Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Trump: Iran rozwija pociski zdolne uderzyć w Amerykę, Teheran odpowiada: "Kłamstwa"

Prezydent Donald Trump wygłasza orędzie o stanie państwa przed Kongresem na Kapitolu w Waszyngtonie, 24 lutego 2026 r.
Prezydent Donald Trump wygłasza orędzie o stanie państwa przed Kongresem na Kapitolu w Waszyngtonie, 24 lutego 2026 r. Prawo autorskie  Kenny Holston/The New York Times via AP, Pool
Prawo autorskie Kenny Holston/The New York Times via AP, Pool
Przez Ekbal Zein & Euronews
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

W szczególności prezydent USA powiedział, że Iran próbuje odbudować swój program broni jądrowej, chociaż wielokrotnie zapewniał, że został on "całkowicie zniszczony" podczas 12-dniowej wojny w czerwcu ubiegłego roku.

Przemawiając we wtorek przed połączoną sesją Kongresu, prezydent Donald Trump powiedział, że opowiada się za dyplomatycznym rozwiązaniem kryzysu z Iranem, ale jednocześnie przedstawił powody, dla których zdecydowałby się na wojnę z tym krajem.

REKLAMA
REKLAMA

Chociaż przywódca Republikanów ustanowił rekord najdłuższego orędzia o stanie państwa w historii, trwającego prawie godzinę i 50 minut, jego uwagi na temat Teheranu były krótkie, ale po raz pierwszy wyszczególnił powody, dla których rozważa wojnę.

Trump powiedział, że "irański reżim i jego sojusznicy szerzą terror i nienawiść" od 47 lat, powodując śmierć tysięcy ludzi w regionie, w tym żołnierzy amerykańskich i "co najmniej 32 000 cywilów podczas protestów, które wybuchły w grudniu ubiegłego roku".

Dodał, że irański reżim opracował pociski balistyczne, które zagrażają Europie i bazom USA w regionie, twierdząc, że Irańczycy pracują nad opracowaniem międzykontynentalnych pocisków balistycznych, "które wkrótce dotrą do USA", zauważając, że Stany Zjednoczone znajdują się ponad 9000 kilometrów od zachodniego krańca Iranu.

Irańskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych odpowiedziało, że "wszystkie twierdzenia dotyczące naszego programu nuklearnego, naszych pocisków balistycznych i liczby ofiar protestów są wielkim kłamstwem".

Warto również zauważyć, że prezydent powiedział, że Iran próbuje odbudować swój program broni jądrowej, który wielokrotnie zapewniał, że został "całkowicie zniszczony" podczas 12-dniowej wojny prowadzonej przez Izrael w czerwcu ubiegłego roku. Powiedział: "Jesteśmy z nimi w negocjacjach i chcą porozumienia, ale nie usłyszeliśmy tajnych słów - nigdy nie będziemy mieli broni nuklearnej".

"Wolałbym rozwiązać tę kwestię na drodze dyplomatycznej, ale jedno jest pewne: Nigdy nie pozwolę, by państwo numer jeden sponsorujące terroryzm posiadało broń nuklearną. I żaden kraj nie powinien wątpić w determinację Ameryki".

Niektórzy sugerują, że przemówienie prezydenta może być początkiem wysiłków zmierzających do przygotowania amerykańskiej opinii publicznej na możliwość rozpoczęcia wojny z Iranem i uzasadnienie takiego posunięcia, jeśli negocjacje osiągną impas.

Axios zasugerował, że przemówienie zwiększyło możliwość, że zaplanowane na czwartek spotkanie w Genewie między wysłannikami Trumpa Jaredem Kushnerem i Stevem Witkoffem a irańskim ministrem spraw zagranicznych Abbasem Araqchim może być ostatnią szansą na osiągnięcie dyplomatycznego przełomu i zapobieżenie wojnie.

