W pierwszym głosowaniu w sprawie konfliktu na Bliskim Wschodzie, Republikanie z Senatu odrzucili próbę powstrzymania amerykańsko-izraelskiej wojny z Iranem.
Ustawa, która upadła stosunkiem głosów 47-53, znana jest jako rezolucja o uprawnieniach wojennych, która ograniczyłaby uprawnienia prezydenta USA Donalda Trumpa do przeprowadzania dalszych ataków bez zgody Kongresu.
Decyzja ta została podjęta po tym, jak sekretarz obrony Pete Hegseth ogłosił w środę, że wojna może zostać przedłużona o osiem tygodni, dłużej niż początkowo zakładano.
W środę Hegseth powiedział dziennikarzom w Pentagonie, że Stany Zjednoczone nie szczędziły "żadnych wydatków na zdolności", aby ulepszyć systemy obrony powietrznej w celu ochrony sił amerykańskich i sojuszników na Bliskim Wschodzie, jednocześnie przyznając, że niektóre irańskie ataki mogą nadal trafiać w swoje cele.
"Nie oznacza to, że możemy powstrzymać wszystko, ale zapewniliśmy, że maksymalna możliwa obrona i maksymalna możliwa ochrona sił została ustanowiona, zanim przystąpiliśmy do ataku" - powiedział.
Podczas gdy Trump pochwalił amerykańskie wojsko za "bardzo dobre wyniki na froncie wojennym", brak jasnego planu wyjścia podsycił obawy wielu Amerykanów, którzy już wcześniej obawiali się wejścia w konflikt.
Ataki z powietrza trwały szósty dzień, a Iran wystrzelił pociski w kierunku Izraela w czwartek rano po tym, jak amerykańska łódź podwodna storpedowała irański okręt wojenny, który zatonął na wodach międzynarodowych u wybrzeży Sri Lanki.
Wkrótce po tym, jak izraelskie wojsko ogłosiło rozpoczęcie nowych ataków na Hezbollah na przedmieściach Bejrutu w Libanie, w Tel Awiwie i Jerozolimie zawyły syreny.
W sobotę USA i Izrael przeprowadziły niespodziewany atak na Iran, a w środę nastąpiła dalsza eskalacja ataków.
W międzyczasie Iran kontynuował ataki w krajach Zatoki Perskiej, z doniesieniami o atakach na Kuwejt i Bahrajn, podczas gdy sąsiednie państwa przygotowują się do dalszej eskalacji po tym, jak Teheran zagroził "całkowitym zniszczeniem infrastruktury wojskowej i gospodarczej regionu".
Według władz, od rozpoczęcia wojny w sobotę zginęło ponad 1000 osób w Iranie, ponad 70 w Libanie i około tuzina w Izraelu.
Eskalacja konfliktu zakłóciła również dostawy ropy i gazu na świecie, a także międzynarodową żeglugę, spowodowała zamknięcie przestrzeni powietrznej i odwołanie lotów oraz spowodowała powszechne zakłócenia w podróżowaniu na Bliskim Wschodzie.
Wojna w Iranie. Kurdyjskie grupy przygotowują się do przyłączenia się do walki
Według irańskich mediów państwowych, Iran poinformował w czwartek, że zaatakował kwaterę główną sił kurdyjskich w irackim Kurdystanie.
"Namierzyliśmy siedzibę kurdyjskich grup sprzeciwiających się rewolucji w irackim Kurdystanie trzema pociskami" - podała irańska oficjalna agencja prasowa IRNA na Telegramie, cytując oświadczenie wojskowe.
W ostatnich dniach kurdyjskie grupy opozycyjne kontaktowały się z USA w sprawie potencjalnej transgranicznej operacji wojskowej w Iranie.
Kilka kurdyjskich grup opozycyjnych, które przebywają na wygnaniu w Iraku, ogłosiło w zeszłym miesiącu utworzenie koalicji politycznej w celu obalenia republiki islamskiej i osiągnięcia samostanowienia.