Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump powiedział w sobotę, że Stany Zjednoczone radzą sobie „bardzo dobrze” w Iranie, twierdząc, że wojna jest „przysługą, którą wyświadczamy nie dla Bliskiego Wschodu, ale dla całego świata”.
Prezydent spotyka się z przywódcami Ameryki Łacińskiej w swoim klubie golfowym w okolicy Miami na szczycie „Shield of the Americas”, gdzie dominującym tematem jest zbliżająca się wojna amerykańsko-izraelska z Iranem.
Trump powiedział również, że Stany Zjednoczone zniszczyły w ciągu trzech dni 42 irańskie okręty wojenne, a także irańskie siły powietrzne i telekomunikacyjne.
Wojna z Iranem. USA zaczynają używać baz w Wielkiej Brytanii
Rząd Wielkiej Brytanii ogłosił, że Stany Zjednoczone zaczęły używać brytyjskich baz do niektórych operacji przeciwko Iranowi podczas wojny na Bliskim Wschodzie.
Brytyjskie ministerstwo obrony powiedziało, że Stany Zjednoczone zaczęły używać tych obiektów wojskowych do „konkretnych operacji obronnych, żeby zapobiec wystrzeleniu rakiet przez Iran w tym regionie”.
Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer początkowo nie chciał brać udziału w wojnie Stanów Zjednoczonych i Izraela z Iranem. Trump powiedział, że „nie jest zadowolony z Wielkiej Brytanii” i wyśmiał Starmera, mówiąc: „nie mamy tu do czynienia z Winstonem Churchillem”.
Starmer, były prawnik zajmujący się prawami człowieka, bronił swojej pierwotnej decyzji, twierdząc, że każda decyzja Wielkiej Brytanii „musi zawsze mieć podstawę prawną i być przemyślanym planem”. Później zgodził się na prośbę Stanów Zjednoczonych o wykorzystanie dwóch brytyjskich baz wojskowych do „konkretnych i ograniczonych celów obronnych”.
Bazy te to Fairford w Gloucestershire w zachodniej Anglii oraz brytyjsko-amerykańska baza Diego Garcia na wyspach Chagos na Oceanie Indyjskim.
Starmer podkreślał również, że miał rację, zmieniając swoje stanowisko, ponieważ irański odwet rakietami i dronami na ataki amerykańsko-izraelskie zagroził interesom Wielkiej Brytanii i jej sojusznikom w regionie.
Iran oskarża Stany Zjednoczone o atak na zakład odsalania wody
Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Araghchi oskarżył w sobotę Stany Zjednoczone o atak na zakład odsalania wody na wyspie w Zatoce Perskiej, twierdząc, że stworzyło to precedens.
„Stany Zjednoczone popełniły rażące i desperackie przestępstwo, atakując zakład odsalania wody słodkiej na wyspie Qeshm” – napisał Araghchi w poście na X.
„Wpłynęło to na zaopatrzenie w wodę 30 wsi. Atakowanie infrastruktury Iranu jest niebezpiecznym posunięciem, które może mieć poważne konsekwencje. To Stany Zjednoczone stworzyły ten precedens, a nie Iran”.
Według Departamentu Stanu ponad 28 000 Amerykanów powróciło do domu z Bliskiego Wschodu
Departament Stanu USA podaje, że od początku wojny z Iranem siedem dni temu ponad 28 000 Amerykanów powróciło do Stanów Zjednoczonych z Bliskiego Wschodu.
Zdecydowana większość z nich wróciła do domu bez pomocy rządowej, korzystając z lotów komercyjnych, chociaż departament poinformował w sobotę, że zorganizował kilkanaście lotów czarterowych, które ewakuowały kilka tysięcy Amerykanów.
Departament poinformował, że zaoferował bezpośrednią pomoc – w postaci informacji dotyczących bezpieczeństwa oraz opcji czarterowych – ponad 16 000 obywateli amerykańskich, którzy zwrócili się o pomoc.
Wojna na Bliskim Wschodzie. Izraelskie ataki na wschodni Liban
Ataki izraelskiego wojska na wschodni Liban, gdzie izraelskie siły przeprowadziły operację komandosów, zabiły 41 osób, poinformowało w sobotę libańskie ministerstwo zdrowia.
„Seria nalotów przeprowadzonych przez izraelskiego wroga na miasto Nabi Sheet i okoliczne miejscowości w dystrykcie Baalbek spowodowała śmierć 41 obywateli i raniła 40 innych osób” – podało ministerstwo w oświadczeniu.
Wcześniejsze dane mówiły o 16 zabitych i 35 rannych.
Izraelski nalot na miasto we wschodnim Libanie spowodował śmierć sześciu osób, w tym czterech dzieci, poinformowało libańskie ministerstwo zdrowia. Było to oddzielne zdarzenie od operacji komandosów przeprowadzonej w pobliżu.
„Izraelski nalot na miasto Shmistar w dystrykcie Baalbek o świcie spowodował śmierć sześciu obywateli, w tym czterech dzieci i kobiety” – poinformowało ministerstwo w oświadczeniu.
Państwowa agencja informacyjna National News Agency podała, że sześć ofiar śmiertelnych pochodziło z tej samej rodziny, która została wysiedlona z miasta Baalbek podczas trwającej wojny między Izraelem a Hezbollahem.
Szef ONZ potępia atak na bazę ONZ w południowym Libanie
Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres i Ghana potępili atak na bazę ONZ w południowym Libanie, w wyniku którego w piątek poważnie rannych zostało trzech ghańskich żołnierzy sił pokojowych ONZ.
Ghana poinformowała, że złożyła formalną skargę do ONZ.
Prezydent Libanu Joseph Aoun oskarżył Izrael o atak na nich, a siły pokojowe ONZ zapowiedziały, że przeprowadzą dochodzenie.
Rzecznik ONZ Stephane Dujarric powiedział, że Guterres „potępia incydent z piątku 6 marca, w wyniku którego trzech ghańskich żołnierzy sił pokojowych Tymczasowych Sił ONZ w Libanie (UNIFIL) zostało rannych w swojej bazie w Al Qawzah w południowo-zachodnim Libanie”.
W oficjalnej skardze skierowanej do ONZ rząd Ghany poinformował, że w wyniku ataku doszło do całkowitego spalenia budynku mesy oficerskiej znajdującej się na terenie bazy UNIFIL.
Atak miał miejsce podczas wymiany ognia między Izraelem a wspieraną przez Iran libańską milicją Hezbollah.