Loader
Śledź nas
Reklama

Ukraina uderza w irańsko-rosyjskie powiązania. Teheran zapowiada reakcję

Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy, i Donald Trump, prezydent Stanów Zjednoczonych
prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski i prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Euronews Farsi team
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Konflikt wokół Iranu wychodzi poza Bliski Wschód. Ukraina uderza w cele powiązane – według Kijowa – z wojskową współpracą Teheranu i Moskwy, a Wołodymyr Zełenski oskarża Rosję o przekazywanie Iranowi danych satelitarnych do ataków na amerykańskie obiekty.

Pole walki w wojnie z udziałem Iranu zaczyna się rozszerzać. Ukraina, która zaangażowała się w ten konflikt, przeprowadzając dalekosiężne ataki na cele – jak twierdzi Kijów – powiązane z przekazywaniem rosyjskiego sprzętu wojskowego do Iranu, stała się jednym z nowych uczestników tego kryzysu.

REKLAMA
REKLAMA

Jednocześnie prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski utrzymuje, że Rosja, przekazując Iranowi dane satelitarne, pomogła Teheranowi w lokalizowaniu amerykańskich instalacji wojskowych na Bliskim Wschodzie.

Wydarzenia te nadały kryzysowi na linii Iran–Stany Zjednoczone nowy wymiar. Połączyły bowiem napięcia między Teheranem a Waszyngtonem z trwającą wojną Rosji przeciwko Ukrainie, ponownie zwracając uwagę na rolę Moskwy we wspieraniu Iranu.

W opublikowanym w serwisie społecznościowym X wpisie Wołodymyr Zełenski napisał, że od początku lipca rosyjskie satelity aktywnie monitorują państwa Zatoki Perskiej oraz amerykańskie obiekty wojskowe w regionie, a następnie przekazują pozyskane zdjęcia Iranowi.

Według ukraińskiego przywódcy istnieje „jasna korelacja” między rosyjskimi zdjęciami satelitarnymi tych obiektów a irańskimi atakami. Chodzi zarówno o fotografie wykonywane przed uderzeniami, na etapie przygotowań Iranu, jak i zdjęcia robione po atakach, służące do oceny wyrządzonych szkód.

Zełenski twierdził również, że tylko 19 i 20 lipca w zasięgu rosyjskich satelitów znalazły się cztery bazy lotnicze – dwie w Bahrajnie, jedna w Jordanii oraz jedna w Kuwejcie.

Podsumowując swoje stanowisko, prezydent Ukrainy podkreślił, że tej sytuacji nie można ignorować: „Siły zła zawsze dążą do pogorszenia sytuacji i rozszerzenia kryzysu”.

Dodał, że Rosję należy powstrzymać, wojna musi zostać zakończona, a presja wywierana na „państwo-agresora” powinna przynieść realne skutki.

W sobotę Ukraina poinformowała, że w ramach prowadzonych dalekosiężnych operacji zaatakowała jednostki pływające na Morzu Kaspijskim, które – według strony ukraińskiej – były wykorzystywane do transportu ładunków wojskowych między Iranem a Rosją.

Iran przekazał, że wśród zaatakowanych jednostek znajdował się irański statek handlowy. W wyniku ataku miał zginąć jeden członek załogi, a kilku kolejnych zostało rannych.

W sobotę, w reakcji na ukraiński atak, Teheran wezwał pełniącego obowiązki chargé d’affaires Ukrainy w Iranie do siedziby ministerstwa spraw zagranicznych, aby przekazać oficjalny protest.

Na tym zdjęciu, opublikowanym w poniedziałek 27 listopada 2023 r. na oficjalnej stronie internetowej armii Iranu, niszczyciel
Na tym zdjęciu, opublikowanym w poniedziałek 27 listopada 2023 r. na oficjalnej stronie internetowej armii Iranu, niszczyciel AP Photo

Agencja IRNA poinformowała, że podczas spotkania Iran podkreślił, iż „Islamska Republika stanowczo broni swojego bezpieczeństwa i interesów narodowych oraz nie pozostawi bez odpowiedzi ataków wymierzonych w życie i mienie swoich obywateli”.

Równocześnie irańskie ministerstwo spraw zagranicznych potwierdziło prawo Teheranu do podjęcia działań odwetowych. Część irańskich użytkowników mediów społecznościowych zaczęła natomiast wzywać do odpowiedzi z wykorzystaniem balistycznych pocisków rakietowych Kheibar Shekan.

