Loader
Śledź nas
Reklama

TISZA składa projekt zmiany konstytucji ws. długości kadencji premiera

Zdj. archiwalne: Viktor Orbán przemawia do zwolenników po ogłoszeniu wyników wyborów parlamentarnych, Węgry, w niedzielę 12 kwietnia 2026 r.
Zdj. archiwalne: Viktor Orbán przemawia do zwolenników po ogłoszeniu wyników wyborów parlamentarnych, Węgry, w niedzielę 12 kwietnia 2026 r. -  Prawo autorskie  Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved.
Prawo autorskie Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved.
Przez Nóra Shenouda
Opublikowano dnia •Zaktualizowano
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Partia TISZA w środę po południu złożyła swój pierwszy projekt zmiany ustawy zasadniczej. Proponowana poprawka dotyczy długości kadencji premiera.

Péter Magyar podczas kampanii obiecał, że jeśli wygrają wybory, to w Konstytucji zostanie zapisane ograniczenie kadencji premiera do ośmiu lat, czyli dwóch kadencji.

REKLAMA
REKLAMA

„Na urząd premiera nie może być wybrana osoba, która łącznie – również z przerwami – pełniła już funkcję premiera przez co najmniej osiem lat. Przy obliczaniu tego ośmioletniego okresu należy uwzględnić każdą kadencję rozpoczętą 2 maja 1990 roku lub później” – czytamy w projekcie nowelizacji.

Nowelizacja działa wstecz i obejmuje również Viktora Orbána. W uzasadnieniu projektu podkreślono, że dla przywrócenia praworządności kluczowe jest, by premier mógł pełnić swój urząd tylko przez ściśle określony czas.

Dotąd kadencja premiera nie była ograniczona, a Viktor Orbán rządził Węgrami przez pięć kadencji, łącznie 20 lat.

Tym samym wyprzedził nawet Kálmána Tiszę, który w czasach dualizmu sprawował ten urząd w latach 1875–1890, łącznie przez 15 lat.

Autorami wniosku o zmianę są Melléthei-Barna Márton i István Hantosi. Projekt „wykonuje kroki” w kierunku likwidacji Urzędu Ochrony Suwerenności, a także stwierdza, że majątek fundacji zarządzających mieniem w interesie publicznym (tzw. KEKVA), wykonujących zadania publiczne, stanowi majątek narodowy.

Celem poprawki jest jednoznaczne potwierdzenie, że majątek fundacji zarządzających mieniem w interesie publicznym, które wykonują zadania publiczne, nadal należy do majątku narodowego. Dlatego państwo ponosi bezpośrednią odpowiedzialność za sposób jego zarządzania i jego los – podkreślono w uzasadnieniu projektu ustawy.

Przyjęcie poprawki oznaczałoby wykreślenie z konstytucji ustępu, który stanowi, że ochrona konstytucyjnej tożsamości Węgier i kultury chrześcijańskiej jest obowiązkiem wszystkich organów państwa, a w celu ochrony tej konstytucyjnej tożsamości działa niezależny organ powołany ustawą kardynalną. To właśnie ten przepis posłużył za podstawę powołania Urzędu Ochrony Suwerenności.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Papież Leon XIV przyjął premiera Pétera Magyara na audiencji prywatnej

To już „oczyszczenie państwa”? Węgierskie organy ścigania nagle ruszają przeciw politykom

Sąd zablokował dekret Trumpa w sprawie obywatelstwa z urodzenia