Teheran oświadczył w środę, że odrzucił amerykański plan zawieszenia broni, nasilając ataki na Izrael i kraje Zatoki Perskiej oraz proponując własne warunki, w tym reparacje i kontrolę nad Ormuzem.
Iran odrzucił w środę amerykański plan wstrzymania wojny i rozpoczął kolejne ataki na Izrael i kraje Zatoki Perskiej, w tym atak, który wywołał ogromny pożar na międzynarodowym lotnisku w Kuwejcie.
Irańska państwowa telewizja anglojęzyczna Press TV zacytowała anonimowego urzędnika, który powiedział, że Teheran odrzucił 15-punktową propozycję Waszyngtonu.
"Iran negatywnie zareagował na amerykańską propozycję mającą na celu zakończenie trwającej narzuconej wojny" - powiedział urzędnik.
"Koniec wojny nastąpi wtedy, gdy Iran zdecyduje, że powinna się ona zakończyć, a nie wtedy, gdy (prezydent USA Donald) Trump przewidzi jej zakończenie".
Wcześniej dwóch urzędników z Pakistanu szeroko opisało propozycję, mówiąc, że dotyczyła ona złagodzenia sankcji, wycofania irańskiego programu nuklearnego, ograniczeń dotyczących pocisków rakietowych i ponownego otwarcia cieśniny Ormuz, przez którą transportowana jest jedna piąta światowej ropy.
Egipski urzędnik zaangażowany w wysiłki mediacyjne nazwał to "kompleksowym porozumieniem" i powiedział, że obejmuje ono również ograniczenia dotyczące wsparcia Iranu dla grup zbrojnych.
Mediatorzy naciskają na możliwe osobiste rozmowy między Iranem a USA, być może już w piątek w Pakistanie, powiedzieli egipscy i pakistańscy urzędnicy.
Trump powiedział, że Stany Zjednoczone są "w trakcie negocjacji", a wśród uczestników znaleźli się specjalny wysłannik Steve Witkoff, jego zięć Jared Kushner, sekretarz stanu Marco Rubio i wiceprezydent JD Vance.
Nie ujawnił, z kim z Iranu są w kontakcie, ale powiedział: "mogę powiedzieć, że druga strona chciałaby zawrzeć umowę".
Irańska kontrpropozycja
Telewizja Press TV przedstawiła pięciopunktowy plan reżimu przedstawiony przez urzędnika, który odrzucił propozycję USA.
Obejmował on zaprzestanie zabijania urzędników, środki zapewniające, że żadna inna wojna nie będzie prowadzona przeciwko Iranowi, reparacje za wojnę, zakończenie działań wojennych i "korzystanie przez Iran z suwerenności nad cieśniną Ormuz".
Środki te, w szczególności reparacje i dalsze blokowanie cieśniny Ormuz, będą prawdopodobnie nie do przyjęcia dla Białego Domu, ponieważ wojna nadal ma wpływ na dostawy energii na całym świecie.
Jakiekolwiek rozmowy między Stanami Zjednoczonymi a Iranem napotkałyby ogromne wyzwania, a także nie jest jasne, kto w irańskim rządzie ma uprawnienia do negocjacji lub byłby skłonny do nich, ponieważ Izrael poprzysiągł dalsze zabijanie przywódców tego kraju.
Teheran powiedział, że pozostaje bardzo ostrożny w kontaktach z USA, które dwukrotnie przeprowadziły ataki na Iran za administracji Trumpa, w tym 28 lutego, które rozpoczęły obecną wojnę.
"Mamy bardzo katastrofalne doświadczenia z amerykańską dyplomacją" - powiedział we wtorek w wywiadzie dla India Today rzecznik irańskiego MSZ Esmail Baghaei.