W nieoficjalnych komentarzach publikowanych w internecie wielu użytkowników krytykowało działania resortu dyplomacji, określając je mianem „słabej dyplomacji”. Jeden z szeroko rozpowszechnianych wpisów głosił: „Dopóki ta słaba dyplomacja pozostaje u władzy, każdy lis będzie się wobec nas widział jako lew”.

Inni komentatorzy zwracali uwagę na potencjał irańskiego arsenału rakietowego, argumentując, że Teheran powinien wykorzystać go do wzmocnienia swojej zdolności odstraszania.

Do sprawy odniósł się również były irański parlamentarzysta Nezameddin Mousavi, który skomentował to, co określił jako ukraiński atak wojskowy na irański statek handlowy na Morzu Kaspijskim.

„Odpowiedź na ten pokaz fajerwerków na Morzu Kaspijskim powinna zostać udzielona na Morzu Czarnym” – stwierdził Mousavi. Dodał, że działania przypisywane Ukrainie powinny skłonić Iran do ponownego rozważenia obowiązującego ograniczenia zasięgu jego pocisków balistycznych, ustalonego na poziomie 2000 kilometrów.

W tym samym czasie irańskie ministerstwo spraw zagranicznych poinformowało, że szef resortu Abbas Araghchi w rozmowie telefonicznej z wysoką przedstawicielką Unii Europejskiej do spraw zagranicznych Kają Kallas potępił atak i wezwał do podjęcia działań przez Radę Bezpieczeństwa ONZ, Unię Europejską oraz całą społeczność międzynarodową.

Rozmowa Araghchiego z Kallas odbyła się zaledwie dwa dni po tym, jak Unia Europejska nałożyła na Iran kolejny pakiet sankcji związanych z naruszeniami praw człowieka.

24 lipca Kaja Kallas poinformowała w serwisie X, że UE wprowadziła nowe sankcje wobec irańskich sędziów odpowiedzialnych za „poważne naruszenia praw człowieka”, w tym prześladowanie przeciwników politycznych oraz przedstawicieli mniejszości religijnych.

Trump: Rosja i Chiny nie przekażą Iranowi broni

Wypowiedzi Wołodymyra Zełenskiego pojawiły się dzień po tym, jak były prezydent USA Donald Trump stwierdził, że Rosja i Chiny nie będą dostarczać Iranowi uzbrojenia.

W opublikowanym na platformie Truth Social wpisie Trump napisał, że podczas niedawnego spotkania w Pekinie prezydent Chin Xi Jinping miał zapewnić go, iż Chiny „w żadnych okolicznościach” nie przekażą ani nie sprzedadzą broni Islamskiej Republice Iranu. Jak dodał Trump, deklaracja ta ma obejmować również chińskie firmy.

Truth Social RealDonaltrump
Truth Social RealDonaltrump Truth Social RealDonaltrump

Trump dodał również, że prezydent Rosji Władimir Putin – mimo trwającej wojny w Ukrainie – miał zapewnić go, iż Moskwa również nie będzie sprzedawać Iranowi uzbrojenia.

„Dlatego, moim zdaniem, dwa państwa, o których często mówi się w kontekście ich relacji z Iranem, nie są zaangażowane w tę sprawę” – stwierdził Trump.

Jednocześnie ostrzegł, że gdyby Rosja lub Chiny zdecydowały się na dostarczanie Iranowi broni, „byłoby to dla nich bardzo złe” i „nie leżałoby w ich interesie”.

Słowa Trumpa pozostają w sprzeczności z oskarżeniami Wołodymyra Zełenskiego, który twierdzi, że Rosja wspiera Iran, przekazując mu dane wywiadowcze pozyskiwane za pomocą satelitów.

Jak dotąd zarówno Moskwa, jak i Pekin nie odniosły się oficjalnie do zarzutów przedstawionych przez ukraińskiego prezydenta.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Trzy drony w trzy dni. Rumunia odpowiada na kolejne naruszenia przestrzeni powietrznej

Ukraina uderza w irańsko-rosyjskie powiązania. Teheran zapowiada reakcję

Dymisja ministra obrony Fedorowa. Setki osób protestowały w Kijowie