Coroczne nagrody wyróżniają osobliwe, zabawne i skłaniające do refleksji badania. Tegoroczna gala odbyła się w Europie, a motywem przewodnim były grzyby.
Laureaci Nagrody Nobla zyskują prestiż, złoty medal i trochę ponad milion dolarów. Laureaci Ig Nobla nie mogą liczyć na tak wzniosłe wyróżnienia.
Też zyskują rozgłos, ale zamiast wszystkich noblowskich przywilejów obsypuje się ich papierowymi samolotami i wręcza 10 bilionów dolarów Zimbabwe.
Problem w tym, że ta waluta załamała się już lata temu, więc 10 bilionów dolarów Zimbabwe jest dziś warte grosze. Za to ubiegłoroczni laureaci wrócili do domu z jedną zapakowaną nawilżaną chusteczką – więc coś za coś. Do tego tegoroczni laureaci dostali statuetkę przedstawiającą kawałek sera pleśniowego zdeptany stopą, z której wyrastają grzyby, nawiązującą do tegorocznego motywu „fungi”. Czego chcieć więcej?
Ig Noble powstały w 1991 roku jako satyryczna wersja Nagrody Nobla. Ich celem jest zachęcanie publiczności do obcowania z nauką i badaniami ważnymi kulturowo, a jednocześnie uhonorowanie „dokonań, które najpierw rozśmieszają, a potem skłaniają do refleksji”.
Tegoroczne Ig Noble wręczono wczoraj podczas ceremonii w Zurychu w Szwajcarii – po raz pierwszy, bo zazwyczaj gala odbywa się w USA. Organizatorzy tłumaczą, że powodem jest nieprzyjazny klimat wobec nauki w Stanach Zjednoczonych oraz coraz mniejsza chęć podróżowania tam wśród zagranicznych gości.
Całkowicie zwyczajne i wcale nie niepokojące angielskie zdanie.
„W minionym roku podróż do tego kraju stała się dla naszych gości niebezpieczna” – powiedział agencji AP Marc Abrahams, mistrz ceremonii i redaktor magazynu „The Annals of Improbable Research”. – „Nie możemy z czystym sumieniem prosić nowych laureatów ani międzynarodowych dziennikarzy relacjonujących wydarzenie, by w tym roku podróżowali do USA”.
Wracając do tegorocznych badań i laureatów: dowiedli oni, że wyższe klasy społeczne częściej zachowują się nagannie, że pocałunek można zdefiniować na nowo, a karaluchy odziedziczą Ziemię na więcej niż jeden sposób.
Oto niektórzy z tegorocznych zwycięzców:
Biomechanika: ewolucyjny buziak
Laureaci: Matilda Brindle, Catherine Talbot, Stuart West (Wielka Brytania, USA).
Uzasadnienie: „Opracowanie bardziej precyzyjnej definicji całowania – nieagresywnych interakcji obejmujących ukierunkowany kontakt ust-usta między osobnikami tego samego gatunku, z pewnym ruchem warg lub aparatu gębowego i bez przekazywania pokarmu – u mrówek, niedźwiedzi polarnych i ludzi”.
Badania: Porównawcze podejście do ewolucji pocałunku. Dr Matilda Brindle i jej współpracownicy opracowali rygorystyczną definicję całowania, badając różne gatunki. Ustalili, że pocałunki pojawiają się u większości współcześnie żyjących wielkich małp, a prawdopodobnie także u neandertalczyków – i argumentują, że wczesne Homo sapiens i neandertalczycy mogli się nawet całować. „Następnym razem, gdy kogoś całujesz, możesz pomyśleć: «Właśnie oddaję hołd tradycji liczącej 21,5 mln lat» – mówi dr Brindle. – To nie tylko nowoczesne ludzkie zachowanie. Ma naprawdę głęboko zakorzenione, ancestralne korzenie. Dla nas to sugestia, że pocałunek pełni ważną funkcję ewolucyjną”.
Ekonomia: bogaci są najgorsi
Laureaci: Paul Piff, Daniel Stancato, Stéphane Côté, Rodolfo Mendoza-Denton i Dacher Keltner (USA, Meksyk, Kanada).
Uzasadnienie: „Zgromadzenie dowodów, że osoby z wyższych warstw społecznych częściej podkradają dzieciom słodycze i dopuszczają się innych nieetycznych zachowań”.
Badania: Wyższa pozycja społeczna przewiduje większą skłonność do nieetycznych zachowań. Zespół zebrał dowody w siedmiu badaniach, które pokazują, że bogaci są po prostu najgorsi. Częściej zabierają dzieciom słodycze, lepiej kłamią na temat wyników rzutu kostką, częściej zajeżdżają innym drogę na skrzyżowaniach, a chciwość postrzegają jako zaletę. „Ogólny schemat wydaje się taki, że wraz z bogactwem i rosnącą władzą człowiek mniej interesuje się potrzebami innych i mniej czuje się związany zobowiązaniami społecznymi” – powiedział Piff. – „Zabieranie dzieciom cukierków może być naszym najmniejszym problemem, ale jest symbolem tendencji, by przedkładać własne potrzeby nad potrzeby innych”.
Wygląda więc na to, że Dorothy Parker miała rację: „Jeśli chcesz wiedzieć, co Bóg myśli o pieniądzach, spójrz tylko na ludzi, którym je dał”.
Chemia: mleko z karaluchów, ktoś chętny?
