Messi został najskuteczniejszym strzelcem w historii mistrzostw świata. Gol z Austrią dał mu 18. trafienie, o jedno więcej niż Miroslav Klose.
Lionel Messi został samodzielnym rekordzistą pod względem liczby goli w mistrzostwach świata mężczyzn, zdobywając 18. bramkę turniejową w meczu Argentyny z Austrią w grupie J.
Dzięki temu trafieniu kapitan reprezentacji Argentyny wyprzedził byłego napastnika reprezentacji Niemiec Miroslava Klosego, którego dorobek 16 goli był rekordem od mundialu w 2014 roku.
Messi, który za dwa dni skończy 39 lat, trafił do siatki w pierwszej połowie po podaniu w polu karnym i spokojnie pokonał bramkarza Austrii. Gol padł po tym, jak wcześniej nie wykorzystał rzutu karnego, co opóźniło moment, na który wielu czekało jako na kolejny historyczny kamień milowy w karierze pełnej rekordów.
Zawrotna kariera
Kapitan reprezentacji Argentyny rozpoczął mundial 2026 z 13 golami na koncie. Szybko piął się w klasyfikacji, strzelając pierwszego w karierze hat-tricka na mistrzostwach świata w wygranym meczu otwarcia z Algierią. Ten występ pozwolił mu zrównać się z Klose, zanim w spotkaniu z Austrią wyszedł na prowadzenie.
To osiągnięcie dopisuje się do rosnącej listy rekordów Messiego na tych mistrzostwach. Na początku miesiąca został pierwszym piłkarzem, który wystąpił w sześciu mundialach, wydłużając karierę na najwyższym reprezentacyjnym poziomie, trwającą już ponad dwie dekady.
Messi samodzielnie prowadzi w klasyfikacji strzelców mistrzostw świata mężczyzn, ale kilku wciąż grających zawodników wciąż go goni. Kapitan reprezentacji Francji Kylian Mbappé ma obecnie 14 goli na mundialach i pozostaje najbliższym rywalem, z kolei napastnik Anglii Harry Kane zdobył 10 bramek.
Do historycznego wyczynu doszło w momencie gdy Messi próbuje poprowadzić Argentynę do czwartego tytułu mistrzów świata i drugiego z rzędu, po triumfie drużyny w Katarze cztery lata temu.
Rekord w piłce kobiecej należy do Brazylijki Marty, która ma na koncie 17 goli, zdobywanych na pięciu kolejnych mundialach.