Hiszpański aktor Javier Bardem w relacjach na Instagramie zachęca do podpisania petycji na Change.org o odwołanie amerykańskiej piosenkarki P!nk z funkcji ambasadorki UNICEF. Inicjatywa ma już ponad 150 tys. podpisów.
Javier Bardem zmobilizował swoich obserwatorów w mediach społecznościowych, popierając zbiórkę podpisów, która ma odsunąć amerykańską piosenkarkę P!nk od jej funkcji ambasadorki dobrej woli UNICEF. Tym gestem hiszpański aktor wyraźnie opowiada się za inicjatywą, pod którą widnieje już niemal 150 tys. podpisów, domagającą się, by organizacja międzynarodowa odebrała artystce tę rolę.
Inicjatywa narodziła się po reakcji piosenkarki na hasło „Wolna Palestyna” wypowiedziane przez rapera Macklemore’a podczas trasy koncertowej Ed Sheerana. Przed ogromną publicznością artysta zaskoczył widzów, wygłaszając mocną obronę narodu palestyńskiego i potępiając poważny kryzys humanitarny w Strefie Gazy.
W odpowiedzi na rapera P!nk oceniła ten gest jako oportunistyczny i udostępniła komunikat platformy StopAntisemitism, w którym oskarżano muzyka o szerzenie propagandy oraz sugerowano, że Ed Sheeran, z którym dzielił scenę, powinien zwrócić pieniądze za bilety.
Bardem zwiększa presję i stawia UNICEF na rozdrożu
Reakcja piosenkarki wywołała gwałtowny sprzeciw wśród tysięcy użytkowników, a narastająca frustracja szybko rozlała się po sieci i teraz nabiera mocy dzięki nagłośnieniu sprawy przez Javiera Bardema.
Zdaniem inicjatorów akcji wypowiedzi piosenkarki naruszają zobowiązanie do bezstronności, dialogu i ochrony dzieci, którego wymaga od swoich ambasadorów organizacja międzynarodowa o skali UNICEF.
Poparcie, którego Javier Bardem udzielił tej inicjatywie, stawia UNICEF w trudnej sytuacji instytucjonalnej i rozpala poważną debatę o granicach etycznych oraz społecznej odpowiedzialności gwiazd pełniących funkcję ambasadorów. Choć ta organizacja humanitarna nie wypowiedziała się jednoznacznie w sprawie dalszej roli amerykańskiej artystki, rosnąca presja medialna grozi tym, że wyznaczy punkt zwrotny w zasadach reprezentacji przyjmowanych przez UNICEF.
Ed Sheeran zabiera głos w sprawie Gazy w USA
Podczas swojego pierwszego koncertu w Stanach Zjednoczonych po kontrowersyjnej marginalizacji Macklemore’a Ed Sheeran zabrał głos w ten weekend w Filadelfii, potępiając sytuację w Gazie jako „katastrofalną, nie do usprawiedliwienia i nieproporcjonalną”.
Amerykański raper, który występował jako support, został usunięty z trasy po tym, jak podczas „Loop Tour” brytyjskiego muzyka wygłaszał propalestyńskie komentarze. Decyzja o jego odsunięciu wywołała gwałtowną falę krytyki wobec Ed Sheerana i doprowadziła do zbiorowej rezygnacji jego zespołu oraz pozostałych artystów otwierających koncerty.
Jak podaje magazyn „Variety”, brytyjski muzyk przyznał przed koncertem, że choć nie uważa się za aktywistę, spór z Macklemore’em postawił go „w samym centrum kluczowej debaty o wolności słowa i najbardziej złożonym konflikcie politycznym na świecie”.
„Moja więź z fanami jest kluczowa dla mojej tożsamości, dlatego dziś wieczorem jestem tu sam i utrzymuję resztę trasy” – stwierdził artysta. Mimo to Sheeran wykorzystał występ na stadionie Lincoln Financial Field, by na chwilę przerwać koncert i mieć kilka słów na temat konfliktu palestyńskiego.