Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Ponad 400 przypadków eboli, rosną obawy przed epidemią w środkowej Afryce

Pracownik służby zdrowia przygotowuje się do dyżuru w ośrodku leczenia w Mongbwalu w Kongu. 6 czerwca 2026 r.
Pracownik służby zdrowia przygotowuje się do dyżuru w ośrodku leczenia w Mongbwalu w Kongu. 6 czerwca 2026 r. Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Simon Ormiston
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Światowe służby zdrowia ostrzegają, że epidemia Eboli w Demokratycznej Republice Konga i Ugandzie może być jedną z największych. Liczba potwierdzonych zakażeń wzrosła do 471, co wywołało szeroką reakcję międzynarodową.

W szybko rozszerzającej się epidemii w środkowej Afryce potwierdzono już niemal 500 przypadków Eboli – poinformowała Światowa Organizacja Zdrowia. Rośnie obawa, że ognisko może stać się jednym z największych w historii.

REKLAMA
REKLAMA

WHO ogłosiła już kryzys międzynarodowym zagrożeniem zdrowia publicznego. Służby medyczne ścigają się z czasem, by powstrzymać szerzenie się choroby w regionie.

„Taka skala jest możliwa” – ostrzegł Jason Asher, dyrektor Centrum Prognozowania i Analiz Epidemii w amerykańskich Centrach Kontroli i Prewencji Chorób (CDC), odnosząc się do obaw, że obecne ognisko może dorównać katastrofalnej epidemii w Afryce Zachodniej z 2014 roku.

W najnowszym sobotnim komunikacie WHO poinformowała o 452 potwierdzonych przypadkach, w tym 82 zgonach, w Demokratycznej Republice Konga, gdzie trzy tygodnie temu oficjalnie ogłoszono wybuch epidemii.

Tymczasowa przychodnia na przejściu granicznym Mpondwe między Ugandą a Demokratyczną Republiką Konga. 4 czerwca 2026 r.
Tymczasowa przychodnia na przejściu granicznym Mpondwe między Ugandą a Demokratyczną Republiką Konga. 4 czerwca 2026 r. AP Photo

W sąsiedniej Ugandzie odnotowano 19 potwierdzonych zakażeń i dwa zgony.

Łącznie daje to 471 przypadków i 84 zgony. To wzrost o 100 zakażeń i 20 zgonów w zaledwie 24 godziny, według danych władz obu krajów.

Obecne ognisko, powiązane z rzadkim wariantem Bundibugyo wirusa Ebola, ogłoszono 15 maja w północno‑wschodniej części DR Konga, choć uważa się, że wirus szerzył się wcześniej niezauważony. Dla tego szczepu nie ma obecnie zatwierdzonych szczepionek ani terapii.

W piątek WHO i Africa CDC przedstawiły plan reagowania wart 518 mln dolarów (449,5 mln euro). Jego celem jest wzmocnienie nadzoru epidemiologicznego, badań laboratoryjnych i działań zapobiegających zakażeniom.

„Epidemia rozwija się szybko, a my wciąż nadrabiamy zaległości” – powiedział szef WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus.

„Musimy zatrzymać ognisko tam, gdzie jest, wesprzeć kraje, które dziś z nim walczą, i upewnić się, że państwa sąsiednie są gotowe szybko wykryć przypadki i natychmiast zareagować.

To poważna epidemia i taka, którą wiemy, jak powstrzymać, ale musimy działać szybko i wspólnie” – dodał.

Dodatkowe źródła • AFP

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Obchody D-Day: Pete Hegseth wzywa Europę do skupienia na obronie

Dua Lipa i Callum Turner świętują z gośćmi na weselu na Sycylii

Mapa upałów: prawie cała Hiszpania rozgrzana.