Loader
Śledź nas
Reklama

Granice AI: Meloni na G7 apeluje o globalne zasady przed alarmem Anthropic

Giorgia Meloni z przewodniczącą Komisji Europejskiej von der Leyen i przewodniczącym Rady Europejskiej Antonio Costą podczas szczytu G7 w Evian-les-Bains, 16 czerwca 2026
Giorgia Meloni z szefową Komisji Europejskiej, Ursulą von der Leyen, i przewodniczącym Rady Europejskiej, Antóniem Costą, podczas G7 w Evian-les-Bains, 16 czerwca 2026 Prawo autorskie  (AP Photo/Thibault Camus, Pool)
Prawo autorskie (AP Photo/Thibault Camus, Pool)
Przez Gabriele Barbati
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Premier apeluje o „humanizm technologiczny” i globalne standardy ochrony pracy, prywatności i suwerenności człowieka; propozycja z wystąpienia w Evian opublikowana we Włoszech.

W odnowionej debacie o możliwościach i ograniczeniach sztucznej inteligencji (AI), wywołanej przez apokaliptyczny scenariusz naszkicowany przez byłego pracownika Anthropic i późniejszy apel założyciela tej firmy, Daria Amodeia, o spowolnienie rozwoju tej technologii, głos zabierają politycy.

REKLAMA
REKLAMA

Donald Trump natychmiast odpowiedział na apel Amodeia, który przy wsparciu Sama Altmana z OpenAI i innych liderów big tech, w tym Elona Muska, w wywiadzie dla CBS w niedzielę ostrzegł, że potrzebne są „środki bezpieczeństwa” oraz „rola dla rządów i opinii publicznej” obok prywatnych firm w dalszym rozwoju AI.

„Stany Zjednoczone są i muszą pozostać przed Chinami w wyścigu o AI. Kto wygra wyścig o AI, wygrywa wszystko” – powiedział w weekend podczas swojej wizyty w Irlandii prezydent USA, który na ceremonię swojego drugiego zaprzysiężenia w Białym Domu w styczniu 2025 roku zaprosił wszystkich szefów krajowych firm technologicznych.

Na szczycie G7 w Evian w czerwcu tego roku Giorgia Meloni apelowała natomiast o wprowadzenie zasad, które wyznaczą wspólną przyszłość. Tak wynika z jej wystąpienia, opublikowanego w poniedziałek przez dziennik La Stampa.

Meloni o AI: „Potrzebujemy kompasu moralnego”

„Sztuczna inteligencja nie jest po prostu kolejną rewolucją przemysłową; to najbardziej wybuchowa rewolucja technologiczna w historii rodzaju ludzkiego. Po raz pierwszy jednak” – mówiła włoska premier do światowych przywódców we Francji – „nie tworzymy narzędzia, które ma wzmocnić naszą siłę fizyczną lub szybkość liczenia, ale powierzamy maszynie funkcję, która dotąd definiowała samą specyfikę istoty ludzkiej: myślenie”.

Meloni podkreśliła, że ten wstęp do jej przemówienia został przygotowany właśnie z pomocą sztucznej inteligencji, aby pokazać, że – jak wyjaśniała – „żyć w świecie, w którym nie da się już odróżnić, co jest prawdą, a co fałszem, oznacza w praktyce rezygnację z fundamentów demokracji”.

Stąd kluczowe pytanie, które po trzech miesiącach wróciło na najwyższy szczebel. „Jakie rozwiązanie państwo proponują? I przede wszystkim: czy jesteśmy gotowi uzgodnić globalne, wiążące standardy śledzenia pochodzenia treści generowanych przez AI” – pytała premier uczestników spotkania w Evian – „czy też zostawimy rynkowi decyzję, co ma uchodzić za prawdę?”.

Jakie ograniczenia i zasady można nałożyć na AI

Zanim zaproponował spowolnienie prac nad kolejnymi modelami sztucznej inteligencji (tutaj pełne wystąpienie), opublikowane w sobotę po angielsku pod tytułem We must pace the Frontier), dyrektor generalny Anthropic, Dario Amodei, napisał do Białego Domu, wzywając do interwencji rządu. Altman wyraził nadzieję, że takie działania uda się uzgodnić między Stanami Zjednoczonymi a Chinami, drugim wielkim silnikiem globalnej AI, po tym jak wcześniej odłożył giełdowy debiut OpenAI.

Nieprzypadkowo prezydent Chin, Xi Jinping, podczas szczytu BRICS zaprezentował pomysł utworzenia strefy sztucznej inteligencji obejmującej 11 państw grupy. Te stanowiska trudno oddzielić od faktu, że począwszy od systemów uzbrojenia Stanów Zjednoczonych, a na wojnie w Ukrainie i w Gazie kończąc, sztuczna inteligencja odgrywa dziś w sektorze wojskowym rolę dominującą.

We Francji, jednym z krajów wyznaczających kierunek debaty o zasadach – na przykład w sprawie ochrony nastolatków przed nadużywaniem mediów społecznościowych – Meloni zdaje się jednak wskazywać na trzeci element, określany jako „humanizm technologiczny”, który stawia potrzeby i prawa człowieka w centrum. Do takiego podejścia w swojej pierwszej encyklice wzywa zresztą papież Leon XIV.

„Jeśli algorytm grozi pozbawieniem znaczenia ludzkiego intelektu, jeśli maszyna może zastąpić pracownika na wszystkich szczeblach, naszym zadaniem jest wytyczyć i bronić granic tej ludzkiej suwerenności” – mówiła, dodając, że musi to być „wspólne zobowiązanie”, obejmujące również wielkie koncerny technologiczne.

Jaką siłę może tu uruchomić polityka, a jakiego zaangażowania mogą się podjąć wielkie firmy?” – pytała Meloni. Wskazała trzy kryteria, które mają ukierunkować rozwój sztucznej inteligencji: godność pracy, nadzór nad agentami AI, którzy stają się coraz bardziej autonomiczni i narażeni na nieprzewidywalne działania, oraz ochronę danych i tożsamości cyfrowych w kontekście dezinformacji na masową skalę.

Na koniec swoje rozważania zakończyła czymś w rodzaju wyprzedzającej odpowiedzi na ostrzeżenie Trumpa przed utratą przewagi w rywalizacji z Chinami.

„Ale czy jesteśmy pewni, że ta – przewaga konkurencyjna Zachodu – się utrzyma? Jeśli prawdą jest, że AI jest przede wszystkim mnożnikiem danych, czy na dłuższą metę to właśnie reżimy nie będą dysponowały największą ilością danych do przetworzenia” – kończyła włoska liderka – „skoro nie obowiązują ich, na przykład, przepisy o ochronie prywatności, które przewidują systemy demokratyczne?”.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Norwegia wyprzedza Nowy Jork: zakaz AI w szkołach

Kim jest człowiek, który wprowadzi Apple w erę sztucznej inteligencji

Twórcy AI biją na alarm. Ponad 1000 ekspertów apeluje o kontrolę nad rozwojem sztucznej inteligencji