Wojna w Iranie wkracza w trzeci tydzień, gdy niepewność dotycząca Modżtaby Chameneiego, rosnące napięcia związane z możliwymi niepokojami wokół perskiego Nowego Roku i irańskiego Festiwalu Ognia oraz zawirowania na rynku ropy naftowej pogłębiają kryzys.
Wojna w Iranie wkracza w trzeci tydzień, a jej końca nie widać. Ataki wojskowe krzyżują się z pogłębiającą się niepewnością co do przywództwa Teheranu i zbliżającymi się uroczystościami kulturalnymi, które mogą wywołać niepokoje.
Wciąż pojawiają się sprzeczne doniesienia na temat stanu Modżtaby Chameneiego, który został mianowany najwyższym przywódcą po tym, jak jego ojciec, ajatollah Ali Chamenei, zginął w pierwszych amerykańsko-izraelskich atakach 28 lutego.
Niektóre źródła twierdzą, że jego obrażenia mogą uniemożliwić mu nagranie tradycyjnego przesłania z okazji perskiego Nowego Roku wygłaszanego co roku przez najwyższego przywódcę Iranu. Niesprawdzone pogłoski sugerują, że mógł on zostać przetransportowany do Moskwy w celu leczenia.
Prezydent USA Donald Trump powiedział w niedzielę, że słyszał, iż Modżtaba Chamenei "nie żyje", choć nie przedstawił na to żadnych dowodów. Sekretarz obrony USA Pete Hegseth powiedział w czwartek, że nowy najwyższy przywódca został ranny i "prawdopodobnie oszpecony".
Kwestia nieobecności nowego ajatollaha, podczas gdy jego kraj jest w stanie wojny, zbliża się do ostatecznego terminu.
Jeśli w pierwszym dniu perskiego Nowego Roku - który przypada w piątek - najwyższy przywódca Iranu nie wygłosi orędzia, będzie to oznaczać znaczące zmiany w strukturze władzy Teheranu.
Pahlavi interweniuje, gdy Izrael atakuje aparat bezpieczeństwa
Przebywający na wygnaniu książę Reza Pahlavi wezwał Irańczyków do świętowania irańskiego Festiwalu Ognia, obchodzonego w ostatnich dniach roku, i uczynienia z niego symbolu narodowej solidarności.
Zaapelował do USA i Izraela o wsparcie narodu irańskiego, jeśli reżim w Teheranie będzie próbował stłumić publiczne zgromadzenia.
W niedawnym wywiadzie Pahlavi powiedział, że "może świętować" Nowy Rok w Teheranie, co sugeruje, że może bezpośrednio dążyć do politycznej roli w przyszłości Iranu.
Trump wcześniej zdawał się odrzucać taką możliwość w swoich wypowiedziach.
Premier Izraela Benjamin Netanjahu powiedział w czwartek, że osłabienie zdolności Republiki Islamskiej do represjonowania wewnętrznych sprzeciwów jest głównym celem interwencji wojskowej, obok celowania w programy nuklearne i balistyczne.
Jak wcześniej informowało Euronews, Izrael zastosował nową taktykę w celu namierzenia punktów kontrolnych członków Związku Mobilizacji Uciemiężonych w Teheranie i innych miastach, wykorzystując filmy wideo publikowane przez Irańczyków w mediach społecznościowych do geolokalizacji i atakowania patroli.
Związek Mobilizacji Uciemiężonych - paramilitarne skrzydło Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) wykorzystywane do brutalnego tłumienia protestów - było głównym celem ataków izraelskich dronów.
Powiązana z IRGC agencja prasowa Fars opublikowała film przedstawiający członków organizacji stojących obok swoich dzieci.
Doniesienia sugerują, że ochotnicy przygotowują się do dołączenia do punktów kontroli bezpieczeństwa w obecności swoich dzieci - praktyka, która stanowiłaby wykorzystanie nieletnich jako ludzkich tarcz przed potencjalnymi izraelskimi atakami.
Regionalna eskalacja i rynki energii
Dodatkowe samoloty i siły wojskowe zostały rozmieszczone w regionie, ponieważ Trump wezwał inne kraje do pomocy w zabezpieczeniu cieśniny Ormuz, przez którą przepływa około jednej piątej światowej ropy naftowej.
Trump zażądał w niedzielę, aby siedem krajów dołączyło do międzynarodowej koalicji eskortującej statki naftowe przez cieśninę, wysyłając okręty wojenne i inne zasoby wojskowe, ponieważ ceny ropy naftowej na świecie nadal rosną.
Kryzys spowodował już gwałtowne wahania cen ropy, a doniesienia o tym, że Waszyngton zdecydował się na tymczasową elastyczność w dostawach rosyjskiej ropy, aby zapobiec wstrząsom na rynku - wywołały krytykę ze strony europejskich sojuszników, ponieważ prezydent Rosji Władimir Putin może skorzystać na tej decyzji.
Scenariusze zakładające amerykańskie próby kontrolowania irańskiej infrastruktury naftowej pojawiały się coraz częściej. Wyspa Kharg obsługuje około 90 proc. irańskiego eksportu ropy naftowej. Kontrola nad wyspą Abu Musa znacząco wpłynęłaby na ruch morski w cieśninie Ormuz.
