Nie ma doniesień o ofiarach śmiertelnych, jednak co najmniej sześć osób, w tym trzech ratowników, zostało rannych, a kilka domów na szczytach gór zniszczonych – podają lokalne media.
Władze Nevady wezwały dziesiątki tysięcy mieszkańców do ewakuacji. Nakazały też, aby w poniedziałek szkoły pozostały zamknięte, gdy szybko postępujący, pchany wiatrem pożar lasu zbliżał się do miasta Reno na zachodzie USA.
Burmistrz Reno, Hillary Schieve, przekazała stacji CNN, że do tej pory ewakuacji podlega około 42 tys. osób, a kolejne 45 tys. dostało polecenie przygotowania się do wyjazdu.
Jak poinformowały władze, w poniedziałek zamknięte pozostaną wszystkie szkoły w hrabstwie Washoe, gdzie leży Reno, z wyjątkiem jednej.
Pożar Hawk wybuchł w sobotę, a do niedzielnego wieczoru rozprzestrzenił się na 6091 hektarów, wykazując „skrajnie gwałtowny przebieg” – podał serwis InciWeb, rządowa strona USA monitorująca aktywność pożarów.
Ogień szalał 8 kilometrów na północny zachód od Reno, aglomeracji liczącej ponad 280 tys. mieszkańców, według danych spisu ludności z 2025 roku.
Nie odnotowano ofiar śmiertelnych, ale co najmniej sześć osób zostało rannych, w tym trzech ratowników. Według lokalnych mediów zniszczonych zostało kilka domów na górskich szczytach.
Przedstawiciele władz poinformowali, że pożar został wywołany przez człowieka, lecz nie ujawnili, w jaki sposób doszło do jego powstania.
Lokalne służby ratowniczo-gaśnicze podały, że działania gaśnicze wspiera około 800 osób, w tym ekipy z Australii i Nowej Zelandii.
Zdjęcia opublikowane na platformie X przez straż pożarną pokazywały płomienie i ogromne kłęby dymu nad górami górującymi nad miastem.
Gubernator Joe Lombardo ogłosił w hrabstwie Washoe stan wyjątkowy.
W jego dekrecie napisano, że pożar Hawk „szybko się rozprzestrzenia i zagraża domom oraz innym zabudowaniom”.
Komendant lokalnej straży pożarnej, Richard Edwards, zaapelował, by mieszkańcy byli gotowi do natychmiastowej ewakuacji, gdy tylko otrzymają polecenie.
„Pożar Hawk jest dla nas bardzo dynamicznym zdarzeniem, bo napędza go wiatr. Pożary pchane przez wiatr bardzo szybko wdzierają się w nasze dzielnice mieszkalne” – powiedział.
„Jeśli otrzymaliście nakaz ewakuacji, proszę, nie zwlekajcie!” – zaapelowała w mediach społecznościowych burmistrz Reno, Hillary Schieve.
Reno leży w północno-zachodniej części Nevady, w pobliżu granicy z Kalifornią oraz turystycznych okolic jeziora Tahoe w górach Sierra Nevada.