Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Stare wideo z zamieszek w Paryżu błędnie uznawane za aktualne

FILE - Demonstranci przewracają samochód podczas protestu przeciwko strzelaninie w centrum kultury kurdyjskiej w Paryżu, 24 grudnia 2022 r.
FILE - Demonstranci przewracają samochód podczas protestu przeciwko strzelaninie w centrum kultury kurdyjskiej w Paryżu, 24 grudnia 2022 r. Prawo autorskie  AP Photo/Lewis Joly
Prawo autorskie AP Photo/Lewis Joly
Przez James Thomas
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

Wideo pojawiło się ponownie w Internecie w ostatnich dniach, ale w rzeczywistości pokazuje zamieszki, które miały miejsce w grudniu 2022 roku, w następstwie śmiertelnej strzelaniny przeciwko kurdyjskiej społeczności Paryża.

W sieci pojawiło się nagranie wideo, które rzekomo pokazuje ulice Paryża pogrążone w chaosie po niedawnych zamieszkach.

REKLAMA
REKLAMA

W postach na X czytamy, że klip pokazuje sceny ze stolicy Francji w ostatnich dniach, a ich autorzy zastanawiają się, dlaczego nie ma o tym doniesień w mediach.

Inny post tymczasem porównuje sceny do ataków rakietowych na Bliskim Wschodzie, ponieważ wojna w Iranie trwa, a następnie zrzuca winę na prezydenta Francji Emmanuela Macrona.

Posty te zostały obejrzane setki tysięcy razy - niektóre mają nawet ponad milion wyświetleń - oraz polubione i ponownie udostępnione tysiące razy.

Zostały one nawet podchwycone przez marginalne serwisy informacyjne, takie jak grecka strona internetowa Pellain, która opublikowała historię opartą na jednym z najbardziej wiralowych postów X z nagłówkiem "To nie jest Bejrut ani Teheran. To jest Francja Macrona".

Dwa z bardziej wiralowych postów pokazujących nieaktualne wideo.
Dwa z bardziej wiralowych postów pokazujących nieaktualne wideo. Euronews

Posty te są jednak mylące, ponieważ zostały wyrwane z kontekstu. Chociaż rzeczywiście pokazują ulice Paryża po zamieszkach, nie są one najnowsze i faktycznie pochodzą z grudnia 2022 roku.

Odwrotne wyszukiwanie obrazu prowadzi nas do wielu doniesień prasowych z tamtego czasu, wyjaśniających, że materiał filmowy przedstawia protesty w Paryżu po śmiertelnej strzelaninie wymierzonej w społeczność kurdyjską.

Trzy osoby zginęły, a inne zostały ranne w ataku, który według francuskich władz był przestępstwem z nienawiści na tle rasowym.

William Malet przyznał się do zabójstw, mówiąc, że żywi "patologiczną nienawiść" do obcokrajowców i pozostaje w areszcie, podczas gdy sprawą zajmuje się francuski wymiar sprawiedliwości.

Francuskie media poinformowały w lipcu 2025 roku, że sędziowie śledczy skierowali sprawę do sądu karnego pod zarzutem rasizmu, ale nie terroryzmu.

Protesty wybuchły po tym, jak francuski rząd odrzucił terroryzm jako możliwy motyw zabójstw, a niektórzy oskarżali państwo tureckie o zaangażowanie. Turcja temu zaprzecza.

Protestujący przewracali samochody, podpalali samochody i starli się z policją, co doprowadziło do kilku aresztowań i obrażeń po obu stronach.

Moment strzelaniny był szczególnie drażliwy, ponieważ miała ona miejsce tuż przed 10. rocznicą zabójstwa trzech innych kurdyjskich aktywistów w Paryżu w 2013 roku.

W tamtym przypadku trzy aktywistki zostały zamordowane w 10. dzielnicy stolicy. Główny podejrzany zmarł w 2017 roku, co skłoniło władze do zamknięcia śledztwa w tej sprawie.

Rodziny ofiar złożyły nową skargę, a w 2019 roku wszczęto nowe dochodzenie w sprawie możliwego udziału tureckich agentów. Niemniej jednak przestępstwo pozostaje nierozwiązane.

French Response, antydezinformacyjne ramię francuskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, potwierdziło również, że krążące obecnie wideo pochodzi z 2022 roku, a nie z 2026 roku, i potępiło jego obecny obieg w mediach społecznościowych jako "wrabianie", a nie "dowód" w odpowiedzi na usunięty post udostępniający klip.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Amerykańskie samoloty bez dostępu do włoskiej bazy lotniczej. Skąd taka decyzja Rzymu?

Proorbánowskie środowiska oskarżają Metę o ingerencję w wybory na Węgrzech mimo braku dowodów

Weryfikacja faktów: Jak kraj może wycofać się z NATO?