Trump zebrał około 15 podobnie myślących przywódców Ameryki Łacińskiej w Miami, aby zainicjować "Tarczę Ameryk", antykartelowy sojusz wojskowy, jednocześnie ogłaszając negocjacje z Kubą i formalnie uznając wenezuelski rząd Delcy Rodríguez.
Trump National Doral Miami był w sobotę gospodarzem spotkania prezydenta USA z przywódcami 14 krajów regionu, zwołanego w ramach inicjatywy "Tarcza Ameryk ".
Obecni byli między innymi Javier Milei z Argentyny, Nayib Bukele z Salwadoru i chilijski prezydent elekt José Antonio Kast, a także przywódcy Ekwadoru, Paragwaju, Hondurasu i Dominikany.
Prezydent Meksyku Claudia Sheinbaum nie została zaproszona. Trump wyjaśnił to jednoznacznie: odrzuciła amerykańską pomoc w walce z kartelami.
Głównym punktem spotkania było ogłoszenie sojuszu wojskowego, którego celem jest "wyeliminowanie karteli" ze świata zachodniego. Według Trumpa, formalnie dołączyło do niego siedemnaście krajów.
"Istotą naszego porozumienia jest zobowiązanie do użycia śmiercionośnej siły militarnej w celu zniszczenia złowrogich karteli i sieci terrorystycznych" - powiedział zgromadzonym. Ten sam ośrodek, będący własnością prezydenta, będzie gospodarzem szczytu G20 jeszcze w tym roku.
Kuba, Wenezuela i Kanał Panamski
Znaczną część swojego wystąpienia Trump poświęcił Kubie. Powiedział, że wyspa ma swoje "ostatnie chwilae" i że negocjuje bezpośrednio z Hawaną za pośrednictwem urodzonego na Kubie sekretarza stanu Marco Rubio."Chcą negocjować i myślę, że porozumienie zostanie osiągnięte bardzo łatwo" - powiedział. Nie wykluczył tego, co nazwał "przyjaznym przejęciem" wyspy.
Jednocześnie formalnie uznał rząd Delcy Rodríguez w Wenezueli, kraju, który od miesięcy przechodzi proces transformacji pod kuratelą Waszyngtonu po aresztowaniu Nicolása Maduro.
Trump ogłosił również porozumienie w sprawie wenezuelskiego złota, choć nie sprecyzował jego warunków. Jeśli chodzi o Panamę, powtórzył, że nie pozwoli na "wrogie obce wpływy" w Kanale, który nazwał swoim "ulubionym kanałem" przed panamskim prezydentem José Raúlem Mulino.
Iran w tle "Tarczy Ameryk"
Na marginesie spraw Ameryki Łacińskiej Trump odniósł się do bombardowań, które Stany Zjednoczone nadal przeprowadzają w Iranie w ramach operacji Epic Fury.
Twierdził, że w ciągu trzech dni zniszczyły one 42 irańskie okręty wojskowe i że kraj ten "mocno ucierpi". Kilka godzin wcześniej napisał na Truth Social, że Iran nie jest już "tyranem Bliskiego Wschodu", ale "przegranym", odnosząc się do przeprosin, jakie prezydent Iranu wystosował do krajów Zatoki Perskiej po atakach z tego tygodnia.