Loader
Śledź nas
Reklama

USA wprowadzają 100-proc. cła na drony, by ograniczyć dominację Chin

ZDJĘCIE ARCHIWALNE - Ukraiński dron FP-1 dalekiego zasięgu startuje z nieujawnionej lokalizacji na Ukrainie, niedziela 16 sierpnia 2026 r. (AP/Efrem Lukatsky, arch.)
ARCHIWUM – Ukraiński dron bojowy dalekiego zasięgu FP-1 startuje z nieujawnionej lokalizacji na Ukrainie, niedziela 16 sierpnia 2026 r. (AP Photo/Efrem Lukatsky, archiwum) Prawo autorskie  Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved.
Prawo autorskie Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved.
Przez Una Hajdari
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

W czwartek weszły w życie nowe amerykańskie cła na drony i części, sięgające 100 proc., gdy USA starają się uniezależnić od chińskich dostawców, z dominującą firmą DJI.

W czwartek weszły w życie nowe amerykańskie cła, sięgające 100 proc., na drony i niektóre ich podzespoły. Waszyngton chce w ten sposób ograniczyć zależność od importu w branży zdominowanej przez Chiny.

REKLAMA
REKLAMA

Prezydent USA Donald Trump w sierpniu podpisał rozporządzenie określające wysokość ceł, po tym jak Biały Dom ostrzegł przed „zagrożeniem dla bezpieczeństwa narodowego, jakie stwarza import dronów i ich komponentów”.

Rozporządzenie ma też wzmocnić krajowe łańcuchy dostaw.

Drony stały się kluczowym narzędziem współczesnej wojny i działań rozpoznawczych, co dobitnie pokazała wojna w Ukrainie. Amerykańscy urzędnicy przekonują, że uzależnienie od dronów i części produkowanych w Chinach – głównie przez lidera rynku, firmę DJI – naraża siły zbrojne USA i kluczową infrastrukturę na zakłócenia, szpiegostwo oraz niekorzystną pozycję na polu walki.

Drony o masie startowej powyżej 25 kilogramów, a także wyposażone w kamery termowizyjne i stacje dokujące, obejmuje 100-procentowe cło.

Na mniejsze drony nałożono cło w wysokości 25 proc.

Cłem objęto też część podzespołów dronów uznanych za „nie szczególnie wrażliwe”, ale te przepisy wejdą w życie dopiero 9 lutego przyszłego roku.

Chiny sprzeciwiły się planowanym cłom krótko po ich ogłoszeniu przez Trumpa, zwracając się do Waszyngtonu o ich wycofanie.

Rzecznik chińskiego ministerstwa handlu ocenił, że nowe cła „zakłócą globalny łańcuch dostaw dronów i dodatkowo podważą uczciwe, konkurencyjne warunki na rynku”.

Podkreślił, że Chiny stanowczo sprzeciwiają się tej decyzji.

Chińska firma DJI, założona w 2006 roku, w ostatnich latach zdobyła ponad dwie trzecie światowego rynku dronów – wynika z kilku badań.

Od 2022 roku DJI figuruje jednak na amerykańskiej liście chińskich firm powiązanych z tamtejszym wojskiem, na które nałożono ograniczenia w dostępie do amerykańskich technologii.

Spółka kwestionuje swoją obecność na tej liście.

Dodatkowe źródła • AFP

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Norwegia zajmuje rosyjski statek w Arktyce ws. roszczenia Ukrainy o 4,2 mld dolarów za Krym

Trump pierwszym urzędującym prezydentem USA na monecie: mennica wprowadza dolara

Holandia: 86 ton złota z USA i Kanady trafia do Londynu przez napięcia geopolityczne