Paul złowił suma 2,47 m i liczył, że wkrótce pobije swój rekord. Nieoczekiwanie ubiegł go jednak przyjaciel Mohammed.
W niderlandzkiej miejscowości Dodewaard nad rzeką Waal wędkarz ustanowił niedawno nowy rekord. Mohammed Massaoudi został nagrodzony za strategicznie zaplanowane polowanie na największego suma w Niderlandach. Wykorzystał do tego nawet echosondę. W weekend 2,49-metrowy sum połknął jego przynętę, a Mohammed wyholował rybę na brzeg.
Ciekawostka: dotychczasowym rekordzistą był przyjaciel i towarzysz Mohammeda na rybach, Paul Breems, który ostatnio złowił suma mierzącego 2,47 m. Po tamtym wyczynie Paul chciał poprawić własny wynik, ale kolega go ubiegł. Jak podaje portal bild.de, powołując się na magazyn wędkarski „Blinker”, Paul pomógł przyjacielowi zaciągnąć suma na brzeg. W ostatnich latach to właśnie Paul regularnie poprawiał swoje rekordy – najpierw złowił rybę długości 2,42 m, potem 2,47 m.
Jak informuje holenderski dziennik „De Gelderlander”, Mohammed ma zostać oficjalnie wpisany jako rekordzista. Paul przyjął to najwyraźniej ze spokojem i pogratulował przyjacielowi.
Ryba zresztą nie pozostała na brzegu, tylko wypuszczono ją z powrotem do rzeki Waal, także po to, by mogła dalej rosnąć. Niewykluczone więc, że w przyszłości to Paul odzyska rekord.
W ubiegłym roku w jeziorze Brombachsee w Bawarii 90-kilogramowy sum pogryzł kąpiących się. Ryba została ostatecznie zastrzelona przez policję. Według funkcjonariuszy zwierzę zachowywało się agresywnie.