Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Sąd Najwyższy USA otwiera drogę do masowych deportacji Haitańczyków i Syryjczyków

Sąd Najwyższy USA.
Sąd Najwyższy USA. Prawo autorskie  Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved.
Prawo autorskie Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved.
Przez Rebecca Rommen
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Wyrok 6 do 3 daje Donaldowi Trumpowi duże zwycięstwo ws. imigracji, odbiera ochronę prawną setkom tysięcy osób, które, jak ostrzega Departament Stanu, wróciłyby do niebezpiecznych krajów.

Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych orzekł, że administracja Donalda Trumpa może natychmiast odebrać ochronę humanitarną około 350 tys. Haitańczyków i 6 tys. Syryjczyków mieszkających legalnie w USA, co otwiera drogę do ich deportacji.

REKLAMA
REKLAMA

Czwartkowy werdykt stosunkiem głosów 6 do 3 w sprawie Mullin v. Doe uchylił orzeczenia sądów niższej instancji, które blokowały zniesienie programu Temporary Protected Status (TPS), czyli statusu tymczasowej ochrony, utworzonego przez Kongres w 1990 roku, aby chronić migrantów przed deportacją, gdy powrót do ich krajów jest zbyt niebezpieczny. Sąd przyznał w praktyce władzom imigracyjnym nieograniczoną możliwość zakończenia programu, uznając, że sądy nie mają podstaw, by w tej sprawie interweniować.

To kolejny z serii wyroków Sądu Najwyższego korzystnych dla Trumpa w sprawach imigracyjnych. Zapadł tego samego dnia, gdy sąd wydał osobne orzeczenie, które toruje drogę do przywrócenia polityki ograniczającej prawo do azylu.

Czym jest TPS i kto traci ochronę?

TPS obejmuje obecnie około 1,3 mln osób z 17 państw. Haitańczycy otrzymali ten status po raz pierwszy w 2010 roku, po katastrofalnym trzęsieniu ziemi, a ochrona była wielokrotnie przedłużana, gdy przemoc gangów zmusiła do ucieczki ponad milion ludzi w kraju. Syryjczykom przyznano ją w 2012 roku, gdy ich państwo pogrążyło się w wojnie domowej.

Od powrotu do Białego Domu w styczniu 2025 roku administracja Trumpa dąży do zakończenia TPS dla 13 z 17 objętych nim państw. Czwartkowy wyrok daje tym działaniom, wcześniej blokowanym przez sądy niższej instancji, jasną ścieżkę prawną.

Decyzja ma też konsekwencje dla pozostałych czterech państw objętych aktywnymi decyzjami TPS: Salwadoru, Libanu, Sudanu i Ukrainy, których ochrona będzie odnawiana jeszcze w tym roku. Departament Stanu obecnie odradza wszelkie podróże zarówno do Haiti, jak i do Syrii, wskazując na powszechną przemoc, przestępczość, terroryzm i porwania.

Sąd podzielony według linii ideologicznych

Sędzia Samuel Alito, pisząc uzasadnienie dla sześcioosobowej konserwatywnej większości, stwierdził, że władze imigracyjne mają wyłączną, niepodlegającą kontroli kompetencję do znoszenia decyzji TPS. Oznacza to, że sędziowie nie mogą blokować zakończenia ochrony nawet wtedy, gdy sądy niższej instancji uznały je prawdopodobnie za niezgodne z prawem.

Alito odrzucił też argumenty, że obraźliwe uwagi Trumpa o haitańskich migrantach, w tym twierdzenia z kampanii 2024 roku, jakoby Haitańczycy porywali i zjadali zwierzęta domowe, dowodzą rasowych uprzedzeń. Określił te komentarze jako „niewystarczające, by wykazać, że decyzja o zakończeniu TPS dla Haiti była oparta na rasie Haitańczyków”.

