Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

"Militarna, gospodarcza i strategiczna" porażka: Macron potępia inwazję Rosji na Ukrainę

Prezydent Francji Emmanuel Macron oczekuje na przybycie prezydenta Finlandii Alexandra Stubba przed Pałacem Elizejskim w Paryżu w poniedziałek 23 lutego 2026 r.
Prezydent Francji Emmanuel Macron oczekuje na przybycie prezydenta Finlandii Alexandra Stubba przed Pałacem Elizejskim w Paryżu w poniedziałek 23 lutego 2026 r. Prawo autorskie  AP Photo/Thomas Padilla
Prawo autorskie AP Photo/Thomas Padilla
Przez Vincent Reynier
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

"Pewnego dnia Rosjanie zdadzą sobie sprawę z ogromu zbrodni popełnionej w ich imieniu, daremności przywoływanych pretekstów i niszczycielskich długoterminowych skutków dla ich kraju", oświadczył francuski prezydent w poście na X we wtorek rano.

W czwartą rocznicę rozpoczęcia rosyjskiej inwazji na Ukrainę, prezydent Francji Emmanuel Macron opublikował we wtorek zjadliwą wiadomość na portalu społecznościowym X, w której podkreślił "potrójną porażkę" Moskwy.

REKLAMA
REKLAMA

"Minęły cztery lata odkąd Europa obudziła się na dźwięk rosyjskich bomb w Ukrainie", napisał. "Cztery lata wojny agresji wybranej przez Rosję, z rażącym lekceważeniem prawa międzynarodowego, suwerenności narodu i ludzkiego życia".

"Cztery lata zniszczonych miast, szkół i szpitali, infrastruktury energetycznej metodycznie atakowanej, by pogrążyć rodziny w zimnie i strachu. Cztery lata, 15 000 zabitych ukraińskich cywilów".

Prezydent Republiki potępił również "gwałty, tortury, zbrodnie wojenne i zbrodnie terroru" oraz przypomniał, że "tysiące ukraińskich dzieci [zostało] oderwanych od swojej ziemi i rodzin" w ramach rosyjskiej inwazji.

W marcu 2023 r. Międzynarodowy Trybunał Karny (MTK) z siedzibą w Hadze wydał nakazy aresztowania prezydenta Rosji Władimira Putina i rosyjskiej komisarz ds. praw dziecka Marii Lwowej-Biełowej za "nielegalną deportację" ukraińskich dzieci.

Kijów szacuje, że ponad 20 000 ukraińskich dzieci zostało deportowanych do Rosji lub na terytoria okupowane, gdzie znajduje się co najmniej 210 ośrodków reedukacji lub militaryzacji.

Potrójna porażka Rosji

"Pewnego dnia Rosjanie zdadzą sobie sprawę z ogromu zbrodni popełnionej w ich imieniu, daremności przywoływanych pretekstów i niszczycielskich długoterminowych skutków dla ich kraju", kontynuował Emmanuel Macron.

Głowa państwa zwróciła uwagę, że rosyjska armia zdołała zdobyć tylko "1% terytorium Ukrainy od czasu ustabilizowania się frontu w listopadzie 2022 r.", Podkreślając, że "Ukraina nawet odzyskała grunt" w zeszłym miesiącu.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski twierdził w zeszłym miesiącu, że siły ukraińskie wyzwoliły ostatnio_"300 kilometrów kwadratowych"_. Kijów nadal kontroluje około jednej piątej obwodu donieckiego, podczas gdy Rosja okupuje prawie cały obwód ługański.

Emmanuel Macron zwrócił uwagę na wysoką ofiarę poniesioną przez siły rosyjskie w ciągu ostatnich czterech lat w Ukrainie.

"Ponad 1,2 miliona rosyjskich żołnierzy zostało rannych lub zabitych, co stanowi najwyższą liczbę rosyjskich ofiar bojowych od czasów II wojny światowej. W obliczu tych strat Rosja rekrutuje ludzi z kontynentu afrykańskiego, aby wysłać ich do walki na froncie ukraińskim, często bez wcześniejszego przeszkolenia".

Dla prezydenta Francji "ta wojna jest potrójną porażką Rosji: militarną, gospodarczą i strategiczną".

"Wzmocniła NATO, któremu chciała zapobiec, zjednoczyła Europejczyków, których chciała osłabić, i ujawniła kruchość imperializmu z innej epoki. Ponieważ Ukraina jest pierwszą linią obrony naszego kontynentu, Francja i Europa stoją zdecydowanie po jej stronie".

