Śledź nas
Reklama

Genetyczna sensacja z końca świata: pingwin, który brzmi jak osioł

Pingwiny białobrewe na wyspie Danco (Antarktyda)
Pingwiny białobrewe na wyspie Danco (Antarktyda) -  Prawo autorskie  Foto von Derek Oyen auf Unsplash
Prawo autorskie Foto von Derek Oyen auf Unsplash
Przez Patrick Drews
Opublikowano dnia •Zaktualizowano
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Genetyczna sensacja z końca świata: stworzenie, które ryczy jak osioł, żyje w odosobnieniu w oceanie i wywraca biologię do góry nogami.

Na krańcu świata, gdzie smagają sztormowe wiatry, a natura rządzi bez litości, naukowcy ogłosili biologiczną sensację. Na wyjątkowo odizolowanych Wyspach Kerguelena na Oceanie Indyjskim – znanych też jako „Wyspy beznadziei” – badacze natknęli się na dotąd zupełnie nieopisywany gatunek: południowo‑wschodniego pingwina białobrewego, w języku niemieckim nazywanego „Eselspinguin”.

REKLAMA
REKLAMA

Ten osobliwy przydomek ptaki zawdzięczają jednemu zadziwiającemu szczegółowi: ich donośny głos do złudzenia przypomina charakterystyczne „ia” osła.

Międzynarodowy zespół badawczy przeanalizował materiał genetyczny 64 osobników z dziesięciu kolonii lęgowych i trafił na spektakularne wyniki. Wbrew dotychczasowym założeniom, że mamy do czynienia jedynie z podgatunkami, nowa praca jednoznacznie pokazuje: istnieją cztery genetycznie całkowicie odrębne gatunki pingwina białobrewego.

Dr Klemens Pütz jest najsłynniejszym, a zarazem jedynym w Niemczech ekspertem od pingwinów. Ten doktor biologii morza od ponad trzydziestu lat bada życie tych niewielkich ptaków. Pingwiny nie są bowiem rybami, jak wciąż sądzi wielu ludzi, lecz w ścisłym sensie nielotne ptaki morskie.

dr Klemens Pütz
dr Klemens Pütz Bildquelle : Antarctic Resarch Trust

Odkrycie czwartego gatunku pingwinów białobrewych nie było dla niego zaskoczeniem: „Liczyłem się z tym. Z jednej strony w wyglądzie dawnych podgatunków widać wyraźne, oczywiste różnice. Z drugiej już wcześniej pojawiały się publikacje naukowe, które na podstawie uzyskanych wyników badań rekomendowały nową klasyfikację”.

Ci sami autorzy obecnej pracy opublikowali zresztą już sześć lat temu raport, który w pewnym sensie zapowiadał dzisiejsze ustalenia.

Mimo to najnowsza wiadomość jest co najmniej tak spektakularna jak miejsce tego naukowego przełomu.

Pingwiny odkryto właśnie na Kerguelenach – niezwykle odosobnionym archipelagu położonym około 4000 km od wybrzeży RPA i Australii. Już legendarny żeglarz i odkrywca James Cook nazwał ten samotny skrawek lądu, gdzie dziś działa wyłącznie stacja badawcza, „Wyspami beznadziei”.

Jak podaje brytyjska stacja BBC, obecne analizy DNA dowodzą, że cztery populacje różnią się między sobą tak wyraźnie, iż trzeba je uznać za całkowicie odrębne gatunki.

Dla badacza pingwinów Pütza opisywane odkrycie jest zwieńczeniem wieloletnich poszukiwań:

„W tym przypadku populacje z Indopacyfiku i Atlantyku były już klasyfikowane jako podgatunki. Niezwykłe jest to, że właśnie pingwin białobrewy z Kerguelen wcześniej nie został opisany nawet jako podgatunek”.

dr Klemens Pütz
dr Klemens Pütz Bildquelle : Antarctic Resarch Trust

Obserwacje i analizy pingwinów białobrewych od lat są dla naukowców ważnym wskaźnikiem kondycji ich siedlisk. To właśnie niezwykłe zdolności adaptacyjne i wyjątkowa odporność tych zwierząt wzbudzają tyle emocji w świecie nauki i mogą całkowicie odmienić globalną ochronę gatunków.

Badacz pingwinów dr Pütz podsumowuje: „Uproszczając: jeśli pingwinom wiedzie się dobrze, ich środowisko jest w porządku. I odwrotnie – gdy pingwinom nie jest dobrze, a ich liczebność spada, oznacza to poważny problem w danym ekosystemie. Im lepiej znamy pingwiny i rozumiemy ich zachowanie, tym łatwiej możemy rozpoznać kłopoty w ich środowisku i – w idealnym przypadku – je naprawić”.

Kto chciałby zobaczyć pingwiny białobrewe z bliska i usłyszeć ich urocze, „ośle” zawołanie, może wybrać się między innymi do zoo w Wuppertalu. Mieszka tam kolonia tych ptaków, która regularnie doczekuje się młodych – piskląt pojawiających się wiosną. Zwierzęta żyją w nowoczesnej skalnej ekspozycji z dużym podwodnym tunelem.

Pingwiny białobrewe można też oglądać w parku zoologicznym Hagenbeck w Hamburgu. Tam mieszkają w części „Eismeer”, gdzie są między innymi karmione z ręki.

Dr Klemens Pütz
Dr Klemens Pütz Bildquelle : Antarctic Resarch Trust

Dr Klemens Pütz, ur. w 1960 roku, jest doktorem biologii morza i od około trzydziestu lat bada życie pingwinów. W 2004 roku założona przez niego wraz ze współpracownikami Antarctic Research Trust na Falklandach kupiła kilka małych, niezamieszkanych wysp, aby chronić tam naturalne środowisko zwierząt Antarktyki i subantarktyki.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Niepokojący spadek: dlaczego pingwiny znikają z wulkanicznej wyspy 2 tys. km od ludzi

Pingwiny z Chile w specjalnych kamizelkach chroniących gojące się rany

Pingwiny królewskie zyskują na ociepleniu klimatu, ale niekoniecznie dobra wiadomość