Sędzia Elena Kagan w zdaniu odrębnym nie szczędziła słów krytyki. „Przedstawione dowody obejmują wypowiedzi prezydenta tak odrażające i tak przesycone rasowymi podtekstami, że większość odmawia ich przytoczenia” – napisała, dodając, że wyrok oznacza, iż życie setek tysięcy ludzi „zostanie wywrócone do góry nogami, w większości na stałe”.

„Rodziny żyją w zawieszeniu”

Prawnicy reprezentujący Haitańczyków objętych TPS stwierdzili, że orzeczenie „bezpośrednio doprowadzi do gwałtownej, niepotrzebnej śmierci tysięcy niewinnych ludzi” i wezwali Senat do przyjęcia ponadpartyjnego projektu ustawy, który Izba Reprezentantów uchwaliła w kwietniu i który przedłużałby ochronę przed deportacją dla Haitańczyków. Projekt utknął w izbie wyższej.

„Rodziny tutaj są, dzieci chodzą do szkoły, rodzice idą do pracy, ludzie próbują normalnie dojeżdżać, a to tak, jakby Sąd Najwyższy nagle zatrzymał całe to życie i skazał ludzi na zawieszenie” – powiedział Viles Dorsainvil, który prowadzi haitańskie centrum wsparcia w Springfield w stanie Ohio.

Derrick Johnson, prezydent i dyrektor generalny NAACP, nazwał decyzję „dramatyczną zdradą haitańskich rodzin, które od lat żyją, pracują i wnoszą wkład w rozwój tego kraju”.

Organizacja FWD.us ostrzegła przed gospodarczymi skutkami decyzji, obok jej konsekwencji dla ludzi. Zwróciła uwagę, że około 200 tys. Haitańczyków z TPS pracuje w USA, w tym 15 tys. w rolnictwie i 13 tys. jako asystenci pielęgniarscy, a łącznie ich wkład w amerykańską gospodarkę szacuje się na 5,9 mld dolarów.

Administracja chwali „zwycięstwo praworządności”

Główny radca prawny Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego James Percival z zadowoleniem przyjął wyrok. „Litera T w TPS oznacza TEMPORARY, czyli tymczasowy, a wiele z tych decyzji zamieniło się w de facto amnestię. To zwycięstwo praworządności i zdrowego rozsądku” – stwierdził.

Administracja konsekwentnie utrzymuje, że ani Haiti, ani Syria nie wymagają dalszej ochrony. W aktach sprawy odnotowano zabójstwo czterech Haitańek deportowanych w lutym, które później odnaleziono z odciętymi głowami, co – jak podkreślali prawnicy – pokazuje śmiertelne zagrożenie, z jakim ich klienci mierzą się po powrocie.

Czwartkowe orzeczenie jest jak dotąd najważniejszym zwycięstwem prawnym administracji w kampanii demontowania TPS. Sąd Najwyższy wcześniej dopuścił zakończenie ochrony dla obywateli Wenezueli. Haiti i Syria są ponadto objęte wprowadzonym przez administrację rozszerzonym zakazem podróży, który wszedł w życie w czerwcu ubiegłego roku, a w grudniu został rozszerzony na kolejne 20 państw.

Dla syryjskich posiadaczy TPS, z których wielu przyjechało w czasie lub po dekadzie wojny domowej, przyszłość staje się teraz całkowicie niepewna. „Dziś wielu członków naszej społeczności czuje się zagubionych” – powiedziała Farrah AlKhorfan z organizacji Immigrants Act Now. „Próbują zrozumieć, co ta decyzja oznacza dla nich i ile czasu będą mieli, by przygotować się na to, co nastąpi”.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Tysiąc dolarów dla migranta za opuszczenie Stanów Zjednoczonych

Sąd Najwyższy USA otwiera drogę do masowych deportacji Haitańczyków i Syryjczyków

Trump chwali Zełenskiego. „Radzi sobie całkiem dobrze”