Laureaci: Sanchari Banerjeee, Nathan Coussens, Francois-Xavier Gallat, Nitish Sathyanarayanan, Jandhyam Srikanth, Koichiro Yagi, James Gray, Steven Tobe, Barbara Stay, Leonard Chavas, Sumabramanian Ramaswamy (Indie, Francja, Japonia, USA).
Uzasadnienie: „Odkrycie, że białka mleka u żyworodnych karaluchów zawierają trzykrotnie więcej energii niż białka mleka krowiego”.
Badania: Struktura heterogenicznego, glikozylowanego, związanego z lipidami kryształku białkowego, wyhodowanego in vivo u żyworodnego karalucha Diploptera punctata, opisana z rozdzielczością atomową. Jeśli od samego przeczytania tego zdania rozbolała cię głowa, w skrócie chodzi o to, że autorzy wyizolowali kryształki mleka z jelit embrionów karalucha Diploptera punctata pobranych z komory lęgowej, by określić strukturę białek w tych kryształach. Innymi słowy, mleko z karaluchów jest naprawdę „mocne”.
Fizyka: optymalizacja oddawania moczu
Laureaci: Randy Hurd, Zhao Pan, Tadd Truscott, Kaveeshan Thurairajah (Kanada, USA, Chiny, Arabia Saudyjska).
Uzasadnienie: „Teoretyczne i eksperymentalne próby zaprojektowania pisuaru, który nie powoduje rozprysków”.
Badania: Pisuar bez rozprysków na rzecz globalnej zrównoważoności i dostępności. Zespół studentów z Uniwersytetu Waterloo w Kanadzie ustalił, że rozchlapywanie moczu można praktycznie wyeliminować, jeśli strumień uderza w pisuar pod kątem mniejszym niż 30 stopni. Zaprojektowali nawet pisuar, którego kształt minimalizuje rozprysk niezależnie od celności użytkownika. „Jestem z tego bardzo dumny” – powiedział dr Zhao Pan. I słusznie.
Medycyna: śluz pod ciśnieniem
Laureat: Takuji Unno (Japonia).
Uzasadnienie: „How to Blow the Nose – An Aerodynamic Study of the Nose Blowing”.
Badania: Unno zbadał różnice kulturowe między Europejczykami a Japończykami w tym, co uznaje się za właściwe wydmuchiwanie nosa, i skwantyfikował kluczowe elementy tej praktyki, „by udzielić dobrych instrukcji tym, którzy nie wiedzą, jak poprawnie wydmuchać nos”. Doszedł do wniosku, że im silniejszy „wydechowy impuls” podczas dmuchania, tym skuteczniej można usunąć śluz. „Dlatego zaleca się mocne i długie wydmuchiwanie, aby zapobiegać chorobom górnych i dolnych dróg oddechowych”.
Pokój: zalety wrednych przyjaciół
Laureaci: Jaimie Arona Krems, Rebecka Hahnel-Peeters, Laureon Merrie, Keelah Williams i Daniel Sznycer (USA, Argentyna, Australia).
Uzasadnienie: „Cenimy przyjaciół, którzy są wredni wobec osób, za którymi nie przepadamy”.
Badania: Ludzie mają wyrafinowane oczekiwania wobec tego, jak chcą, by przyjaciele zachowywali się wobec nich, a jak wobec innych. Nikt nie lubi przyjaciela, który źle go traktuje, ale w szerszym kontekście społecznym autorzy badali, jak zmieniają się te oczekiwania, gdy chodzi o zachowanie wobec naszych wrogów. W takich sytuacjach część osób woli, by przyjaciele byli wobec nich ostrzejsi. „Czasem chcemy, by nasi przyjaciele byli bardziej bezwzględni i obojętni, gdy wchodzą w interakcje z naszymi wrogami” – powiedziała dr Jaimie Krems. – „Wielokrotnie czułam się niesamowicie kochana, gdy inni nieśli moją nienawiść i byli gotowi mnie bronić”.
Węch: zapach dzieci
Laureaci: Ilona Croy, Tomasz Frąckowiak, Thomas Hummel i Agnieszka Sorokowska (Polska, Niemcy, Szwecja).
Uzasadnienie: „Zebranie dowodów, że dla rodziców niemowlęta pachną cudownie, a nastolatki już nie”.
Badania: „Babies Smell Wonderful to Their Parents, Teenagers Do Not: an Exploratory Questionnaire Study on Children’s Age and Personal Odor Ratings in a Polish Sample”. Wniosek: rodzice zwykle uznają zapach ciała swoich niemowląt za bardzo przyjemny, bo aktywuje on ośrodki nagrody w mózgu. Jednak gdy dziecko wchodzi w okres dojrzewania, sytuacja się zmienia. Te przeklęte hormony.
Inni badacze zostali nagrodzeni za zamienienie kłujek komarów w dysze drukarek 3D, zakopywanie bawełnianej bielizny, by monitorować jakość gleby, oraz delikatne stąpanie po różnych częściach ciała węży, by sprawdzić, co skłania jadowite gady do gryzienia ludzi. Okazało się, że częściej gryzą w dzień, w cieplejszym klimacie i gdy nadepnie się im na głowę. I zanim zapytacie – tak, mieli na sobie buty ochronne.
Ceremonia przyszłorocznych Ig Nobli odbędzie się w Antwerpii we Flandrii.