Loader
Śledź nas
Reklama

Ostatnie odkryte dzieła Lorki: list miłosny przerwany przez wojnę domową w Hiszpanii i nieznany wiersz

Pomnik Federico Garcii Lorki w Madrycie.
Pomnik poświęcony Federico Garcíi Lorce w Madrycie. Prawo autorskie  Wikimedia Commons
Prawo autorskie Wikimedia Commons
Przez Javier Iniguez De Onzono
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Specjaliści wciąż odkrywają utwory granadyjskiego poety i dramaturga, zamordowanego 90 lat temu przez nacjonalistów; w latach 2026–2027 wejdą na ekrany dwa filmy fabularne o jego życiu.

Federico García Lorca postanowił poświęcić kilka minut miłości. Stał wtedy w ogrodzie San Vicente, w dniu zamachu stanu 18 lipca 1936 roku, gdy po całym Półwyspie krążyła już wiadomość, która zmieniła najnowszą historię Hiszpanii i miesiąc później przesądziła o śmierci najbardziej znanego na świecie andaluzyjskiego poety.

REKLAMA
REKLAMA
„Dużo o tobie myślę, i ty to wiesz, choć nie muszę ci tego mówić. W ciszy i między wierszami powinieneś odczytać całą moją miłość do ciebie i całą czułość, którą skrywa moje serce.”

Za adresata tych słów uchodzi Juan Ramírez de Lucas, pochodzący z Albacete dziennikarz i krytyk sztuki. Ramírez de Lucas, który zmarł w 2010 roku, a w tamtym czasie był jeszcze studentem, mógł być kochankiem, który zainspirował lorcjańskie „Sonetos del Amor Oscuro”, choć z oczywistych względów przez całe życie zachowywał dyskrecję dotyczącą tych wydarzeń, nawet po upadku dyktatury Franco.

List, który wymieniali 38-letni artysta i zaledwie 16-letni student, Ramírez de Lucas przechowywał przez 70 lat. Tuż przed śmiercią przekazał rodzeństwu zbiór rysunków, listów i dziennik opisujący jego związek z poetą, w którym znalazła się także ta korespondencja. Eksperci, którzy po jej ujawnieniu w 2012 roku przeanalizowali materiał, uważają, że to ostatni list napisany przez Lorkę przed aresztowaniem i rozstrzelaniem w nieustalonym miejscu między gminami Víznar i Alfacar.

Od tamtych wydarzeń minęło 90 lat, ale manuskrypty i dzieła Andaluzyjczyka wciąż są odnajdywane, choć jego ciało, podobnie jak szczątki wielu innych Hiszpanów, do dziś nie zostało odnalezione. Ministerstwo Polityki Terytorialnej i Pamięci Demokratycznej kataloguje ponad 3 tys. masowych grobów, w których, jak szacują stowarzyszenia ofiar, spoczywa między 114 tys. a 130 tys. osób, wciąż nieekshumowanych.

Przykładem takiej odzyskanej spuścizny jest też wiersz o czasie – motyw, który dzięki wersji Camaróna z fragmentu sztuki „Así que pasen cinco años” stał się dziś jednym z lorcjańskich znaków rozpoznawczych. Teraz Javisowie przygotowali własną wersję do zwiastuna nowego pełnometrażowego filmu inspirowanego historią, kochankami i światem Lorki, „La Bola Negra”, niedawno nagrodzonego za najlepszą reżyserię na festiwalu w Cannes.

Oprócz tego, że podjął się renowacji domu w jednym z nazaryjskich zabytków, gdzie poeta mieszkał jako dziecko w latach 1900–1916, na parterze kamienicy przy Acera del Darro 50, śpiewak flamenco Miguel Poveda zdołał kupić manuskrypt, na którego odwrocie widnieje niepublikowany dotąd wiersz Lorki. Autentyczność tekstu potwierdziła badaczka twórczości poety, Pepa Merlo.

„Śpiew / Zegar mechanicznie odlicza godziny / Wszystko jedno, czy jest siódma, czy dwunasta / Nie ma mnie tu / To znak z ciała, który zostawiłem, gdy odchodziłem / Żeby wiedzieć, gdzie jest moje miejsce, kiedy wrócę”
Canta el reloj
Federico García Lorca

Ona wraz z Povedą napisała książkę „Las cosas del otro lado. Lo inédito en Federico García Lorca”, która ukazała się w kwietniu tego roku. Autorzy analizują w niej najświeższe odkrycia dotyczące literackiego świata poety, a publikacja zasili katalog wydawnictw nowego centrum kultury otwartego w jego dawnym domu z dzieciństwa.

Drugi film pełnometrażowy o Lorce, w reżyserii Fernando Franco, ma wejść na ekrany w 2027 roku. Produkcja odtworzy właśnie ostatnie tygodnie życia Federica – od jego ucieczki z Madrytu po wojskowym zamachu stanu aż po rozstrzelanie w Granadzie. Na razie pozostaje poczekać, by przekonać się, czy obraz poświęci kilka minut na upamiętnienie listu do Ramíreza de Lucasa, na który nigdy nie doczekał się odpowiedzi.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

„Grito, boda y sangre”. Poezja Lorki ożywa w języku migowym

Nie tylko Rosalía i Bad Bunny: hiszpańskojęzyczna muzyka przełamuje własne granice

Ostatnie odkryte dzieła Lorki: list miłosny przerwany przez wojnę domową w Hiszpanii i nieznany wiersz