"Bez wątpienia zaletą Łukasza Gibały była jego teoretyczna bezpartyjność i apolityczność" z kolei Monice Piątkowskiej "kolejne wizyty ministrów nie pomagały, a Krakowian mogły nawet denerwować" - oceniał w rozmowie z Euronews politolog prof. Bartłomiej Biskup.
Druga turę wyborów na prezydenta Krakowa wygrał Łukasz Gibała, kandydat startujący z własnego komitetu bez poparcia żadnej z dużych polskich partii politycznych. W tym żadnej z partii wchodzących w skład kolacji rządowej.
Inaczej było z Moniką Piątkowską, która jako urzędująca senator z ramienia Koalicji Obywatelskiej startowała z poparciem największej partii Koalicji Obywatelskiej, co znaczy, że z poparciem samego premiera Donalda Tuska. Za kandydatką opowiedziało się także Polskie Stronnictwo Ludowe (PSL) centrowa partia tworząca rząd.
To zdaniem profesora Bartłomieja Biskupa politologa z Katedry Socjologii Polityki i Marketingu Politycznego Wydziału Nauk Politycznych i Studiów Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego nie było na korzyść Piątkowskiej. Jest też swoistym znakiem dla całego rządu.
Wybory w Krakowie odbyły się jako skutek referendum, w którym odwołano prezydenta Aleksandra Miszalskiego wybranego z poparciem rządzącej Koalicji Obywatelskiej.
"Powodów do zadowolenia nie ma"
"Powodów do zadowolenia nie ma rząd, dlatego że popierał te kandydatkę, natomiast nie sądzę, żeby to poparcie w ogóle pomogło" - podkreśla rozmówca Euronews.
"Tam były wybory typowe lokalne, zresztą kandydatka była troszeczkę taka spadochronowa, to znaczy troszkę tam włożona, co jej wytykano, że nie mieszka w mieście, że nie jest związana z tym Krakowem" - wymieniał prof. Biskup.
Ocenił, że "to poparcie, te 29 proc. z pierwszej tury, to było tyle pewnie, na co Koalicja Obywatelska może liczyć w Krakowie".
"Już nie miało znaczenia, że ci ministrowie przyjeżdżali, to wręcz mogło niektórych zdenerwować" - mówił o wizytach przedstawicieli rządu celem poparcia Piątkowskiej.
Przypomniał, że "wcześniej odwołano kandydata tej partii politycznej, więc jakby to było takie trochę głosowanie przeciwko temu układowi rządzącemu".
Gibała "wjechał na białym koniu"
Biskup ocenił, że zaletą Łukasza Gibały była jego deklarowana bezpartyjność i brak otwartego poparcia od jakiejś głównej frakcji politycznej.
"W ogóle to było ciekawe, że przy referendum odwoławczym się mało pokazywał, oczywiście finansowanie z jego strony było, natomiast nie był głównym inicjatorem, przynajmniej się tak nie pokazywał w mediach jako główny bohater, tylko trochę wjechał na tak zwanym "białym koniu" z boku, jako ten kandydat taki bezpartyjny, teoretycznie" - zwracał uwagę Biskup.
"Teoretyczna bezpartyjność i apolityczność to na pewno było bardzo pomocne" - wskazał politolog.
Przypomniał, że Gibała to stały bohater wyborów w Krakowie. "To już jest jego czwarty raz, więc jest taką postacią dla wyborców znaną" - ocenił, powołując się na historię Gibały, który o fotel prezydenta Krakowa ubiegał się czterokrotnie. W tym także podczas wyborów samorządowych w 2024 roku, kiedy to wygrał Aleksander Miszalski.
Wybory w stolicy małopolski a sprawa polska
Zdaniem Biskupa wynik wyborczy Piątkowskiej to pewien wymiar dezaprobaty Krakowian dla rządu, ale czy ma wymiar ogólnokrajowy?
Wyniku "nie można przekładać na wymiar ogólnopolski, dlatego że tam był po prostu kandydat lokalny, czyli głosowania partyjne, czy byśmy to przekładali lub porównywali z wyborami do Sejmu, to nie da się tego porównać".
Ponieważ "nie mieliśmy kandydatów wszystkich partii. Nie było nikogo z Rozwoju Plus, nie mieliśmy kandydata Konfederacji, no więc nie da się tego porównać".
Do krakowskiej rywalizacji nie przystąpiła nowa prawicowa formacja "Rozwój Plus" powstała wokół byłego premiera Mateusza Morawieckiego po rozłamie w także prawicowej partii Prawo i Sprawiedliwość.
Skrajnie prawicowa Konfederacja poniosła widowiskową porażkę podczas rejestracji kandydata - nie zdołała zebrać wymaganej ilości poprawnych podpisów na listach poparcie, skutkiem tego było odmówienie rejestracji przez Państwową Komisję Wyborczą.
Za to potknięcie naigrywano się z Konfederacji.
Kampania i wyniki wyborów w Krakowie często analizowano w mediach i debacie publicznej, jako swoisty test lub papierek lakmusowy przed przypadającymi na kolejny rok wyborami parlamentarnymi w Polsce.
Mniej więcej za rok - jesienią 2027 roku Polacy wybiorą Sejm i Senat. Od tych wyników będzie zależeć utrzymanie władzy przez obecną koalicję rządową i premiera Tuska lub jej utrata.
Mobilizacja dobrym prognostykiem?
"Ja uważam, że frekwencja była bardzo wysoka, jak na wybory uzupełniające" - podkreślił Biskup.
Tłumaczył, że "to były wybory w środku kadencji, więc jakby moim zdaniem mobilizacja akurat tutaj była duża, bo to też czasami takie wybory uzupełniające mają frekwencję, poniżej 20 procent. Więc tutaj te około 40 procent to jest uważam bardzo dobry wynik".
Ale "kompletnie nie" ma przełożenia na wymiar ogólnokrajowy.
Opozycja: byle nie Tusk
Porażka kandydatki popartej przez rząd to okazja do jego krytyki przez opozycję.
"Jeżeli zapytać o mechanizmy zwycięstwa, to one się zamykają w dwóch słowach: byle nie Tusk. Bo przecież to nie jest tak, że pan Gibała otrzymał poparcie przede wszystkim ze strony tych, którzy podzielają jego poglądy, przynajmniej te, które kiedyś głosił" - mówił na konferencji w siedzibie partii Prawo i Sprawiedliwość prezes tej formacji Jarosław Kaczyński.
"Mimo wszystko, wszystko wskazuje na to, że większość wyborców naszej partii [...] głosowało za nim [Łukaszem Gibałą - red.]. To jest po prostu odrzucenie władzy obecnie rządzącej koalicji" - mówił Kaczyński.
"Efekt okazał się niewystarczający"
Sama Piątkowska oceniła w poniedziałek rano w rozmowie z radiem TOK FM: Startowałam w bardzo trudnej sytuacji. Razem z zespołem wykonaliśmy ogromną pracę, ale efekt okazał się niewystarczający.
"Przed Koalicją Obywatelską kolejne miesiące pracy i przygotowań do przyszłorocznych wyborów. Musimy przekonać do siebie więcej mieszkańców Krakowa" - dodała.
Dotychczas ani premier Donald Tusk lider KO, ani wicepremier i szef MON, a także lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz nie skomentowali wyników Piątkowskiej.