Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Rekordowe upały, powodzie i susze: co przyniesie „super” El Niño?

Strażak walczy z pożarem Canyon Fire 7 sierpnia 2025 roku w Hasley Canyon w Kalifornii.
Strażak walczy z pożarem Canyon Fire 7 sierpnia 2025 r. w kanionie Hasley w Kalifornii. Prawo autorskie  Copyright 2025 The Associated Press. All rights reserved.
Prawo autorskie Copyright 2025 The Associated Press. All rights reserved.
Przez Liam Gilliver
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Klimatolodzy ostrzegają, że pod koniec roku może nadejść najsilniejsze w historii El Niño, przynosząc więcej epizodów ekstremalnej pogody.

Modele sezonowe wskazują na zjawisko El Niño, które może być najsilniejsze w historii pomiarów i przynieść ze sobą więcej epizodów ekstremalnej pogody.

REKLAMA
REKLAMA

„Myślę, że zobaczymy zjawiska pogodowe, jakich nie notowaliśmy we współczesnej historii” – ostrzega główny meteorolog stacji WFLA-TV i specjalista ds. klimatu, Jeff Berardelli z Tampy na Florydzie.

Zjawisko El Niño ma rozwinąć się od połowy tego roku i wpłynąć na globalne temperatury oraz rozkład opadów – wynika z danych Światowej Organizacji Meteorologicznej (WMO). Choć modele wskazują, że może to być silne zjawisko, WMO zastrzega, że wiosną trudniej jest sporządzać dokładne prognozy.

Czym jest El Niño?

El Niño (po hiszpańsku „chłopiec”) to cykliczne, naturalne ocieplenie fragmentów równikowego Pacyfiku, które zmienia światowe wzorce pogodowe. Jego przeciwieństwem jest La Niña, gdy wody są chłodniejsze od średniej.

Berardelli mówi, że zjawisko El Niño w praktyce przemieszcza ciepło na Ziemi. Obecnie ciepło zgromadzone pod powierzchnią Pacyfiku przesuwa się na wschód i z głębin wydostaje się na powierzchnię – to początkowa faza El Niño.

Z Globalnego Sezonowego Przeglądu Klimatycznego WMO wynika, że temperatura powierzchni mórz szybko rośnie. Według szefa działu prognoz klimatycznych WMO, Wilfrana Moufoumy Okii, jest duże prawdopodobieństwo wystąpienia El Niño, a w kolejnych miesiącach – jego dalszego nasilenia.

Według WMO El Niño pojawia się zwykle co 2–7 lat i utrzymuje się około 9–12 miesięcy.

Dlaczego prognozy dotyczące tegorocznego El Niño niepokoją naukowców?

Wygląda na to, że modele prognostyczne rzeczywiście sygnalizują coś poważnego – mówi klimatolog Daniel Swain z California Institute for Water Resources. Wynika to z tego, że objętość i intensywność podpowierzchniowych anomalii ciepłej wody, czyli impulsów niezwykle ciepłej wody kluczowych dla mechanizmu El Niño, należą do największych w historii pomiarów – dodaje.

Najsilniejsze zjawiska nazywane są potocznie „super El Niño”. Tego określenia nie stosuje jednak amerykańska Narodowa Administracja Oceaniczna i Atmosferyczna (NOAA).

„Jeden z kluczowych elementów, które muszą się pojawić, żeby zjawisko w pełni się rozwinęło, właśnie zachodzi” – powiedział w ubiegłym tygodniu Swain. „Wciąż dokładnie nie wiemy, co się wydarzy. Nie ma gwarancji, że będzie to super El Niño. Ale istnieje potencjał na coś naprawdę wyjątkowego”.

Jeśli Pacyfik odda do atmosfery dużo ciepła, system klimatyczny dostanie dodatkowego „napędu”, a pogoda stanie się dużo bardziej gwałtowna – wyjaśnia Berardelli. Więcej ciepła oznacza silniejsze fale upałów, pogłębiającą się suszę w niektórych regionach, ale także więcej wilgoci w powietrzu, co sprzyja gwałtownym powodziom.

El Niño tłumi też sezon huraganów na Atlantyku, bo silnie nagrzany Pacyfik „odbiera energię” Atlantykowi – dodaje Berardelli. Ostrzega, że takie regiony jak Karaiby mogą być tego lata wyjątkowo suche i doświadczyć mniejszej liczby układów tropikalnych.

Jakie skutki może mieć super El Niño?

El Niño oddziałuje na klimat na całym świecie. W Stanach Zjednoczonych nadchodzące lato prawdopodobnie będzie cieplejsze niż zwykle, z wyraźnymi falami upałów. Choć tak wcześnie trudno o szczegółowe prognozy, Berardelli spodziewa się też częstszych, codziennych burz w południowo-zachodniej części USA.

Degradacja lasów, napędzana pożarami, wyrębem i suszą, dotyczy około 40 proc. Amazonii. W 2026 roku silne El Niño może ten proces jeszcze pogłębić.

Nadmiar ciepła wynoszonego na powierzchnię przez El Niño, połączony z ociepleniem spowodowanym zmianą klimatu, doprowadzi do rekordowo wysokich średnich temperatur na świecie – ocenia Swain. Spodziewa się, że rekordy globalnego ciepła padną pod koniec tego roku, w przyszłym roku albo w obu tych okresach.

„Wszystkie sygnały wskazują na to, że nadchodzący rok będzie z globalnego punktu widzenia bardzo burzliwy klimatycznie” – dodaje Swain.

Michael Mann, klimatolog z Uniwersytetu Pensylwanii, podkreśla, że choć El Niño na rok lub dwa nieco podbija globalne temperatury, w gruncie rzeczy jest to „gra o sumie zerowej”.

Zjawisko zazwyczaj przechodzi potem w fazę La Niña, która z kolei przez rok lub dwa lekko obniża temperatury na świecie – dodaje. Jak mówił w ubiegłym tygodniu Mann, prawdziwym powodem do niepokoju jest długotrwały, stały trend ocieplania się klimatu, który będzie trwał tak długo, jak długo ludzie będą spalać paliwa kopalne.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Wyścig po „supergorącą” energię geotermalną nabiera tempa: dlaczego jest ważna

Potrójny cios klimatu: zagadka zaniku antarktycznego lodu morskiego rozwiązana

Odnawialne źródła działają całą dobę: raport pokazuje, że cenowo dorównują paliwom kopalnym