Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Plaga węży na popularnej turystycznej wyspie. Zagraża różnorodności

Osobnik węża podkowiastego zarejestrowany przez rząd Balearów
Egzemplarz węża podkowiaka zarejestrowany przez rząd Balearów Prawo autorskie  Govern de les Illes Balears
Prawo autorskie Govern de les Illes Balears
Przez Javier Iniguez De Onzono
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Cztery inwazyjne gatunki węży, nieszkodliwe dla ludzi, zagrażają bioróżnorodności śródziemnomorskich wysp. Jeden nauczył się dopływać na pobliskie wysepki i poluje na lokalne zwierzęta.

Rozprzestrzenianie się węża podkowiastego na Balearach stało się jednym z największych zagrożeń dla bioróżnorodności wysp. Ten inwazyjny gatunek, przypadkowo przywieziony z Półwyspu Iberyjskiego wraz z ozdobnymi drzewami oliwnymi, opanował już znaczną część Ibizy i Formentery i prowadzi do zaniku populacji rodzimych jaszczurek, z których część występuje wyłącznie w tym archipelagu.

REKLAMA
REKLAMA

Eksperci ostrzegają, że gatunek ten zachowuje się jak superdrapieżnik w ekosystemie, w którym praktycznie nie ma naturalnych wrogów. Jego ekspansja jest tak szybka, że udokumentowano już lokalne wyginięcie jaszczurki pitiuskiej na kilku wysepkach, a także osobniki potrafiące przepłynąć między wyspami w poszukiwaniu nowych ofiar.

Do pojawienia się węża podkowiastego na Balearach nie doszło jednak przypadkiem. Historia inwazji zaczęła się ponad dwie dekady temu i – jak wynika z kilku badań – jest ściśle związana z handlem dużymi ozdobnymi drzewami oliwnymi sprowadzanymi z Półwyspu.

Cicha inwazja

Wszystko zaczęło się w 2003 roku, gdy na Ibizie po raz pierwszy zaobserwowano węża podkowiastego ('Hemorrhois hippocrepis'). Był to też pierwszy przypadek stwierdzenia tego gatunku na całych Balearach, gdzie dotąd występował jedynie w Maghrebie, na Półwyspie Iberyjskim i w niektórych rejonach Sardynii.

Rząd Balearów potraktował jednak to zagrożenie ekologiczne poważnie dopiero siedem lat później, gdy ukazały się pierwsze badania potwierdzające rozprzestrzenienie się tego węża na dużej części większej z Wysp Pitiuskich. W jednym z tych opracowań, gdy inwazyjny gad zdążył już dotrzeć na Majorkę w 2006 roku i na Formenterę w 2010 roku, dyrekcja ds. bioróżnorodności wysp wskazywała już prawdopodobne źródło problemu:

„Mieszkańcy Capdepery (miejscowości na wschodnim krańcu Majorki) łączą pojawienie się tych oliwek z Półwyspu Iberyjskiego z introdukcją węży, co wydaje się prawdopodobne, ponieważ wszystkie trzy gatunki są powszechne w rejonie pochodzenia tych drzew (...). W ostatnich 20 latach nastąpił znaczący wzrost napływu dużych okazów przeznaczonych do ogrodów” – czytamy w tym badaniu.

Innymi słowy, zamiast sadzić lokalne oliwki i czekać, aż urosną, właściciele posiadłości – oraz obsługujące ich firmy ogrodnicze – woleli sprowadzać z Półwyspu dorosłe drzewa, często z gadami na pokładzie.

Nie jest to wyłącznie przypuszczenie: w swoim raporcie władze regionalne wskazują wprost na jedną z firm ogrodniczych z Sant Llorenç de Balàfìa na Ibizie, w przypadku której odnotowano obecność węża podkowiastego w co najmniej dwóch wysyłkach. Tymczasem część organizacji ekologicznych zarzuca też samemu rządowi wysp, że próbował zalesiać niektóre tereny gatunkami drzew sprowadzanymi z zewnątrz.

Od tamtej pory gatunek ten, którego nie należy mylić z płochliwym moczarniakiem mauretańskim ('Macroprotodon mauritanicus'), endemitem Balearów, zdążył osiągnąć kilka kolejnych etapów w podboju archipelagu.

Już 90 proc. powierzchni Ibizy jest zasiedlone przez węża podkowiastego. Nie jest on niebezpieczny dla człowieka, ale uchodzi za superdrapieżnika dla innych gatunków, ponieważ w balearskim łańcuchu pokarmowym nie ma dla niego konkurencji. Żywi się drobnymi ssakami, innymi wężami, a przede wszystkim jaszczurką pitiuską, gatunkiem uznanym za „narażony”, który występuje wyłącznie na Ibizie, Formenterze i okolicznych wysepkach.

Osobnik gatunku 'Podarcis pityusensis'
Osobnik gatunku 'Podarcis pityusensis' Govern de les Illes Balears

W 2024 roku po raz pierwszy zarejestrowano na nagraniu węża podkowiastego, który przepływał przez Morze Balearskie w poszukiwaniu pożywienia. Według naukowców z Centrum Badań Ekologicznych i Zastosowań Leśnych (CREAF) jaszczurka pitiuska wyginęła już na około dziesięciu wysepkach, w tym na wysepce Santa Eulària, gdzie udokumentowano pływającego węża. Na każdej z tych wysepek występował przy tym odrębny podgatunek, różniący się ubarwieniem.

Te jaszczurki, znane lokalnie jako sargantanas, pełnią kluczową rolę w utrzymaniu równowagi ekologicznej wysp: ograniczają nadmierny rozrost populacji niektórych owadów, rozsiewają nasiona, a nawet biorą udział w zapylaniu roślin.

Wprowadzone trzy lata temu przez władze regionalne ograniczenia w imporcie drzew w okresach, gdy z jaj wykluwają się młode węże, przyszły zbyt późno. Równie bezskuteczne okazują się próby ich odławiania – od 2016 roku, według danych oficjalnych, złapano około 12 tys. osobników – wobec ekspansji gatunku, który najwyraźniej zadomowił się na dobre w tym zakątku Morza Śródziemnego, i tak już przyzwyczajonym do turystycznych inwazji.

Wąż podkowiasty nie jest jedynym obcym gatunkiem węża na śródziemnomorskich wyspach. Między ich wybrzeżami a pasmami górskimi występują także inne introdukowane węże, m.in. 'Zamenis scalaris', 'Natrix maura' i 'Malpolon monspessulanus'.

Jedynymi jadowitymi dla człowieka gatunkami węży w Hiszpanii – żmiją aspijską, żmiją nosorogą i żmiją kantabryjską – nie udało się jednak jak dotąd dotrzeć na wybrzeża Balearów.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Hiszpania: rosyjskie okręty eskortują „flotę widmo” koło Majorki

Śmiertelnie jadowite węże mogą pojawić się w twojej okolicy

Rosyjska para aresztowana za przemyt egzotycznych kotów z Majorki