Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Wybory parlamentarne w Słowenii: rządzący liberałowie kontra konserwatywna prawica

Wybory parlamentarne w Słowenii.
Wybory parlamentarne w Słowenii. Prawo autorskie  AP Photo/Denes Erdos
Prawo autorskie AP Photo/Denes Erdos
Przez Euronews
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

Pierwsze sondaże wskazują niewielką przewagę liberałów Roberta Goloba nad konserwatystami Janeza Janšy. Wynik wyborów w Słowenii pozostaje bardzo wyrównany.

Wybory parlamentarne w Słowenii przynoszą niezwykle wyrównaną rywalizację.

REKLAMA
REKLAMA

Z pierwszych sondaży exit poll wynika, że liberałowie uzyskali jedynie nieznaczną przewagę nad konserwatystami.

Dwa ugrupowania w stawce

O zwycięstwo walczą przede wszystkim dwa ugrupowania.

Rządzący Ruch Wolność premiera Roberta Goloba mierzy się z prawicową Słoweńską Partią Demokratyczną (SDS), na czele której stoi były premier Janez Janša.

Stawką głosowania jest utrzymanie dotychczasowego centrolewicowego kursu państwa lub jego zwrot w stronę prawicy.

Choć jeszcze niedawno sondaże wskazywały na wyraźne prowadzenie Janšy, w ostatnim czasie dystans między głównymi rywalami znacząco się zmniejszył.

Wiele wskazuje na to, że żadna z partii nie zdobędzie większości w 90-osobowym parlamencie.

To oznacza, że decydującą rolę przy tworzeniu rządu odegrają mniejsze ugrupowania.

"Wynik jest całkowicie niepewny, co nie jest niczym niezwykłym dla Słowenii, ponieważ elektorat od dawna jest spolaryzowany"- ocenił socjolog Samo Uhan.

Skandal przed wyborami

Polaryzację sceny politycznej dodatkowo pogłębił skandal, który wybuchł na kilka dni przed wyborami.

Premier Golob oskarżył "zagraniczne służby" o ingerencję w proces wyborczy.

W tle pojawiły się doniesienia o działalności izraelskiej firmy Black Cube, której przedstawiciele mieli odwiedzić kraj i spotkać się z przedstawicielami opozycji.

W ubiegły poniedziałek słoweńska organizacja zajmująca się prawami obywatelskimi, wspólnie z dziennikarzem śledczym i dwoma badaczami, poinformowała, że to właśnie Black Cube może stać za nagraniami ujawniającymi rzekomą korupcję. Materiały te powiązano z SDS.

Na początku miesiąca opublikowano serię potajemnie zarejestrowanych rozmów z udziałem lobbysty, prawnika, byłego ministra oraz menedżera.

Z nagrań wynika, że dyskutowano o sposobach wpływania na decyzje rządu Goloba w celu przyspieszenia procedur lub uzyskania kontraktów.

SDS odrzuca te oskarżenia. Partia oświadczyła, że nie ma żadnej wiedzy o działalności Black Cube.

Janez Janša skomentował sprawę, mówiąc o "bezprecedensowej korupcji lewicowych elit", która jego zdaniem została ujawniona w opublikowanych materiałach.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Słowenia postanawia nie przyłączać się do sprawy przeciwko Izraelowi

Wstępne wyniki wyborów w Słowenii pokazują zacięty wyścig między liberałami a prawicą

Dziesięć lat po zamachach w Brukseli