Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Aktorska „Moana” Disneya tonie w kinowych wynikach

Aktorska „Vaiana” Disneya zalicza klapę w kinach
Aktorska „Vaiana” Disneya tonie w kinach Prawo autorskie  Walt Disney Studios Motion Pictures
Prawo autorskie Walt Disney Studios Motion Pictures
Przez David Mouriquand
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Aktorski remake „Vaiany: Skarb oceanu” zarobił ok. 43 mln dol. w trzy dni, co przy nadciągającej konkurencji kinowej jest rozczarowaniem dla Disneya.

Jeśli wiatr w moich żaglach na morzu wciąż będzie za mną / pewnego dnia się dowiem / jeśli wyruszę, nikt nie przewidzi, jak daleko zajdę…

REKLAMA
REKLAMA

Teraz już wiemy, jak daleko zajdzie Moana… I niedaleko.

Aktorski remake animowanego przeboju Disneya z 2016 roku, Moana, według szacunków wytwórni zarobił w pierwsze trzy dni wyświetlania ok. 43 mln dolarów.

To poważny cios dla Disneya, bo ta kwota nie sięga nawet jednej piątej imponującego, 250 mln dolarów budżetu produkcyjnego Moany.

Wcześniejsze prognozy zakładały, że film zarobi w weekend otwarcia ok. 85 mln dolarów – później tę wartość skorygowano do 60–70 mln.

Na rynkach zagranicznych produkcja przyniosła dodatkowe 52 mln dolarów, co daje łącznie 95 mln na całym świecie w pierwszy weekend.

Dla porównania, oryginalna animacja miała pięciodniowy, świąteczny weekend otwarcia w USA z wynikiem 82 mln dolarów, a ostatecznie zarobiła ponad 248 mln dolarów w Stanach i 643 mln na świecie. Z kolei kontynuacja, Moana 2 (2024), zgarnęła 225 mln dolarów w pierwszy weekend i przekroczyła próg 1 mld dolarów wpływów.

Moana (2026)
Moana (2026) Walt Disney Studios Motion Pictures

W recenzji Moany na Euronews Culture pisaliśmy: „Jeśli urzekła i poruszyła was historia o dojrzewaniu córki polinezyjskiego wodza (wtedy Auliʻi Cravalho, teraz Catherine Laga'aia), wybranej przez ocean, by odzyskać mistyczny artefakt skradziony przez półboga (wtedy Dwayne Johnson, teraz znów Dwayne Johnson) – trzymajcie się z daleka. To ten sam film, tylko bardziej nijaki, spłaszczony, z Rockiem w obcisłym kostiumie pozbawionym sutków”.

Dodawaliśmy: „Bezwstydny plan Disneya nie jest niczym nowym, ale tym razem nawet granie na nostalgii im nie wyszło. Skoro oryginalna Moana trafiła do kin zaledwie 10 lat temu, nie ma tu nowej widowni, do której można by się odwołać tym bezsensownym odgrzewanym kotletem”.

Pełną recenzję można przeczytać tutaj.

Poza samą jakością filmu, jednym z czynników stojących za tą kasową katastrofą jest czas premiery.

W kinach grane są teraz inne, bardzo popularne produkcje familijne, które stanowią dla Moany silną konkurencję – m.in. Toy Story 5 oraz Minions & Monsters, które weszły na ekrany w poprzedni weekend.

Dodatkowo Moana wchodzi do kin zaledwie tydzień przed nowym widowiskiem Christophera Nolana, The Odyssey – długo wyczekiwaną adaptacją eposu Homera.

Skoro The Odyssey pojawi się w kinach na całym świecie 17 lipca, a 31 lipca dołączy do niej Spider-Man: Brand New Day, spadek wpływów Moany zapowiada się bardzo gwałtownie.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Film tygodnia Euronews Culture: „Vaiana” – bezsensowna strata czasu i pieniędzy

Film tygodnia Euronews Culture: „Supergirl” – uratuj psiaka, uratuj świat

Film tygodnia Euronews Culture: „Toy Story 5” – przyjaciel wśród technologii?