Palestyńskie władze potępiły decyzję USA o odmowie wiz dla prezydenta Mahmuda Abbasa i dziesiątek urzędników przed Zgromadzeniem Ogólnym ONZ, co dzieje się już drugi rok z rzędu.
W czwartek Palestyńskie Władze Narodowe ostro skrytykowały decyzję Stanów Zjednoczonych o odmowie wydania wiz swoim urzędnikom przed przyszłotygodniowym posiedzeniem Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku. Środek ten dotyczy także prezydenta Autonomii Palestyńskiej Mahmuda Abbasa.
W oświadczeniu palestyńskie ministerstwo spraw zagranicznych określiło decyzję jako „nieuzasadnione posunięcie, które stoi w sprzeczności z wysiłkami na rzecz odbudowy zaufania, rozwoju relacji palestyńsko-amerykańskich oraz stworzenia niezbędnego klimatu politycznego do wdrożenia rozwiązania dwupaństwowego oraz osiągnięcia pokoju i stabilności”.
Decyzja oznacza, że już drugi rok z rzędu Abbas nie może podróżować do Nowego Jorku na sesję Zgromadzenia Ogólnego. Po podobnej odmowie wydania wizy w ubiegłym roku był zmuszony przemawiać do zgromadzenia wyłącznie za pośrednictwem łącza wideo.
Departament Stanu USA poinformował, że palestyńscy przedstawiciele, w tym Abbas, nie wywiązali się ze swoich zobowiązań wynikających z wcześniejszych porozumień dotyczących dążenia do pokoju z Izraelem. W oświadczeniu podkreślono, że „w konsekwencji ich braku reform, sprzecznego z zobowiązaniami wobec Stanów Zjednoczonych, oraz prowadzenia działań podważających perspektywy pokoju, Stany Zjednoczone przedłużą sankcje polegające na odmowie wiz członkom OWP oraz urzędnikom Palestyńskich Władz Narodowych”.
Ograniczenia nie dotyczą wyłącznie Abbasa. Podobne odmowy otrzymały dziesiątki innych urzędników Autonomii Palestyńskiej, którzy liczyli na wyjazd razem z nim. Według „Times of Israel” w jednym z zawiadomień, które widział palestyński urzędnik, powołano się na sekcję 212(a)(3)(B) amerykańskiego prawa imigracyjnego. Przepis ten zakazuje wydania wizy osobom, które brały udział w działalności terrorystycznej lub były powiązane z organizacją terrorystyczną.
Mimo zakazu palestyńska obecność na szczycie nie zniknie całkowicie. Strona palestyńska będzie w przyszłym tygodniu reprezentowana podczas spotkania na wysokim szczeblu przez dyplomatów już akredytowanych przy ONZ, a Abbas ma ponownie zabrać głos w formie przekazu wideo.
W oświadczeniu Departamentu Stanu USA zaznaczono również, że utrzymany zostanie wyjątek pozwalający członkom Palestyńskiej Misji przy ONZ nadal działać z Nowego Jorku.
Oczekuje się, że Zgromadzenie Ogólne ONZ zagłosuje nad rozwiązaniem, które ponownie umożliwi Abbasowi zdalny udział w obradach. Ten mechanizm zastosowano po raz pierwszy w ubiegłym roku.
Ponowna odmowa wydania wiz następuje w politycznie drażliwym momencie, gdy podczas tegorocznej sesji kilku kluczowych członków ONZ ma oficjalnie uznać państwo palestyńskie.
W 2025 roku Francja oficjalnie uznała Państwo Palestyna, a wraz z nią uczyniły to Wielka Brytania, Australia, Luksemburg, Belgia, Portugalia, Malta i Kanada. Czterech z pięciu stałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ uznaje obecnie Palestynę.
Gdy Waszyngton po raz pierwszy wprowadził te ograniczenia w ubiegłym roku, decyzja spotkała się z krytyką ze strony europejskich rządów. Wśród krytyków był premier Hiszpanii, Pedro Sánchez, który określił odmowę wydania wizy jako „niesprawiedliwą” i napisał na platformie X, że „Palestyna ma prawo, by jej głos był słyszany w Organizacji Narodów Zjednoczonych i we wszystkich międzynarodowych forach”.