Aktorski remake „Vaiany: Skarb oceanu” zarobił około 43 mln dolarów w trzy dni, co przy nadciągającej konkurencji kinowej jest rozczarowaniem dla Disneya.
Jeśli łódź moją pchał będzie wiatr i mnie wesprze/ Te sny za mgłą / Zdołam znaleźć wcale nie tak daleko stąd!
Teraz już wiemy, jak daleko zajdzie Vaiana… Nie tak daleko.
Aktorski remake animowanego przeboju Disneya z 2016 roku, Vaiana, według szacunków wytwórni zarobił w pierwsze trzy dni wyświetlania około 43 mln dolarów.
To poważny cios dla Disneya, bo ta kwota nie sięga nawet jednej piątej imponującego, 250 mln dolarów budżetu produkcyjnego Vaiany.
Wcześniejsze prognozy zakładały, że film zarobi w weekend otwarcia około 85 mln dolarów – później tę wartość skorygowano do 60–70 mln.
Na rynkach zagranicznych produkcja przyniosła dodatkowe 52 mln dolarów, co daje łącznie 95 mln na całym świecie w pierwszy weekend.
Dla porównania, oryginalna animacja miała pięciodniowy, świąteczny weekend otwarcia w USA z wynikiem 82 mln dolarów, a ostatecznie zarobiła ponad 248 mln dolarów w Stanach i 643 mln na świecie. Z kolei kontynuacja, Vaiana 2 (2024), zgarnęła 225 mln dolarów w pierwszy weekend i przekroczyła próg 1 mld dolarów wpływów.
W recenzji Vaiany na Euronews Culture pisaliśmy: „Jeśli urzekła i poruszyła was historia o dojrzewaniu córki polinezyjskiego wodza (wtedy Auliʻi Cravalho, teraz Catherine Laga'aia), wybranej przez ocean, by odzyskać mistyczny artefakt skradziony przez półboga (wtedy Dwayne Johnson, teraz znów Dwayne Johnson) – trzymajcie się z daleka. To ten sam film, tylko bardziej nijaki, spłaszczony, z Rockiem w obcisłym kostiumie pozbawionym sutków”.
Dodawaliśmy: „Bezwstydny plan Disneya nie jest niczym nowym, ale tym razem nawet granie na nostalgii im nie wyszło. Skoro oryginalna Vaiana trafiła do kin zaledwie 10 lat temu, nie ma tu nowej widowni, do której można by się odwołać tym bezsensownym odgrzewanym kotletem”.
Pełną recenzję można przeczytać tutaj.
Poza samą jakością filmu, jednym z czynników stojących za tą kasową katastrofą jest czas premiery.
W kinach grane są teraz inne, bardzo popularne produkcje familijne, które stanowią dla Vaiany silną konkurencję – m.in. Toy Story 5 oraz Minionki i straszydła, które weszły na ekrany w poprzedni weekend.
Dodatkowo Vaiana wchodzi do kin zaledwie tydzień przed nowym widowiskiem Christophera Nolana, Odyseja – długo wyczekiwaną adaptacją eposu Homera.
Skoro Odyseja pojawi się w kinach na całym świecie 17 lipca, a 31 lipca dołączy do niej Spider-Man: Całkiem nowy dzień, spadek wpływów_Vaiany_ zapowiada się bardzo gwałtowny.