Loader
Śledź nas
Reklama

„Pomarańczowa zaraza”: naga statua Trumpa w Parlamencie Europejskim w Strasburgu

„Pomarańczowa zaraza”: naga statua Trumpa w Parlamencie Europejskim w Strasburgu
„Pomarańczowa zaraza”: nagi posąg Trumpa w Parlamencie Europejskim w Strasburgu -  Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez David Mouriquand
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Złota statua przedstawiająca nagiego Donalda Trumpa, który miażdży barki mniejszego mężczyzny, została odsłonięta w siedzibie Parlamentu Europejskiego w Strasburgu.

W gmachu Parlamentu Europejskiego w Strasburgu stanęła nowa rzeźba – satyryczna i w dodatku naga.

REKLAMA
REKLAMA

Rzeźba nosi tytuł „The Orange Plague” („Pomarańczowa zaraza”). 2,6-metrowa praca duńskiego artysty Jensa Galschiøta przedstawia nagiego Donalda Trumpa. W jednej ręce trzyma komicznie wielki kij golfowy, w drugiej wagę, a siedzi na plecach mniejszego, wątłego mężczyzny.

Artysta podkreśla, że rzeźba jest pokryta 23-karatowym złotem, a jego dzieło znane jest także jako „King of Injustice”, czyli „Król niesprawiedliwości”.

Jens Galschiøt obok swojej rzeźby „The Orange Plague” w Strasburgu – 7 października 2026
Jens Galschiøt obok swojej rzeźby „The Orange Plague” w Strasburgu – 7 października 2026 AP Photo

Na cokole umieszczono tabliczkę z napisem:

„Siedzę na plecach człowieka.

Ugina się pod moim ciężarem.

Zrobię wszystko, by mu pomóc.

Oprócz zejścia mu z pleców.

– Król niesprawiedliwości”.

„The Orange Plague” w Strasburgu
„The Orange Plague” w Strasburgu AP Photo

Galschiøt mówi, że inspiracją była baśń Hansa Christiana Andersena „Nowe szaty cesarza”. Dodaje, że to „satyryczny krzyk sprzeciwu” wobec nieprzewidywalnej polityki klimatycznej i zagranicznej Donalda Trumpa.

„Państwa i organizacje pozarządowe boją się otwarcie podnosić temat tego, jak postępować z Trumpem i jego polityką. Obawiają się ceł, cięć finansowania, deportacji i podobnych represji” – napisał Galschiøt na swojej stronie internetowej (źródło w Angielski). „Jako niezależna pracownia artystyczna nie jesteśmy związani takimi zależnościami. Ta rzeźba powstała po to, by wreszcie nazwać rzecz po imieniu i rozpocząć potrzebną debatę o tym, jak Stany Zjednoczone niszczą jedyną szansę świata na powstrzymanie katastrofy klimatycznej”.

„The Orange Plague”
„The Orange Plague” AP Photo

Każdy odwiedzający otrzymuje wydrukowaną w 3D miniaturową wersję rzeźby, którą może zabrać do domu.

Galschiøt mówi, że przygotował około 20 tys. takich figurek. Rozdaje je nie tylko zwiedzającym, lecz także pracownikom Parlamentu Europejskiego.

Duński eurodeputowany lewicy Per Clausen, który zaprosił artystę, podkreśla, że nie obawia się ewentualnej reakcji Trumpa.

„Jeśli ktoś ma tak cienką skórę, że nie jest w stanie znieść wystawienia tej rzeźby w Parlamencie Europejskim, to nie ma dla niego miejsca na światowej scenie” – stwierdził Clausen.

Na razie Donald Trump, sportretowany w „The Orange Plague”, nie zabrał głosu. Zwykle szybko reaguje w internecie i nie słynie z gruboskórności w takich sprawach.

Rzeźbę wcześniej prezentowano podczas demonstracji „hands off Greenland” w Kopenhadze na początku tego roku oraz na szczycie klimatycznym ONZ COP30 w Belém w Brazylii w ubiegłym roku.

Po obecnej ekspozycji w Strasburgu Galschiøt planuje ponownie pokazać „The Orange Plague” w przyszłym miesiącu na konferencji klimatycznej ONZ COP31 w Antalyi w Turcji.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Dlaczego współpracownicy Melanii Trump triumfują po klapie „Diggera”

Czym jest Trump TV i co mają z nią wspólnego Family Guy i Kevin sam w domu

Donald Trump jako Green Lantern? Biały Dom musi przestać nadużywać popkultury