Płomienie objęły około 5 tys. hektarów na chorwackiej wyspie Brač. W sierpniu w pobliżu Omiša szalał tam rozległy pożar lasu.
Pożar szalejący od 10 września na wyspie Brač został opanowany. Krajowy komendant straży pożarnej Chorwacji, Slavko Tucaković, powiedział, że jeśli pogoda będzie sprzyjać i wiatr się nie nasili, strażacy będą mogli stopniowo wycofywać jednostki.
Komendant straży pożarnej okręgu Split-Dalmacja, Ivan Kovacević, mówił, że długość frontu ognia sięgała 35–40 km. Nad ranem w poniedziałek nie pojawiały się już duże płomienie, a mniejsze ogniska szybko gaszono. W nocy pracowało jeszcze 235 strażaków.
Jak dotąd w tym roku to pożar na Braču spalił największą powierzchnię. Zarośla i podszycie szybko zajmowały się ogniem z powodu silnego wiatru i suszy.
Na popularnej wyspie wypoczynkowej z powodu pożaru trzeba było ewakuować kilka pensjonatów i hoteli. Dotknęło to setki turystów; w nocy z soboty na niedzielę z Milny ewakuowano także 40-osobową grupę z Węgier. Zostali ulokowani w hali sportowej.
Wicepremier Tomo Medved poinformował w niedzielę wieczorem, że w pożarze ranne zostały dwie osoby. Według ministerstwa zdrowia żadna nie jest w stanie zagrożenia życia.
W niedzielę lokalne władze zorganizowały naradę poświęconą zapobieganiu podobnym pożarom. Uczestnicy zgodzili się, że trzeba częściej oczyszczać zarośnięte tereny wokół miejscowości, a także wytyczyć nowe pasy przeciwpożarowe i drogi, aby strażacy mogli łatwiej docierać do zagrożonych obszarów.
Chorwacja. Wakacje w cieniu pożarów lasów
W połowie sierpnia także w pobliżu innego popularnego chorwackiego kurortu, Omiša, na dużym obszarze płonęły lasy.
Pożar wybuchł wieczorem 13 sierpnia w rejonie miejscowości Lokva Rogoznica, a silny wiatr szybko przeniósł ogień w kierunku Omiša. Spaliło się około 1000 ha, kilkadziesiąt osób zostało rannych, trzy poniosły śmierć.
Według danych władz żupanii splicko-dalmackiej zniszczonych zostało 28 domów, 106 pojazdów i 45 łodzi. Uszkodzeniu lub spaleniu uległo też wiele budynków gospodarczych, obiektów usługowych i zabudowań pomocniczych. Straty wstępnie oszacowano na 110 mln euro.
Po pożarze na polecenie prokuratury zatrzymano kilka osób podejrzewanych o podpalenie, w tym trzech obywateli Kanady.
W Chorwacji w ostatnich latach kilka podobnych pożarów lasów pustoszyło okolice popularnych nadmorskich kurortów. Eksperci ostrzegają, że wybierający się na urlop muszą być przygotowani również na zagrożenie pożarami zarośli.