Hitler Mussolini Simeón Flores wygrał różnicą 25 głosów w Queropalca, liczącej nieco ponad 730 mieszkańców dzielnicy departamentu Huánuco, startując z centrolewicowej partii Ahora Nación. Nie jest pierwszym wybranym Hitlerem w Peru.
Peruwiańczyk o imieniu Hitler Mussolini został wybrany burmistrzem niewielkiego andyjskiego dystryktu. W lokalnych wyborach wygrał nieznacznie, startując z listy lewicowej partii.
45‑letni Hitler Mussolini Simeón Flores wygrał wybory na burmistrza w Queropalce, dystrykcie w prowincji Lauricocha w departamencie Huánuco na północ od Limy. Startował z ramienia centrolewicowej partii Ahora Nación.
Zdobył 229 głosów – 34,5% z 663 ważnych kart w Queropalce – wyprzedzając swojego najbliższego rywala, Gaspara Benilde Osorio Zambrano z partii Popular Renewal Peru, który uzyskał 204 głosy, czyli 30,8%.
Dystrykt liczy nieco ponad 730 mieszkańców, wynika z oficjalnych danych za 2024 rok.
Flores kieruje też grupą inwestycyjną Simeon Sac w miejscowości Pillco Marca w tym samym departamencie.
Głosowanie odbyło się w ramach regionalnych i samorządowych wyborów przeprowadzonych w całym Peru po zwycięstwie prawicowej liderki Keiko Sofíi Fujimori w wyborach prezydenckich.
Tymczasem nie po raz pierwszy ktoś o imieniu Hitler zdobywa wyborców w tym południowoamerykańskim kraju.
Hitler Alba z centroprawicowej partii We Are Peru pełnił funkcję burmistrza innego małego andyjskiego miasteczka, Yungar, w latach 2011–2014.
W 2018 roku ubiegał się ponownie o urząd, konkurując m.in. z Lenninem Vladimirem Rodríguezem Valverde, który próbował podważyć ważność jego kandydatury. Ostatecznie Alba pokonał rywali, zdobywając 47,7% głosów.
Alba, który przedstawiał się jako „dobry Hitler”, prowadził kampanię pod hasłami „Hitler wraca” i „Hitler z narodem”.
Twierdził wtedy, że ojciec wybrał mu to imię, nie znając historii nazistowskiego dyktatora z Niemiec.
Hitler Saavedra, parlamentarzysta i chirurg, zasiadał w Kongresie Peru z ramienia partii We Are Peru od 2021 roku aż do swojej śmierci w 2024 roku w wieku 46 lat.
Peruwiańczycy dość często nadają dzieciom historyczne lub po prostu nietypowe imiona, nie zważając na ich negatywne czy kontrowersyjne skojarzenia.