Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Trump ponownie domaga się kontroli nad Grenlandią

Prezydent USA Donald Trump i prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan.
prezydent USA Donald Trump i prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan. Prawo autorskie  Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved
Prawo autorskie Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved
Przez Shona Murray
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Jeszcze przed rozpoczęciem szczytu NATO Donald Trump wrócił do kwestii Grenlandii, zarzucając Danii niewystarczające zaangażowanie w ochronę arktycznego terytorium i podkreślając jego znaczenie dla bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych.

Prezydent USA Donald Trump odświeżył swoją tezę z początku tego roku, zgodnie z którą Grenlandia – półautonomiczne arktyczne terytorium należące do Danii – „powinna być kontrolowana przez Stany Zjednoczone”. W praktyce oznacza to przekreślenie miesięcy działań dyplomatycznych, których celem było przekonanie go do wycofania się z tego żądania.

REKLAMA
REKLAMA

Trump wypowiedział się na ten temat krótko po przylocie do Ankary na doroczny, dwudniowy szczyt NATO.

„Grenlandia niczego Danii nie daje” – powiedział dziennikarzom. „Dania nie wydaje pieniędzy, żeby naprawdę pomóc Grenlandii, a dla Stanów Zjednoczonych jest to ważny element. Otaczają ją chińskie i rosyjskie okręty” - dodał.

Prezydent USA przyznał jednocześnie, że jego wcześniejsze plany dotyczące Grenlandii – ogłoszone w styczniu, kiedy nie wykluczał nawet użycia siły militarnej w celu przejęcia kontroli nad tym terytorium – „nadwyrężyły” relacje ze sojusznikami w NATO.

Wcześniej, podczas Forum Przemysłu Obronnego NATO, sojusznicy z Kanady i Europy zapowiedzieli inwestycje obronne o wartości około 50 mld euro w ramach inicjatywy „NATO 3.0”. Liczyli, że tegoroczny szczyt przebiegnie bez większych napięć, a głównym przesłaniem spotkania będzie informacja, że Sojusz przeznacza rekordowe środki na bezpieczeństwo zbiorowe.

Trump rozwiał te nadzieje zaledwie godzinę po lądowaniu w Ankarze. Niemal natychmiast ponownie skrytykował sojuszników za to, że nie zaangażowali się w konflikt z Iranem. Oświadczył, że jest „bardzo rozczarowany NATO”, i powtórzył zarzut, że Europa oraz Kanada „porzuciły” Stany Zjednoczone, gdy te wraz z Izraelem rozpoczęły w lutym ubiegłego roku działania zbrojne przeciwko Iranowi.

„Mówię, że w porządku, ale można by sądzić, że bardzo chętnie zrobią coś, żeby nam pomóc, a wcale tak nie było” – stwierdził Trump.

Odnosząc się do samego spotkania w Turcji, prezydent USA powiedział: „Szczerze mówiąc, gdyby nie odbywało się w Turcji, gdzie mój przyjaciel jest bardzo silnym przywódcą, bardzo silnym człowiekiem, możliwe, że w ogóle bym nie przyjechał. Uznałem, że muszę się pojawić, bo wiem, że dał z siebie wszystko”.

Trump miał na myśli gospodarza szczytu, prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdoğana.

Erdoğan powitał amerykańskiego przywódcę w Pałacu Prezydenckim w Beştepe salwami armatnimi, występem orkiestry wojskowej oraz kompanią reprezentacyjną.

„Jesteś przywódcą, który cieszy się szacunkiem na całym świecie” – powiedział Trump do Erdoğana, dodając, że uważa go za „wielkiego przyjaciela”.

„Chcę tylko powiedzieć, że bardzo szanuję prezydenta i uważam, że to naprawdę z korzyścią dla obu państw… To zaszczyt być z panem i czeka nas wiele dobrych spotkań” – dodał.

Erdoğan może jednak liczyć nie tylko na deklaracje przyjaźni. Trump poinformował również dziennikarzy, że rozważa ponowne dopuszczenie Turcji do amerykańskiego programu myśliwca F-35.

„To decyzja, którą podejmiemy… To świetny samolot, zdecydowanie najlepszy, i na pewno weźmiemy to pod uwagę” – powiedział prezydent USA.

Udział Turcji w programie F-35 został zawieszony w 2019 roku decyzją Kongresu po tym, jak Ankara zakupiła rosyjski system obrony przeciwlotniczej S-400. Amerykańscy parlamentarzyści oraz przedstawiciele służb bezpieczeństwa argumentowali, że zakup ten stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa systemów wojskowych produkowanych w Stanach Zjednoczonych.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Von der Leyen i Rutte: NATO musi stać się bardziej europejskie, by mniej polegać na USA

NATO naciska na biernych sojuszników, ostrzega holenderska minister

Przywódcy NATO potwierdzają rekordowe wydatki na obronę, USA szykuje wycofanie z Europy