Epicentrum znajdowało się 35 km od Coracory, w regionie Ayacucho. Na razie nie potwierdzono ofiar ani szkód materialnych.
Trzęsienie ziemi o magnitudzie 7,2 wstrząsnęło w czwartek regionem Ayacucho na południu Peru, jak poinformował Peruwiański Instytut Geofizyczny (IGP). Jego epicentrum znajdowało się 35 km na północ od Coracory, na głębokości 108 km.
Trzęsienie zarejestrowano o godz. 13.00 (czasu lokalnego) i w Coracorze miało intensywność od III do IV stopnia. Wstrząsy były odczuwalne także w Limie, ale słabo.
Na razie władze nie informują o ofiarach ani o poważnych zniszczeniach. Regionalne Centrum Operacji Kryzysowych (COEN) wciąż zbiera informacje o możliwych skutkach trzęsienia, a zespoły ratunkowe oceniają sytuację.
Szef IGP, Hernando Tavera, podkreślił, że „na razie nie wydarzyło się nic krytycznego”, zaznaczył jednak, że ocena wciąż trwa. Władze na razie wykluczyły także możliwość powstania tsunami.
Peru leży w tzw. Pierścieniu Ognia Pacyfiku, jednym z obszarów o największej aktywności sejsmicznej na świecie. W lipcu kraj nawiedziło kolejne silne trzęsienie ziemi, gdy trzęsienie o magnitudzie 5,1 wstrząsnęło regionem Junín i doprowadziło do co najmniej pięć ofiar śmiertelnych, ponad 20 rannych i setki poszkodowanych.