Pojawiły się również doniesienia o możliwym rozmieszczeniu amerykańskiej piechoty morskiej w operacjach naziemnych.
Asymetryczna odpowiedź Teheranu
Po śmierci Alego Chameneiego strategia Teheranu wydaje się przesuwać w kierunku wojny asymetrycznej, a analitycy ostrzegają, że taktyki oparte na sabotażu mogą być coraz częściej dodawane do zestawu narzędzi operacyjnych IRGC.
Iran kontynuuje ataki rakietowe i dronowe na Izrael i sąsiednie kraje Zatoki Perskiej. Od początku wojny reżim skutecznie zamknął cieśninę Ormuz.
Siły lojalne wobec reżimu - w tym IRGC i sieć Związek Mobilizacji Uciemiężonych - utrzymują powszechną obecność w całym kraju, chociaż izraelskie ataki zdegradowały część infrastruktury bezpieczeństwa.
Trump powiedział w niedzielę na pokładzie Air Force One, że Iran jest chętny do negocjacji, ale nie jest jeszcze gotowy do zawarcia porozumienia kończącego wojnę.
"Są bardzo chętni do negocjacji, tak jak powinni być. Rozmawiamy z nimi, ale nie sądzę, by byli jeszcze gotowi" - powiedział.
Irańscy urzędnicy potwierdzili wielokrotne kontakty przywódców regionalnych próbujących prowadzić mediacje, choć Teheran powiedział, że odrzucił takie propozycje.
Wraz ze zbliżającym się islamskim świętem dziękczynienia i końcem Ramadanu, który prawdopodobnie zbiegnie się z perskim Nowym Rokiem, wysiłki dyplomatyczne mogą się nasilić, ponieważ kraje większości muzułmańskiej wykorzystają tę okazję, aby naciskać na przynajmniej tymczasowe zawieszenie broni.
Trump powiedział, że "może w pełni zrozumieć", dlaczego obywatele Iranu nie powstali, by obalić reżim, zauważając, że władze groziły strzelaniem do protestujących.
"Protestujący nie mają broni. Mogę więc w pełni zrozumieć, dlaczego tego nie robią" - powiedział.
Pogarszające się warunki w Iranie
Warunki dla zwykłych obywateli szybko się pogarszają. Po tym, jak izraelskie ataki uderzyły w magazyny paliwa, lokalne raporty opisywały długie kolejki na stacjach benzynowych i niedobory paliwa w kilku miastach.
Przerwa w dostępie do internetu trwa już ponad trzy tygodnie, poważnie wpływając na źródła utrzymania. Wiele osób straciło pracę lub źródła dochodu. Inni niechętnie opuszczają swoje domy z powodu obaw o bezpieczeństwo i strachu przed atakami rakietowymi.
Wspomnienia styczniowych represji - kiedy irańskie siły bezpieczeństwa zabiły tysiące protestujących podczas powszechnych demonstracji opozycji - pozostają świeże.
Analitycy widzą kilka potencjalnych rezultatów.
Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem krótkoterminowym pozostaje przedłużająca się wojna na wyniszczenie. Konflikt będzie kontynuowany głównie poprzez ataki powietrzne, rakietowe i cybernetyczne, bez wojny lądowej na dużą skalę.
Ataki na irańską infrastrukturę wojskową byłyby kontynuowane wraz z irańskimi atakami odwetowymi i nasilającą się presją gospodarczą.
Eskalacja w cieśninie Ormuz mogłaby doprowadzić do szerszej konfrontacji morskiej, poważnych ograniczeń w eksporcie irańskiej ropy naftowej i bezpośrednich ataków na infrastrukturę energetyczną - z poważnymi konsekwencjami dla światowych rynków.
Jeśli irański Festiwal Ognia lub zgromadzenia na perski Nowy Rok przerodzą się w protesty, wojna zewnętrzna może zbiec się z wewnętrznym kryzysem politycznym.
Wzrosłaby presja na siły bezpieczeństwa, a opozycjoniści mogliby próbować odgrywać większe role polityczne. Taki rozwój wydarzeń będzie w dużej mierze zależał od siły aparatu bezpieczeństwa reżimu, zwłaszcza jeśli władze wprowadzą całkowite represje.
Nagła decyzja polityczna mogłaby również zmienić trajektorię - poprzez zawieszenie broni, wznowienie negocjacji lub nagłą eskalację militarną. Nieprzewidywalne decyzje Trumpa skłoniły analityków do poważnego rozważenia tego scenariusza.
Przywódcy Izraela i USA przyznali, że wojna nie może trwać w nieskończoność.
Wiele może zależeć od tego, jak szybko zmniejszą się zapasy rakiet i dronów Teheranu, ponieważ według ocen amerykańskich i izraelskich już się zmniejszają, ponieważ wiele systemów startowych zostało zniszczonych.
Niektóre szacunki sugerują, że walki mogą potrwać co najmniej kolejne trzy do czterech tygodni, nawet przy obecnym poziomie presji militarnej.