Ceny ropy wzrosły wczesnym popołudniem w Europie po informacjach o dalszej eskalacji wojny w Iranie.
Inwestorzy pozostają ostrożni, ponieważ Wall Street Journal donosi, że prezydent USA Donald Trump zagroził zniszczeniem kluczowego irańskiego węzła eksportu ropy naftowej i zakładów odsalania, chyba że Iran zaakceptuje porozumienie, sugerując jednocześnie, że dyplomacja robi postępy.
Wiadomość ta pojawia się, gdy rządy na całym świecie starają się wdrożyć środki mające na celu złagodzenie ciężaru rosnących cen paliw, jednocześnie starając się oszczędzać energię, przy czym około jedna piąta światowej ropy naftowej i gazu przepływa przez cieśninę Ormuz.
The Wall Street Journal, powołując się na urzędników administracji, powiedział, że prezydent Trump i jego doradcy doszli do wniosku, że misja ponownego otwarcia drogi wodnej wykroczyłaby poza harmonogram od czterech do sześciu tygodni.
Dodano również, że prezydent Trump postanowił skupić się na atakach na irańskie pociski rakietowe i marynarkę wojenną, zanim zacznie dyplomatycznie naciskać na ten kraj, aby ponownie otworzył cieśninę.
Sekretarz stanu USA Marco Rubio powiedział, że prezydent Trump ma "dostępne opcje" w odpowiedzi na groźby Teheranu dotyczące kontrolowania morskiego punktu dławiącego po tym, jak Iran skutecznie stworzył "punkt poboru opłat" w regionie.
Oba główne benchmarki ropy naftowej nieznacznie spadły we wtorek rano, ale później wzrosły, a zarówno West Texas Intermediate, jak i ropa Brent pozostały znacznie powyżej 100 dolarów za baryłkę.
Kontrakty terminowe na ropę Brent z dostawą w maju były notowane nieco powyżej 115 dolarów o godzinie 13:00 w Europie, podczas gdy ropa WTI kosztowała ponad 104 dolary za baryłkę.
Większość rynków akcji w Europie na krótko wzrosła na otwarciu, a Euro Stoxx 50 podskoczył o prawie 1 proc.
Wczesnym popołudniem kluczowe europejskie indeksy wzrosły o 0,3-0,5 proc. W tym samym czasie amerykańskie kontrakty terminowe były na zielono od 0,6 proc. do 0,8 proc. wyższe.
Jeśli chodzi o Azję, japoński Nikkei 225 wzrósł o 0,6 proc, południowokoreański Kospi spadł o ponad 4 proc., Hang Seng w Hongkongu nie zmienił się, a indeks Shanghai Composite spadł o 0,8 proc.
W innych wczesnych wtorkowych notowaniach ceny złota i srebra wzrosły. Złoto wzrosło o 1 proc. do 4554 dolarów za uncję, podczas gdy srebro wzrosło o 3,4 proc. do 72,5 dolarów za uncję.