Pomoc dla Ukrainy

Wskazując, że Europa zmobilizowała już prawie 170 miliardów euro na wsparcie Ukrainy, Emmanuel Macron potępił, bez wymieniania go z nazwiska, weto nałożone w poniedziałek przez premiera Węgier Viktora Orbána na nową pożyczkę w wysokości 90 miliardów euro dla Kijowa.

Chociaż pożyczka została zatwierdzona przez szefów państw i rządów UE w grudniu, po trudnych negocjacjach, Budapeszt ostatecznie zawetował ją w tym tygodniu z powodu sporu energetycznego z UE.

Jest to "naprawdę godna ubolewania" decyzja, według szefowej europejskiej dyplomacji Kai Kallas, która ubolewa nad wetem sprzecznym z "klauzulą szczerej współpracy, którą mamy w traktatach [UE]".

"Emmanuel Macron zgodził się: "Musimy teraz wprowadzić [pożyczkę] w życie . "Dostawy sprzętu i amunicji, szkolenia, wzmocnienie obrony powietrznej i walki z dronami oraz wsparcie dla już dostarczonego sprzętu będą kontynuowane".

Według głowy państwa, fundusze te są niezbędne , "aby Ukraina mogła przetrwać i aby Rosja zrozumiała, że czas nie jest po jej stronie".

Koalicja chętnych

Emmanuel Macron zapewnił sojuszników Kijowa, że będą kontynuować "walkę z rosyjską gospodarką wojenną" poprzez " utrzymanie kursu sankcji" i kontynuowanie "działań przeciwko flocie cieni".

Potwierdza również swoje zaangażowanie w Koalicję Chętnych, której współprzewodniczą Francja i Wielka Brytania, a której celem jest wprowadzenie solidnych gwarancji bezpieczeństwa w przypadku zawieszenia broni w Ukrainie.

Rodzinne zdjęcie po spotkaniu "Koalicji chętnych" w Pałacu Elizejskim w Paryżu we Francji, we wtorek 6 stycznia 2026 r.
Zdjęcie rodzinne po spotkaniu "Koalicji chętnych" w Pałacu Elizejskim, Paryż, Francja, wtorek 6 stycznia 2026 r. Christinne Muschi/La Presse canadienne via AP

"Dzisiejsze nowe spotkanie (we wtorek 24 lutego) powinno umożliwić nam dalsze postępy. Zapewnimy również, że interesy Europejczyków zostaną odpowiednio uwzględnione w dyskusjach, w tym gdy nadejdzie czas na omówienie architektury bezpieczeństwa potrzebnej naszemu kontynentowi".

"Do narodu ukraińskiego: nasze myśli są z wami. Do waszych rodzin, które ucierpiały, do waszych dzieci, do tych, którzy opierają się atakom. Do tych, którzy myślą, że mogą liczyć na nasze zmęczenie: mylą się. Jesteśmy i pozostaniemy po stronie Ukrainy", podsumował Emmanuel Macron.

Malejące poparcie dla Ukrainy we Francji

Oświadczenie francuskiego prezydenta pojawia się w momencie, gdy poparcie społeczne dla Ukrainy we Francji znacznie spada.

Sondaż Ifop przeprowadzony w dniach 18-19 lutego dla La Tribune du Dimanche wykazał, że mniej niż połowa Francuzów (47%) popiera dostawy broni do Ukrainy (w porównaniu z 65% w marcu 2022 r.), a 39% nie popiera.

Około 58% ankietowanych opowiada się również za kolektywnym zarządzaniem konfliktem w przypadku zawieszenia broni, ale tylko 40% jest otwartych na wysłanie francuskich żołnierzy do Ukrainy w takiej ewentualności.

Według sondażu, poparcie dla Ukrainy jest najwyższe wśród kadry kierowniczej (57%) i zwolenników większości prezydenckiej (71%), ale znacznie niższe wśród klasy robotniczej (31%) i zwolenników Rassemblement National (27%).

Wreszcie, większość Francuzów (53%) uważa, że Emmanuel Macron ma rację, chcąc wznowić dialog z Władimirem Putinem; stanowisko to jest również najbardziej rozpowszechnione wśród zwolenników większości prezydenckiej (69%).

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Cztery lata wojny w Ukrainie: "Dla mnie dom jest teraz tam, gdzie mój syn czuje się bezpiecznie"

Specjalne wydanie Europe Today: Cztery lata od pełnej inwazji Rosji na Ukrainę

Rosja. Gospodarka pod presją: Kreml szuka funduszy od firm i konsumentów