Władze wykonawcze UE zapowiedziały, że będą bronić interesów handlowych UE, ponieważ prezydent USA Donald Trump zagroził zerwaniem stosunków handlowych z Hiszpanią po tym, jak odmówiła ona wykorzystania swoich baz wojskowych do ataków na Iran.
Komisja Europejska oświadczyła w środę, że upewni się, że interesy Unii Europejskiej są w pełni zabezpieczone po tym, jak Biały Dom zagroził zerwaniem stosunków handlowych z Hiszpanią.
Komisja zaoferowała swoje wsparcie po tym, jak prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump zaatakował Madryt za odmowę zezwolenia amerykańskiemu wojsku na korzystanie z jego baz w celu wspierania operacji w Iranie i jego okolicach.
Przemawiając we wtorek w Białym Domu, Trump nazwał hiszpański rząd "okropnym".
"Odetniemy cały handel. Nie chcemy mieć nic wspólnego z Hiszpanią" - powiedział.
W odpowiedzi zastępca głównego rzecznika Komisji Europejskiej Olof Gill powiedział: "Jesteśmy w pełni solidarni ze wszystkimi państwami członkowskimi i wszystkimi ich obywatelami, a poprzez naszą wspólną politykę handlową jesteśmy gotowi do działania, jeśli będzie to konieczne, aby zabezpieczyć interesy UE".
Później wiceprzewodniczący Komisji Stéphane Séjourné powiedział, że jeśli chodzi o politykę handlową, "każde zagrożenie dla państwa członkowskiego jest z definicji zagrożeniem dla UE".
Paryż również sprzymierzył się z Brukselą, a prezydent Emmanuel Macron rozmawiał w środę z hiszpańskim premierem Pedro Sánchezem, "aby wyrazić europejską solidarność Francji w odpowiedzi na niedawne groźby przymusu gospodarczego", jak twierdzą źródła w Pałacu Elizejskim.
Trump wygłosił swoje uwagi w Waszyngtonie w obecności kanclerza Niemiec Friedricha Merza, który w tym czasie milczał, ale później powiedział, że chce uniknąć eskalacji napięć.
Stosunki między Trumpem a Madrytem były już napięte, gdy Hiszpania sprzeciwiła się żądaniom prezydenta USA, by sojusznicy NATO zwiększyli swoje wydatki na obronę.
Sánchez przekazał na X, że rozmawiał również z przewodniczącą Komisji Ursulą von der Leyen i przewodniczącym Rady Europejskiej António Costą, którzy wyrazili swoje poparcie.
"NIE DLA WOJNY. Tak dla handlu, współpracy i dobrobytu" - napisał.
Odpowiedź Komisji podkreśla, że handel jest najważniejszą kompetencją UE, w której napięcia z Waszyngtonem są wysokie od czasu powrotu Trumpa do władzy w 2025 roku.
"Handel między Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi jest głęboko zintegrowany i wzajemnie korzystny" - dodał Gill. "Ochrona tych relacji, szczególnie w czasach globalnych zakłóceń, jest ważniejsza niż kiedykolwiek i wyraźnie leży w interesie obu stron".
Umowa handlowa między UE a USA, zawarta latem ubiegłego roku, pozostaje zamrożona po tym, jak posłowie do PE wstrzymali jej wdrażanie w następstwie orzeczenia Sądu Najwyższego USA, uznającego taryfy celne z 2025 roku za nielegalne.
Pomimo nierównych warunków - 15-procentowych ceł amerykańskich na towary UE w porównaniu z 0-procentowymi ceł UE na amerykańskie produkty przemysłowe - Komisja nadal postrzega umowę za korzystną.