Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

IRGC: "Kontrola nad cieśniną Ormuz powróciła do poprzedniego stanu"

Na tle statków w cieśninie Ormuz widać zniszczenia, które – jak twierdzą świadkowie – są skutkiem ostatnich nalotów USA i Izraela.
Na tle statków w cieśninie Ormuz widać zniszczenia, które – jak twierdzą świadkowie – są skutkiem ostatnich nalotów USA i Izraela. Prawo autorskie  Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved
Prawo autorskie Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved
Przez Rory Elliott Armstrong & Weronika Wakulska z AFP, AP
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij
Udostępnij Close Button

W sobotę irańskie siły zbrojne ponownie ogłosiły zamknięcie Cieśniny Ormuz – poinformowało dowództwo wojskowe – zaledwie kilka godzin po jej ponownym otwarciu i po tym, jak przez tę kluczową drogę wodną przepłynęło kilkanaście statków handlowych.

W sobotę wspólne dowództwo wojskowe kraju oświadczyło, że „kontrola nad Cieśniną Ormuz powróciła do poprzedniego stanu (...) pod ścisłym nadzorem i kontrolą sił zbrojnych”. Ostrzegło, że będzie nadal blokować tranzyt przez cieśninę tak długo, jak długo będzie obowiązywała amerykańska blokada irańskich portów.

REKLAMA
REKLAMA

Ogłoszenie pojawiło się rano po tym, jak prezydent USA Donald Trump stwierdził, że amerykańska blokada „będzie w pełni obowiązywać” do czasu, aż Teheran osiągnie porozumienie ze Stanami Zjednoczonymi, w tym w sprawie programu jądrowego.

Do godziny 09:00 czasu uniwersalnego (GMT) w sobotę kilka statków całkowicie przepłynęło cieśninę w obu kierunkach, ale co najmniej dwa tankowce płynące na wschód z Zatoki Perskiej w kierunku Indii po załadunku w portach Zjednoczonych Emiratów Arabskich zawróciły i przerwały swoją podróż.

Iran ostrzegał wcześniej, że ponownie zamknie cieśninę Ormuz, jeśli Waszyngton będzie dalej blokował irańskie porty. Groźba padła zaledwie kilka godzin po tym, jak Teheran ogłosił ponowne otwarcie tego strategicznego szlaku żeglugowego po zawieszeniu broni w Libanie.

Perspektywa wznowienia tranzytu podbiła w piątek giełdy i wywołała optymizm w Waszyngtonie. Prezydent USA Donald Trump powiedział dziennikarzom, że szersze porozumienie pokojowe między USA a Iranem jest „bardzo blisko” i że Teheran zgodził się przekazać swój wzbogacony uran – kluczowy punkt sporny w negocjacjach.

„Zdobędziemy go, wchodząc do Iranu, z mnóstwem koparek” – stwierdził Trump podczas wystąpienia w Arizonie. Iran jednak zdementował te słowa, podkreślając, że jego zapasy wzbogaconego uranu nigdzie nie trafią.

Również w piątek ostrzegano, że jeśli amerykańskie okręty będą przechwytywać jednostki wypływające z irańskich portów, cieśnina Ormuz może zostać ponownie zamknięta. To kluczowa arteria światowego handlu, przez którą zwykle przepływa około jednej piątej globalnych dostaw ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego.

„Jeśli blokada będzie kontynuowana, cieśnina Ormuz nie pozostanie otwarta” – pisał na platformie X przewodniczący parlamentu Mohammad Bagher Ghalibaf, dodając, że przepływ przez ten szlak będzie wymagał zgody Iranu.

„To, co nazywają blokadą morską, z pewnością spotka się z adekwatną odpowiedzią Iranu” – oświadczył rzecznik irańskiego MSZ Esmaeil Baqaei, określając blokadę jako „pogwałcenie zawieszenia broni”, które Teheran uzgodnił z Waszyngtonem na dwa tygodnie, by umożliwić rozmowy.

Siły USA od początku obowiązywania blokady w tym tygodniu zawróciły już 21 statków, jak poinformowało w nocy na platformie X Centralne Dowództwo USA, dołączając zdjęcie amerykańskiego niszczyciela rakietowego patrolującego Morze Arabskie.

