Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Cena oleju napędowego w Niemczech osiąga rekordowy poziom

Wojna na Bliskim Wschodzie prowadzi do rekordowych cen benzyny i oleju napędowego.
Wojna na Bliskim Wschodzie prowadzi do rekordowych cen benzyny i oleju napędowego. Prawo autorskie  Copyright 2008 AP. All rights reserved.
Prawo autorskie Copyright 2008 AP. All rights reserved.
Przez Maja Kunert
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Olej napędowy w Niemczech osiągnął rekordowe ceny. Wzrost cen ropy naftowej, spowodowany wojną w Iranie, a także nieskuteczne nowe przepisy dotyczące tankowania nie łagodzą presji cenowej.

Niemieccy kierowcy mierzą się z kolejnym szokiem cenowym na stacjach benzynowych.

REKLAMA
REKLAMA

2 kwietnia średnia cena oleju napędowego w Niemczech osiągnęła rekordowy poziom 2,346 euro za litr – drugi dzień z rzędu bijąc rekordy.

Dane te pochodzą z raportu Allgemeiner Deutscher Automobil-Club (ADAC). W porównaniu z poprzednim dniem cena wzrosła o 1,9 centa, przekraczając wcześniejszy rekord z wiosny 2022 roku o 2,5 centa. Również benzyna Super E10 drożała, osiągając najwyższy poziom w tym roku - 2,141 euro za litr.

Ten moment jest szczególnie wymowny, bo oba rekordowe dni przypadły tuż po wprowadzeniu tzw. modelu austriackiego, który miał ograniczyć wzrost cen na stacjach.

Według ADAC nowe przepisy w rzeczywistości mogły raczej podsycić, niż zahamować presję cenową. Wzrost cen ropy tłumaczy tylko część podwyżek - koncerny naftowe od początku uwzględniają w cenach dziennych potencjalne ryzyko rynkowe.

Zablokowana cieśnina napędza ceny

Podstawowym czynnikiem jest wojna w Iranie. Konflikt grozi swobodnemu przepływowi przez cieśninę Ormuz, przez którą transportowana jest około jedna piąta światowej ropy. W ciągu kilku tygodni cena baryłki ropy Brent z Morza Północnego wzrosła z około 72 do ponad 120 dolarów. Jeszcze przed wybuchem wojny pod koniec lutego litr paliwa na niemieckich stacjach kosztował o 50–60 centów mniej.

ADAC postuluje tymczasowe obniżenie podatku energetycznego do minimalnej stawki UE, co mogłoby zmniejszyć cenę paliw o około 15 centów za litr. Jednocześnie Federalny Urząd Kartelowy powinien wykorzystać swoje rozszerzone uprawnienia do kontroli nieuzasadnionych marż. Od 1 kwietnia producenci paliw mineralnych są zobowiązani do uzasadniania podwyżek cen.

Nowe przepisy a tankowanie

Od początku kwietnia niemieckie stacje mogą podnosić ceny tylko raz dziennie – o godzinie 12:00, podczas gdy obniżki są dopuszczalne w dowolnym momencie. Celem jest ochrona konsumentów przed arbitralnymi podwyżkami. Za złamanie przepisów grozi grzywna do 100 000 euro.

Dotychczasowe doświadczenia pokazują jednak, że regulacja nie obniżyła kosztów. Firmy wciąż ustalają ceny z myślą o ryzyku rynkowym, ponieważ nie mogą reagować na wahania cen w ciągu dnia.

Polska jako wzór i magnes

Podczas gdy Niemcy stawiają na regulacje, Polska obrała inny kurs. Od 31 marca 2026 r. rząd w Warszawie ustala limity cen paliw. Podatek VAT na paliwa został obniżony z 23 do 8 proc., zmniejszono również podatek energetyczny. Na początku ceny maksymalne wynosiły około 1,58 euro za benzynę Super i 1,77 euro za olej napędowy – o około 60 centów mniej niż w Niemczech.

Różnica w cenie przyciąga niemieckich kierowców. Już pierwszego dnia na stacjach przy granicy utworzyły się długie kolejki, a tankowanie odbywało się w trybie ciągłym. Polski rząd monitoruje sytuację - minister energii Miłosz Motyka nie wykluczył ograniczenia sprzedaży paliw dla obcokrajowców w razie zagrożenia dostaw dla obywateli.

Spór o właściwe działania

W Berlinie rośnie presja na wprowadzenie kolejnych środków, ale brak jest zgody co do kierunku działań. Burmistrz Berlina Kai Wegner (CDU) opowiada się za ograniczeniem cen według polskiego modelu i zawieszeniem opłaty za emisję CO2. Lider SPD Lars Klingbeil proponuje elastyczny limit cen oparty na cenie ropy, by ograniczyć inflację.

Zieloni stawiają na zmniejszenie konsumpcji. Przewodniczący federalny Felix Banaszak postulował m.in. tymczasowe ograniczenie prędkości na autostradach. Pomysł ten zyskuje poparcie ekonomistki Veroniki Grimm z Niemieckiej Rady Ekspertów Ekonomicznych, choć CDU wciąż odrzuca ogólne limity prędkości. Niemcy pozostają jedynym krajem w Europie bez ograniczeń prędkości na autostradach.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Alarm w niemieckiej gospodarce: konflikty za granicą hamują wzrost, inflacja rośnie

Polska przedłuża kontrole na granicach z Niemcami i Litwą o kolejne pół roku

Szok cenowy na rynku paliw w Niemczech: Czy podatek od nadmiernych zysków dotrze do konsumentów?