Masowy ruch uczniowski narodził się w odpowiedzi na wiele problemów, m.in. zbyt długie dni nauki, przepełnione szkoły i częste nieobecności nauczycieli.
Jean-Luc Mélenchon, lider skrajnie lewicowej partii Francja Niepokorna, w czwartek zamieścił wpis na platformie X, ogłaszając: „Bastylia została odbita”, po tym jak studenci zorganizowali w całym kraju duże demonstracje, w tym masowy wiec na paryskim placu Bastylii.
Czwartkowe protesty były częścią masowego ruchu uczniowsko-studenckiego, który trwa od 17 września. Narodził się z wielu problemów, w tym zbyt długich dni nauki, przepełnionych szkół i nieobecności nauczycieli.
Masowe zgromadzenie na placu Bastylii początkowo przebiegało spokojnie. Później doprowadziło jednak do starć z policją, która użyła gazu łzawiącego i armatki wodnej przeciwko demonstrantom.
Tymczasem Mélenchon napisał: „Potężna demonstracja młodych, którzy w najpiękniejszy możliwy sposób formułują swoje żądania! Ogromna duma. Do zobaczenia we wtorek, 13 października, na wezwanie związków młodzieżowych i pracowniczych”.
Szturm na Bastylię w 1789 roku był przełomowym momentem rewolucji francuskiej i stał się symbolem oporu ludu wobec władzy królewskiej.
Partia Mélenchona i jej sojusznicy są przez przeciwników oskarżani o podsycanie nastrojów i manipulowanie młodymi ludźmi dla zysku politycznego. Sam polityk podkreśla jednak, że jego ugrupowanie ruch popiera, lecz go nie stworzyło i opowiada się za pokojowymi protestami.
Policja zatrzymała ponad 6,6 tys. osób od końca września, kiedy uczniowie, w większości poniżej 18 lat, zaczęli protestować, domagając się większych nakładów na edukację – poinformowało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. Ministerstwo Edukacji podało, że w czwartek całkowicie lub częściowo zamkniętych było 375 szkół.