Pomimo sporu o status strategicznego szlaku, przywódcy Pakistanu, których mediacja doprowadziła w ubiegłym tygodniu w Islamabadzie do historycznych bezpośrednich rozmów wysłanników Waszyngtonu i Teheranu, naciskali na zwaśnione strony, by dopięły porozumienie kończące wojnę.

Gruzy wewnątrz meczetu zniszczonego podczas izraelskiego nalotu w miejscowości Jibchit w południowym Libanie, w piątek 17 kwietnia 2026 r.
Gruzy wewnątrz meczetu zniszczonego podczas izraelskiego nalotu w miejscowości Jibchit w południowym Libanie, w piątek 17 kwietnia 2026 r. Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved

Trump w rozmowie telefonicznej dodał: „Wygląda na to, że to będzie bardzo dobre dla wszystkich. I jesteśmy bardzo blisko zawarcia porozumienia”, podkreślając, że z Teheranem „nie zostały już żadne punkty sporne”.

Było to powtórzenie wcześniejszych zapowiedzi prezydenta USA, że rozważy przylot do Pakistanu, by podpisać ewentualne porozumienie. Wywołało to nadzieje na kolejne spotkanie w Islamabadzie po tym, jak wiceprezydent USA JD Vance wyjechał stamtąd w ubiegły weekend po 21 godzinach rozmów, które – jak przyznał – nie doprowadziły ostatecznie do trwałej umowy.

Jednak ton tym słowom nadała kolejna wypowiedź Trumpa, który w sobotę ponownie zapowiedział utrzymanie amerykańskiej blokady morskiej, jeśli nie dojdzie do zawarcia pokoju z Iranem. Zasygnalizował jednocześnie, że jest gotów rozważyć przedłużenie zawieszenia broni po jego wygaśnięciu w środę.

„Może go nie przedłużę, ale blokada pozostanie” – powiedział Trump dziennikarzom na pokładzie Air Force One.

Kruchy postęp

Ceny ropy już wcześniej spadały w związku z nadziejami na wynegocjowane zakończenie konfliktu, a w piątek zniżka przyspieszyła. Na giełdach akcje szły w górę, gdy inwestorzy podchwytywali falę optymizmu.

Pod koniec dnia w piątek Stany Zjednoczone wydały kolejne odstępstwo od sankcji, zezwalające na sprzedaż rosyjskiej ropy i produktów naftowych. Ten krok prawdopodobnie dodatkowo obniży ceny ropy, zwiększając podaż na światowych rynkach.

Teheran od początku nalegał, by w ramach umowy wstrzymano walki między siłami izraelskimi a wspieranym przez Iran libańskim Hezbollahem. W Libanie wysiedlone rodziny zaczęły wracać do domów w zniszczonej bombardowaniami południowej części Bejrutu oraz do zrujnowanych wojną miejscowości na południu kraju.

„Nasze uczucia są nie do opisania – duma i zwycięstwo” – powiedziała dziennikarzom 37-letnia Amani Atrash, dodając, że liczy na przedłużenie zawieszenia broni.

Walki w Libanie wybuchły 2 marca, gdy Hezbollah wystrzelił rakiety w stronę Izraela kilka dni po wybuchu szerszej wojny na Bliskim Wschodzie i w odwecie za zabicie najwyższego przywódcy Iranu Alego Chameneiego. Trump oświadczył, że Waszyngton „zakazał” Izraelowi przeprowadzania dalszych ataków oraz że Stany Zjednoczone będą współpracować z Libanem „i w odpowiedni sposób zajmą się kwestią Hezbollahu”.

Premier Izraela Benjamin Netanjahu ostrzegł, że kampania przeciwko Hezbollahowi jeszcze się nie zakończyła. „Jeszcze nie dokończyliśmy zadania” – stwierdził, dodając, że kluczowym celem jest „rozbicie Hezbollahu”.

Zostały już tylko cztery dni do końca dwutygodniowego zawieszenia broni w wojnie między Stanami Zjednoczonymi i Izraelem a Iranem, ogłoszonego przez Waszyngton i jego sojusznika.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Europejscy przywódcy kontynuują "obronną" misję po ponownym otwarciu Ormuz przez Iran

Ceny ropy spadają o ponad 10 proc. po deklaracji Iranu o pełnym otwarciu cieśniny Ormuz

IRGC: "Kontrola nad cieśniną Ormuz powróciła do poprzedniego stanu"