Watykański Sąd Apelacyjny częściowo unieważnił wyrok kardynała Angelo Becciu z powodu błędów proceduralnych. Wyrok pozostaje jednak w mocy wobec niego i ośmiu innych oskarżonych.
Watykański Sąd Apelacyjny częściowo unieważnił wyrok pierwszej instancji w procesie kardynała Angelo Becciu dotyczącym nieprawidłowości w zarządzaniu funduszami Stolicy Apostolskiej.
Sędziowie uznali, że w niektórych etapach postępowania doszło do błędów proceduralnych i nakazali złożenie wszystkich aktów oraz dokumentów postępowania przygotowawczego w rejestrze.
Wyrok pozostaje jednak w mocy wobec kardynała i ośmiu innych oskarżonych.
Kardynał Becciu w grudniu 2023 roku został skazany na pięć lat i sześć miesięcy więzienia za defraudację.
Sąd skazał również ośmiu współoskarżonych za defraudację, nadużycie urzędu, oszustwo oraz inne przestępstwa.
W uzasadnieniu organ zaznaczył, że "nie stwierdza całkowitej nieważności całego procesu w pierwszej instancji: zarówno procesu, jak i wyroku. Te w istocie zachowują swoje skutki".
Odpowiedzialność osób już uniewinnionych nie podlega rewizji, a status stron cywilnych pozostaje nienaruszony.
Prawnicy kardynała, Fabio Viglione i Maria Concetta Marzo, wyrazili zadowolenie z decyzji sądu.
Podkreślili, że postanowienie potwierdza ich wcześniejsze zastrzeżenia co do naruszenia prawa do obrony i konieczności zapewnienia uczciwego procesu.
Kolejna rozprawa została wyznaczona na 22 czerwca.
Wyrok pierwszej instancji uchylony z powodu błędów proceduralnych
Sąd apelacyjny uznał wyrok pierwszej instancji za częściowo nieważny, ponieważ prokurator Alessandro Diddi, miał złożyć niekompletne akta postępowania przygotowawczego.
Część dokumentów była pominięta lub nie została przedstawiona w pełnej wersji.
Sędziowie podkreślili, że naruszenie "zasady pełnej znajomości dokumentów przez oskarżonego i jego obrońcę" stanowiło poważne uchybienie proceduralne.
Postanowienie sądu określono jako "bezprecedensowe", ponieważ podobna sytuacja nie miała miejsca w dotychczasowym watykańskim orzecznictwie.
Wśród brakujących akt znalazły się również czaty WhatsApp, ujawnione przez dziennik Domani.
Obrona twierdziła, że dowody te wskazują na próbę wpływu promotora sprawiedliwości na kluczowego świadka.
Diddi odpierał zarzuty, lecz zrezygnował z pełnienia funkcji promotora w drugiej instancji.
Proces stulecia przeciwko Becciu
Sprawa kardynała Becciu została określona mianem "procesu stulecia".
Rozpoczęta w 2021 roku, dotyczy inwestycji wart 350 milionów euro w nieruchomość przy Sloane Avenue w Londynie.
Według aktu oskarżenia, watykańscy pośrednicy i monsiniorowie mieli zdefraudować dziesiątki milionów euro prowizji od Stolicy Apostolskiej i wyłudzić kolejne 15 milionów euro w celu przejęcia kontroli nad inwestycją.
Afera wywarła wpływ na decyzje w Watykanie po śmierci papieża Franciszka.
Kardynał Becciu podjął decyzję o rezygnacji "dla dobra Kościoła", w odpowiedzi na dwa odręczne listy od papieża Franciszka, w których ten prosił o jego usunięcie.