„Jeśli jesteś muzykiem i popierasz to zwyrodniałe gówno, jesteś obrzydliwy”. Tak ostro zareagował nagradzany wokalista R&B na AI i Suno, które utrzymuje, że jego modele nie zapisują ani nie odtwarzają konkretnych utworów.
Amerykańska piosenkarka i autorka tekstów SZA, laureatka nagrody Grammy, ostro skrytykowała sztuczną inteligencję i artystów, którzy „wspierają to zdegenerowane gówno”, po tym jak odkryła, że do trenowania AI wykorzystano ponad 200 jej utworów.
Publikując relacje na Instagramie, 36-letnia autorka hitów „Kill Bill” i „Luther” nagranego z Kendrickiem Lamarem pokazała wyniki wyszukiwania swojego nazwiska w bazie danych muzycznego AI. Z nich wynikało, że 238 jej utworów trafiło do zestawów danych wykorzystywanych przy trenowaniu sztucznej inteligencji.
„Sprawdziłam i muzyczne AI było trenowane na 238 moich piosenkach. Jestem pewna, że część z nich nawet nie została wydana. Jeśli jesteś muzykiem i popierasz to zdegenerowane gówno? To obrzydliwe i NIE MA NIC, CO MÓGŁBYŚ KIEDYKOLWIEK POWIEDZIEĆ, ŻEBY TO BYŁO W PORZĄDKU. Mam nadzieję, że dostaniesz takie życie, na jakie zasługujesz.”
W kolejnym wpisie SZA uderzyła bezpośrednio w firmę tworzącą muzyczne narzędzia AI Suno oraz producenta Diplo w kolejnym poście (źródło w Angielski).
„Nie wiem, kto musi to usłyszeć, ale Diplo ma udziały w Suno i aktywnie próbuje trenować ten system na dorobku najlepszych i najzdolniejszych czarnych autorek i autorów oraz producentek i producentów” – napisała. „Stanowimy 13% amerykańskiego społeczeństwa, a naszym brzmieniem i perspektywą wpływamy na cały świat.”
„NIE SŁYSZAŁAM JESZCZE ANI JEDNEJ BIAŁEJ PIOSENKI ZROBIÓWIONEJ PRZEZ AI… dlaczego to jest aż tak nierównomierne? Nie mamy żadnej ochrony – ani w prawie, ani w medycynie, ani w twórczości” – kontynuowała. „Z nas najłatwiej kraść. NIE ODDAWAJCIE SWOJEGO WIBRANIUM!!! NIE SZKOLCIE AI NA WŁASNYM GENIUSZU. Jebać tych dziwnych, pieprzonych sępów.”
W ubiegłym tygodniu dyrektor ds. produktu w firmie Suno opublikował obronę generatora muzyki opartego na sztucznej inteligencji.
„W Suno ochrona sztuki i ludzkiej kreatywności jest dla nas równie ważna jak same innowacje produktowe” – napisał Jack Brody na LinkedInie (źródło w Angielski). „Wiemy, że łatwo podchodzić do tego z rezerwą – zwłaszcza jeśli ktoś naprawdę nie zagłębił się w nasz produkt. Ale większość osób pracujących nad Suno to muzycy.”
Kontynuował: „Wzmacnianie ludzkiej kreatywności to powód, dla którego tu jesteśmy, a nie tylko korporacyjne hasło. Uważamy, że firmy tworzące AI mają obowiązek inwestować w zabezpieczenia z takim samym rozmachem i starannością, z jakimi budują swoje produkty.”
„Od początku prac nad naszą platformą staraliśmy się wbudować zabezpieczenia w jej fundamenty. Obejmuje to jasne zasady zakazujące użytkownikom przesyłania lub rozpowszechniania treści, do których nie mają praw, realne egzekwowanie tych zasad oraz współpracę z uznanymi w branży partnerami, takimi jak Audible Magic, Musixmatch i ACRCloud, by pomagać nam wykrywać i zapobiegać nadużyciom.”
Dodał: „Jedno z najczęstszych pytań o AI dotyczy tego, czy modele mogą odtwarzać materiał z danych treningowych. Nasza odpowiedź jest prosta: nie, do tego nie powinno dochodzić. Nasza filozofia od początku zakłada, że sztuczna inteligencja ma pomagać ludziom tworzyć nową muzykę, a nie kopiować cudzą. Dlatego nasze modele oparliśmy na tym, co nazywamy ‘oryginalną twórczością z założenia’ – strategiach treningu, które mają ograniczać ryzyko powstawania nieautoryzowanych reprodukcji.”
„Na przykład nie używamy nazwisk artystów jako kategorii metadanych treningowych – świadomie zdecydowaliśmy, że modele nie będą się uczyć nazw artystów, bo naszym celem jest pomaganie ludziom w tworzeniu zupełnie nowych utworów, a nie muzyki brzmiącej jak istniejący wykonawcy.”
To nie pierwszy raz, gdy SZA krytykuje sztuczną inteligencję. W marcu powiedziała magazynowi i-D (źródło w Angielski): „Przez AI czuję się tak, jakbym była na wojnie.”
„To w nieproporcjonalnym stopniu dotyka czarnej muzyki” – tłumaczyła. „Dlaczego słyszę co chwila covery Olivii Dean robione przez AI, skoro Olivia Dean dopiero, kurwa, zadebiutowała? Ona nawet nie zdążyła zebrać własnych odsłuchów. Bardzo też obraża mnie rodzaj czarnej muzyki, która wychodzi z AI. Dziwna, stereotypowa muzyka o zmaganiach i cierpieniu.”
W ubiegłym roku uderzyła też w użytkowników AI za to, że są „współzależni od maszyny”, mówiąc: „Proszę, wygooglujcie, ile energii zużywa AI i jak bardzo zanieczyszcza środowisko… Proszę, wygooglujcie piękne czarne miasta, takie jak Memphis, które CIERPIĄ z powodu nowego systemu AI wprowadzonego przez Twittera. PROSZĘ, PO PROSTU WYSZUKAJCIE POJĘCIE ‘RASIZM ŚRODOWISKOWY’.”
„AI ma totalnie gdzieś, czy żyjesz, czy umrzesz, przysięgam. ZA WYGODĘ PŁACI SIĘ CENĘ I ZA KAŻDYM RAZEM NAJWIĘCEJ ZAPŁACĄ ZA NIĄ CZARNE I BRĄZOWE SPOŁECZNOŚCI” – dodała. „Zrozumiemy to dopiero, kiedy będzie już za późno.”