Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Pomoc zagraniczna w Europie gwałtownie spada: Które kraje tną fundusze?

Pomoc rozwojowa na świecie gwałtownie maleje.
Pomoc rozwojowa na świecie gwałtownie maleje. Prawo autorskie  Euronews
Prawo autorskie Euronews
Przez Alessio Dell'Anna & video by Léa Becquet
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

Globalne finansowanie pomocy rozwojowej gwałtownie maleje, a największe gospodarki ograniczają swoje wkłady. OECD wskazuje na rekordowy spadek środków w 2025 roku.

Z najnowszego raportu Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) wynika, że najbogatsze państwa świata ograniczają pomoc rozwojową dla najuboższych krajów w tempie nienotowanym od wielu lat.

REKLAMA
REKLAMA

W 2025 roku - już drugi rok z rzędu spadków - oficjalna pomoc rozwojowa (ODA) przekazywana przez państwa członkowskie zmniejszyła się o 23,1 proc. w porównaniu z rokiem 2024 i wyniosła nieco ponad 149 miliardów euro.

Największy wpływ na ten globalny spadek miały Stany Zjednoczone za rządów prezydenta Donalda Trumpa. Amerykański budżet pomocowy został ograniczony aż o 57 proc., co przełożyło się na największą część ogólnoświatowego ubytku środków.

Spadki odnotowano również wśród innych kluczowych darczyńców. Francja zmniejszyła pomoc o 10,9 proc., Niemcy o 17,4 proc., Japonia o 5,6 proc., a Wielka Brytania o 10,8 proc. Łącznie państwa te odpowiadają za aż 96 proc. globalnego spadku finansowania, obejmującego dotacje, pożyczki oraz wsparcie techniczne i logistyczne.

OECD prognozuje, że w 2026 roku poziom pomocy międzynarodowej może zmniejszyć się o kolejne 5,8 proc.

Kto jest dziś największym darczyńcą?

W wyniku ograniczenia finansowania przez Waszyngton, w 2025 roku Niemcy stały się największym na świecie donatorem ODA, przeznaczając na ten cel 24,89 miliarda euro. Stany Zjednoczone zajmują obecnie drugie miejsce (24,77 miliarda euro), a kolejne pozycje przypadają instytucjom Unii Europejskiej (22,29 miliarda euro) oraz Wielkiej Brytanii (14,70 miliarda euro).

Jeśli jednak spojrzeć na pomoc rozwojową jako odsetek dochodu narodowego brutto (DNB), liderem pozostaje Norwegia z wynikiem 1,03 proc. Za nią plasują się Luksemburg, Szwecja oraz Dania.

Dlaczego państwa ograniczają pomoc?

Jak wyjaśnia Alexei Jones z think tanku European Centre for Development Policy Management (ECDPM), spadek pomocy w 2025 roku można częściowo tłumaczyć wcześniejszymi, nadzwyczajnymi wzrostami.

"Wyjątkowe czynniki, takie jak wsparcie dla Ukrainy czy koszty związane z przyjmowaniem uchodźców, znacząco podniosły poziom wydatków w poprzednich latach" - zauważa ekspert. "Wraz z ich stopniową normalizacją należało się spodziewać pewnego spadku".

W latach 2020–2023, w obliczu kryzysów takich jak pandemia COVID-19 i wojna w Ukrainie, pomoc wzrosła o 35 proc., podczas gdy w okresie 2015–2020 było to 22 proc.

Jednak zdaniem Jonesa skala spadku w 2025 roku - do poziomu 0,26 proc. DNB - wskazuje na głębszy trend.

"Współpraca rozwojowa przestaje być jednym z priorytetów polityki krajowej" - podkreśla. "Rządy zmagają się z napiętymi finansami publicznymi, wolniejszym wzrostem gospodarczym, starzeniem się społeczeństw oraz rosnącymi wydatkami, zwłaszcza na obronność i politykę wewnętrzną. W takich warunkach budżety pomocowe często należą do pierwszych, które podlegają cięciom".

Ekspert zaznacza jednak, że rozwój międzynarodowy pozostaje kluczową inwestycją w stabilność, budowanie partnerstw i zdolność reagowania na globalne wyzwania.

"Ryzyko polega na tym, że powtarzające się i pogłębiające się cięcia - szczególnie te dotykające najbardziej wrażliwych - mogą stopniowo osłabiać tę rolę w dłuższej perspektywie" - dodaje.

Kto zwiększa wydatki?

Na świecie aż 26 z 34 darczyńców ograniczyło swoje wsparcie, jednak niektóre państwa wyłamały się z tego trendu.

W Europie należą do nich m.in. Hiszpania i Węgry, które zwiększyły swoje wydatki odpowiednio o 10,7 proc. i aż 45,7 proc. Niewielkie wzrosty odnotowano także we Włoszech (+0,03 proc.), Islandii (+3,6 proc.), Norwegii (+1,7 proc.) oraz Danii (+3 proc.).

Z kolei instytucje Unii Europejskiej również zmniejszyły swój budżet - o 13,8 proc.

"Choć taka zmiana jest politycznie zrozumiała, rodzi poważne pytania o zdolność Unii Europejskiej do utrzymania długofalowych partnerstw i realizacji swoich celów w działaniach zewnętrznych" - podsumowuje Jones.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

UE przeznaczy 700 mln euro dla Global Fund wobec globalnych cięć w pomocy zdrowotnej

Zełenski ostrzega: wojna USA i Izraela z Iranem zagraża dostawom Patriot i wspiera Rosję

Europa i Afryka idą w kierunku partnerstwa interesów