Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Upały wysuszyły jeziora i wywołały braki wody. Winne nie tylko zmiany klimatu

Plaża w Gárdony prawie całkowicie wyschła
Plaża w Gárdony niemal całkowicie wyschła Prawo autorskie  Euronews
Prawo autorskie Euronews
Przez Zoltan Siposhegyi
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

Globalne ocieplenie od lat daje się we znaki, a rządy wciąż robią za mało, by chronić wodę. Wodociągi też niedostatecznie przygotowały się na suszę.

Ptaki szukają pożywienia w wyschniętym korycie jeziora Velence. Z plaży w Gárdony prawie całkowicie zniknęła woda. Z powodu trwających od kilku dni ekstremalnych upałów i błędnej gospodarki wodnej poziom jeziora spadł do historycznego minimum – 49 cm.

REKLAMA
REKLAMA

Zdaniem Tibora Horányiego, agronoma zajmującego się gospodarowaniem środowiskiem i wiceprzewodniczącego Związku Wielkich Jezior, za ekologiczną katastrofę odpowiada jednocześnie zmiana klimatu oraz to, że kolejne rządy od dziesięcioleci nie robią nic, aby zatrzymać wodę.

W Agárdzie mierzymy poziom wody w jeziorze Velence za pomocą agárdzkiej łaty wodowskazowej, którą trzeba było wymienić, bo nie była w stanie wskazywać tak niskiego poziomu. Dotąd minimum wynosiło 53 cm, a teraz jesteśmy już na poziomie 47–48 cm. Czegoś takiego jeszcze nie było. To wydarzenie bez precedensu.

Niedawno nowy minister środowiska, László Gajdos, także pojawił się na miejscu i obiecał, że rząd opracuje kompleksowy plan dla jeziora Velence, tak aby ani zwierzęta, ani ludzie nie musieli na zawsze żegnać się z tym terenem.

Susza wywołana ekstremalnym upałem jest najbardziej widoczna w niecce jeziora Velence, ale jej skutki da się już odczuć w całym kraju. W kilku węgierskich komitatach wprowadzono ograniczenia w zużyciu wody. Władze poprosiły mieszkańców, by nie podlewali ogrodów i nie myli samochodów.

Zamknięto myjnie samochodowe
Zamknięto myjnie samochodowe Katona Tibor/MTI - MTI

W Veresegyház, Erdőkertes, a nawet w części komitatów Fejér i Vas przez kilka dni brakowało wody. W Szadzie niedobór wody początkowo łagodzono cysternami, a później rozdawaniem wody przez węgierskie siły zbrojne, ale mieszkańcy również pod każdym względem pomagali sobie nawzajem.

Burmistrz Lajos Pintér powiedział nam też, że w krytycznych dniach otwarto szatnie przy centrum sportowym i urządzono osobne prysznice dla kobiet, mężczyzn oraz rodzin.

Rodzina Kőrösi, mieszkająca w górnej części Szady, przez kilka dni musiała się myć w swoim sklepie w Veresegyház, gdy u nich w domu przez dwa dni nie było wody. Z powodu trzeciego stopnia ograniczeń nadal nie mogą podlewać ogrodu wodą pitną.

W niedzielę wieczorem, po rodzinnym spotkaniu, jeszcze pozmywałam naczynia, poszliśmy spać, a rano o 6.30 wstaliśmy i z kranu nie poleciała ani kropla. Bardzo nas to uderzyło, bo nocowało u nas kilku przyjaciół i nasze dzieci. Trzeba było iść do pracy, wybuchła wielka panika, skąd wziąć wodę. Ostatecznie myliśmy zęby wodą mineralną. To okropne uczucie, kiedy człowiek budzi się rano i nie ma wody.
Kőrösiné Baross Erika
mieszkanka Szady

Przestarzały system, lawina nowych mieszkańców

Balázs Nerpel, kierownik eksploatacji prawego brzegu w Regionalnym Przedsiębiorstwie Wodociągowym Naddunajskim, zwrócił uwagę, że w ostatniej dekadzie liczba mieszkańców aglomeracji podbudapeszteńskiej znacząco wzrosła, a poziom wody w studniach ogrodowych z powodu suszy się obniżył, dlatego wiele osób podlewa ogród lub napełnia basen wodą z sieci.

Wodę można było dostać tylko z cystern
Wodę można było dostać tylko z cystern Katona Tibor/MTI - MTI

Z tego powodu potrzebne są wielomiliardowe inwestycje w zwiększenie przepustowości sieci. System wodociągowy zbudowany 30–40, a nawet 50 lat temu nie jest już w stanie obsłużyć takiej liczby mieszkańców.

„W tych dniach nasze zużycie wody wzrosło o ponad 50 proc. Woda znika z systemu w takim tempie, że dla nas, operatorów, to wręcz niepojęte: rano zaczynamy z pełnym zbiornikiem o pojemności 200 m sześc., a półtorej godziny później widzimy, że zostało już tylko 50 cm.”

Balázs Nerpel dodał, że dla spółki DMRV Zrt najtrudniejsze są godziny poranne, bo wtedy jednocześnie włączają się wszędzie systemy nawadniania.

Brakuje już nawet siana

Utrzymująca się od tygodni susza powoduje poważne straty nie tylko w uprawach roślin, lecz pośrednio zagraża też utrzymaniu hodowców, ponieważ jest coraz mniej roślin pastewnych, na przykład siana. Co więcej, eksperci z branży rolnej mówią już, że klimat Węgier tak bardzo się zmienia, iż nasza główna uprawa, kukurydza, może przestać nadawać się do opłacalnego zbioru.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Jak trzy Jeziora Bodeńskie: największy podziemny rezerwuar wody pitnej w Europie

Niedobór wody i smog: jak degradacja środowiska Iranu podsyciła ogólnokrajowe protesty?

UE rozprawia się z PFAS, wprowadza nowe zasady ochrony wody pitnej. Co się zmieni?