Legendarna brytyjska grupa rockowa wydała nowy utwór dostępny wyłącznie na winylu, pod nazwą „The Cockroaches”.
Niedługo po tym, jak na początku miesiąca w Londynie zaczęły się tajemniczo pojawiać różowe plakaty reklamujące zespół „The Cockroaches”, z kodem QR prowadzącym do surowej strony internetowej (źródło w Angielski) z datą 11 kwietnia 2026 r., fani muzyki zaczęli się zastanawiać, co się szykuje.
„The Times” potwierdził (źródło w Angielski) to, czego domyślało się wielu fanów The Rolling Stones: The Cockroaches to w rzeczywistości słynna brytyjska grupa rockowa. I wraca z zupełnie nowym singlem.
The Rolling Stones pod tym pseudonimem wypuścili w weekend nowy utwór „Rough and Twisted”, dostępny wyłącznie na winylu – tuż przed Record Store Day.
Zespół używał już wcześniej tej nazwy przy tajnych koncertach, między innymi podczas dwóch występów w 1977 r. w Toronto w Kanadzie. Znalazły się one na koncertowym albumie „Love You Live”, wydanym w tym samym roku.
Plotki o możliwym 25. albumie studyjnym krążą od ubiegłego roku. Marlon, syn Keitha Richardsa, potwierdził, że zespół jest z nową płytą „prawie gotowy”.
Weekendowy singiel to pierwszy przedsmak nadchodzącego albumu zespołu, który ma się ukazać w lipcu.
„Rough and Twisted” zostało w zagadkowy sposób zapowiedziane w krótkim wideo (źródło w Angielski) opublikowanym na Instagramie przez profil „thecockroaches2026”. Podpis głosił „64 and counting”, co nawiązuje do liczby lat, od których grają The Rolling Stones.
Wideo zaczyna się od ujęcia płyty winylowej wyjętej z białej koperty i kładzionej na gramofonie. Słychać fragmenty gitary elektrycznej, do których szybko dołączają perkusja i bas. Na sofie wyleguje się postać w koszulce z napisem „Who The Fuck Are The Cockroaches?”. W pewnym momencie głos – najpewniej Micka Jaggera – wykrzykuje „Yeah!” i nagranie nagle się urywa.
Według „Financial Times” (źródło w Angielski) utwór jest na razie dostępny tylko na winylu w limitowanej edycji, której nakład błyskawicznie się wyprzedał po tej enigmatycznej zapowiedzi.
Niektórzy udostępniają nagrania (źródło w Angielski) pożądanego winyla w mediach społecznościowych.
Fani w sieci są zachwyceni nowym utworem: „Mówcie, co chcecie, ale moim zdaniem ten numer jest naprawdę, naprawdę dobry. Kocham w nim wszystko: groove, gitarę, harmonijkę, wokal Micka, brzmienie, wszystko” – napisał (źródło w Angielski) jeden z użytkowników na Reddicie.
„Brawo, Stonesi! (a może powinienem powiedzieć karaluchy)”.