Trump kwestionuje działania Netanjahu, uznaje atak na Bejrut za nadmierny i wskazuje prezydenta Syrii jako najlepiej zdolnego do powstrzymania Hezbollahu.
Prezydent USA Donald Trump powiedział dziennikarzom podczas szczytu G7, że Benjamin Netanjahu musi „odpowiedzialnie podchodzić do kwestii Libanu” i pozwolić Syrii „zająć się Hezbollahem”.
Słowa te padły podczas dwustronnego spotkania z emirem Kataru, Tamimem ibn Hamadem as-Sanim, który pośredniczy w rozmowach USA–Iran mających doprowadzić do porozumienia ramowego kończącego wojnę.
Trump przyznał, że Hezbollah wciąż jest problemem dla regionu, jednak zasugerował, że reakcja Izraela zaszła za daleko i może zagrozić stabilności na Bliskim Wschodzie.
W niedzielę Siły Obronne Izraela (IDF) zaatakowały budynek w stolicy Libanu, Bejrucie, raniąc ponad tuzin osób i zabijając trzy. Izrael podał, że celem operacji było centrum dowodzenia Hezbollahu.
Do ataku doszło w momencie, gdy USA przygotowywały się do ogłoszenia porozumienia ramowego kończącego wojnę z Teheranem. Trump przyznał, że Hezbollah stanowi problem, ale zakwestionował metody Netanjahu.
„Izrael walczy z Hezbollahem zbyt długo, a ginie zbyt wielu ludzi” – powiedział dziennikarzom w Évian we Francji, gdzie odbywa się szczyt G7.
„Nie trzeba burzyć całego bloku za każdym razem, gdy szuka się kogoś, bo w tych mieszkaniach żyje wiele osób i nie wszyscy należą do Hezbollahu”.
Trump zasugerował, że prezydent Syrii Ahmed asz-Szaraa jest „w pełni zdolny” poradzić sobie z Hezbollahem, nazywając go „bardzo dobrym dla mnie”. Dodał, że jeśli Izrael nie jest w stanie prowadzić operacji „bez zabijania wszystkich wokół”, to „on (asz-Szaraa) wykona tę robotę”.
Zapytany, czy działania Netanjahu go frustrują, Trump odparł, że nie.
„Łączą nas świetne relacje. Nie spodobało mi się jednak, że przeprowadził atak w odpowiedzi na drobny incydent z dronami nad Libanem... To było brutalne. Za dużo” – dodał.
„Teraz Bibi musi postępować wobec Libanu bardziej odpowiedzialnie”.
Trump stwierdził, że spośród wszystkich państw dotkniętych konfliktem „to oni są traktowani najgorzej i nie są w stanie się bronić”.
Na początku tygodnia portal Axios informował, że po ataku na Bejrut Trump zrugał Netanjahu, twierdząc, że ten ma „zero piep***onego rozsądku”.
To wiadomość z ostatniej chwili, będziemy ją aktualizować na bieżąco