Unia Europejska objęła sankcjami VK Company za pomoc w tłumieniu krytyków prezydenta Rosji Władimira Putina i jego wojny przeciwko Ukrainie. Firma twierdzi, że jej usługi działają jak zwykle.
Unia Europejska objęła sankcjami firmę VK Company, dominującą na rosyjskim rynku internetowym, za współpracę z Kremlem przy identyfikowaniu krytyków pełnoskalowej inwazji na Ukrainę oraz ograniczaniu dostępu do niezależnych źródeł informacji.
VK Company zarządza serwisem VKontakte, najpopularniejszym portalem społecznościowym w Rosji. Często określany jako „rosyjski Facebook”, ma według szacunków 70 mln użytkowników.
Decyzja, którą w poniedziałek podjęli ministrowie spraw zagranicznych, wskazuje VK Company i powiązaną z nią firmę za opracowanie i obsługę Max App – aplikacji wspieranej przez państwo i fabrycznie instalowanej na wszystkich telefonach i tabletach sprzedawanych w Rosji.
Powołując się na ekspertów, Bruksela argumentuje, że Max App ma „rozbudowane funkcje nadzoru”, które rosyjskie władze wykorzystują do śledzenia komunikacji w sieci, gromadzenia danych, monitorowania książek adresowych, ustalania lokalizacji użytkowników i instalowania autonomicznych aktualizacji.
Wprowadzenie Max App pomogło państwu rozprawić się z konkurencją, taką jak WhatsApp, Instagram czy Telegram, a także z VPN-ami, czyli wirtualnymi sieciami prywatnymi, z których Rosjanie korzystają, by omijać coraz ostrzejsze ograniczenia państwa wobec Internetu.
„VK współpracowała z rosyjskimi władzami przy ich działaniach represyjnych, między innymi przekazując im dane dotyczące użytkowników swoich usług, którzy zamieszczali treści krytykujące rosyjską wojnę napastniczą przeciwko Ukrainie lub inne treści zakazane przez władze” – czytamy w dokumencie prawnym.
„VK uczestniczyła także we wprowadzonym przez rząd zakazie używania VPN-ów, za pośrednictwem których rosyjscy internauci mogli wcześniej uzyskiwać dostęp do niezależnych treści”.
Poniedziałkowa decyzja oznacza zamrożenie aktywów oraz zakazuje firmom z Unii Europejskiej przekazywania środków finansowych VK Company. W oświadczeniu dla rosyjskiej państwowej agencji TASS spółka stwierdziła, że jej aplikacje i usługi pozostają „dostępne dla użytkowników jak zwykle”.
Oprócz VK Company Unia Europejska objęła sankcjami również firmy Citadel, VAS Experts i Norsi-Trans – trzy spółki dostarczające sprzęt i oprogramowanie dla tzw. System of Operative Investigative Measures, z którego rosyjskie władze korzystają do śledzenia komunikacji online i namierzania dziennikarzy, opozycjonistów, przedstawicieli mniejszości oraz zwykłych obywateli.
Ograniczenia wprowadzono w ramach specjalnego reżimu sankcyjnego za naruszanie praw człowieka.
Niezależnie od tego Unia Europejska nałożyła sankcjena dziewięć osób fizycznych i cztery podmioty oskarżane o przeprowadzanie „złośliwych” cyberataków na kilka państw członkowskich.