Izraelskie naloty lotnicze zabiły w poniedziałek w mieście Gaza co najmniej pięciu Palestyńczyków, jak podają lekarze i ratownicy.
Dwie osoby zginęły, gdy pocisk uderzył w wejście do budynku mieszkalnego w pobliżu parku miejskiego, a trzy kolejne po ataku drona na pojazd w dzielnicy Tal al-Hawa.
Armia izraelska podała, że celem ataków byli bojownicy pod wodzą Hamasu, nie ujawniła jednak dalszych szczegółów.
Do ataków doszło mimo rozejmu wynegocjowanego przez USA, zawartego w październiku 2025 r., który ograniczył większość działań wojennych na dużą skalę, ale nie powstrzymał izraelskich nalotów na Gazę.
Przedstawiciele władz palestyńskich mówią, że od czasu wejścia w życie rozejmu w Gazie zginęło ponad 1300 osób.