Na kilka godzin przed przemówieniem Trumpa, irański minister spraw zagranicznych napisał na platformie X, że Iran wznowi rozmowy z USA w Genewie w czwartek, aby jak najszybciej osiągnąć "uczciwe i sprawiedliwe porozumienie".

"Porozumienie jest w zasięgu ręki, ale tylko wtedy, gdy dyplomacja będzie traktowana priorytetowo" - dodał Araqchi, podkreślając, że Iran stoi na stanowisku, że "w żadnym wypadku nie opracuje broni jądrowej".

Tymczasem Axios poinformował, że we wtorek sekretarz stanu USA Marco Rubio i dyrektor CIA John Ratcliffe przeprowadzili tajną odprawę dla tak zwanego "Gangu Ośmiu", grupy ośmiu wysokich rangą przywódców Kongresu, na temat kryzysu z Iranem.

Przedstawiciel Jim Himes, Demokrata zajmujący pierwsze miejsce w Komisji Wywiadu Izby Reprezentantów, powiedział po briefingu, że jest bardzo zaniepokojony tym, że Trump jest na skraju wojny z Iranem, dodając: "Nie usłyszeliśmy ani jednego dobrego powodu, dla którego teraz jest właściwy czas na rozpoczęcie kolejnej wojny na Bliskim Wschodzie".

Lider mniejszości Demokratów w Izbie Reprezentantów, Hakeem Jeffries, powiedział, że nadal ma "wiele pytań, na które należy odpowiedzieć w związku z rozbudową sił wojskowych w regionie".

W kontekście bezprecedensowej rozbudowy militarnej, obie strony przygotowują się do przeprowadzenia nowej rundy negocjacji jutro, w czwartek, w Genewie, aby dać szansę ścieżce dyplomatycznej, która wydaje się być otoczona wieloma trudnościami i pragnieniami, co do których Waszyngton i Teheran nie zgadzają się.

Podczas gdy Iran nalega na ograniczenie negocjacji do aspektu nuklearnego, w którym odmawia całkowitej rezygnacji ze wzbogacania uranu, ponieważ uważa to za prawo narodowe i suwerenną sprawę, Ameryka podnosi kilka kwestii związanych z wpływami Iranu w regionie, w tym program rakiet balistycznych, wsparcie dla grup sojuszniczych i uranu, grożąc zmianą reżimu i obaleniem "osiągnięć rewolucji", co mogłoby przywrócić kraj do stanu sprzed rewolucji Chomeiniego.

Analitycy uważają, że trudność tych negocjacji wynika nie tylko ze złożoności sprawy nuklearnej, ale także z faktu, że jest to zasadniczo konfrontacja negocjacyjna między dwoma mocarstwami, które kwestionują to, czego region był świadkiem w ciągu ostatnich lat, w tym stację z 7 października i głębokie przemiany, które po niej nastąpiły. Dlatego też oferowane ustępstwa są bardzo delikatne i starannie obliczone, ponieważ odnoszą się do pozycji i roli Iranu jako regionalnego mocarstwa w kontekście izraelskiej rozmowy o "nowym" Bliskim Wschodzie, promowanej przez premiera Benjamina Netanjahu.

Hebrajska gazeta Haaretz skomentowała negocjacje stwierdzeniem, że istnieje rozbieżność między oświadczeniami wydanymi z Genewy, zwłaszcza ze strony irańskiej, a nastrojami panującymi w Izraelu.

Haaretz uznał, że "podczas gdy Teheran starał się przedstawić przebieg wydarzeń w optymistyczny sposób, przywódcy polityczni i establishment bezpieczeństwa w Izraelu przyspieszyli przygotowania do ekstremalnego scenariusza, który mógłby doprowadzić do wojny między obiema stronami, a być może także z Izraelem".

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

USA-Iran: Lotniskowiec Gerald R. Ford na Krecie w celu uzupełnienia paliwa

Oman potwierdza, że nowa runda rozmów nuklearnych USA-Iran odbędzie się w czwartek w Genewie

USA stawiają Iranowi ultimatum w sprawie rozmów nuklearnych