Przywódcy około 35 krajów spotkają się we wtorek w Paryżu, aby omówić gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy, a Kijów chce uzyskać konkretne zobowiązania, jeśli Rosja ponownie zaatakuje.
Przywódcy około 35 krajów spotkają się we wtorek w Paryżu, aby omówić gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy, kluczowy element każdego przyszłego porozumienia pokojowego mającego na celu zakończenie inwazji Rosji na pełną skalę.
Premier Donald Tusk przed wylotem do Paryża wypowiedział się na temat tematów spotkania i oczekiwań z nim związanych:
"Nie muszę tłumaczyć, jak ważne byłoby z polskiego punktu widzenia, gdyby rzeczywiście te starania i rozmowy doprowadziły do przerwania ognia i pokoju. (...) Wiem, że wszyscy chcielibyśmy konkretnych decyzji, a nie tylko deklaracji. Ale do tego trzeba dobrej woli ze strony agresora. Na razie nie ma żadnych sygnałów ze strony Rosji".
Tusk zdradził również, że rozmowy będą dotyczyć ostatnich zapowiedzi prezydenta Donalda Trumpa dotyczących Grenlandii:
"Chciałbym, żeby w Waszyngtonie było dla wszystkich jasne, że jakiekolwiek próby rozbicia paktu Północnoatlantyckiego nie spotkają się z akceptacją" - podkreślił szef rządu.
"Rozmowy i starania dyplomacji europejskiej, amerykańskiej i ukraińskiej dają trochę więcej niż cień szansy na uzyskanie pokoju w Ukrainie" - mówił Tusk.
Prezydent Francji Emmanuel Macron powiedział w swoim noworocznym przemówieniu, że oczekuje się podjęcia "zdecydowanych zobowiązań" w celu ochrony Ukrainy przed dalszą rosyjską agresją po zawarciu jakiegokolwiek porozumienia.
"6 stycznia w Paryżu wiele państw europejskich i sojuszników podejmie konkretne zobowiązania w celu ochrony Ukrainy i zapewnienia sprawiedliwego i trwałego pokoju na naszym kontynencie europejskim" - powiedział Macron.
Oczekuje się, że specjalny wysłannik USA Steve Witkoff i doradca Donalda Trumpa Jared Kushner wezmą udział w szczycie przywódców w Paryżu.
3 stycznia europejscy doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego spotkali się w Kijowie, aby omówić potencjalny plan pokojowy dla Ukrainy.
Po tych rozmowach prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział, że Ukraina przygotowuje się zarówno na możliwość zawarcia porozumienia pokojowego, jak i na potrzebę dalszej obrony kraju przed rosyjską agresją.
Co znajdzie się w porządku obrad w Paryżu?
Dyskusja na temat gwarancji bezpieczeństwa będzie kontynuacją wspólnego oświadczenia wydanego przez grupę europejskich przywódców po spotkaniu w Berlinie w zeszłym miesiącu. Przywódcy skupią się na długoterminowych zobowiązaniach dla Ukrainy, mających na celu powstrzymanie Rosji przed jakimkolwiek atakiem lub inwazją w przyszłości.
Wraz z trwałym zachodnim wsparciem wojskowym i politycznym są one postrzegane zarówno przez Kijów, jak i Waszyngton jako kluczowy element ewentualnego porozumienia pokojowego.
Zobowiązanie to, często porównywane do artykułu 5 NATO, uznawane jest za kluczowe, by skłonić Kijów do rezygnacji z konstytucyjnych aspiracji członkostwa w NATO w zamian za wiarygodne gwarancje odstraszania.
Gwarancja podobna do tej z art. 5 miałaby duże znaczenie dla rządów europejskich i wymagałaby zatwierdzenia przez parlamenty krajowe, co zawsze wiąże się z ryzykiem. Poparcie Kongresu USA mogłoby pomóc złagodzić utrzymujące się zastrzeżenia ze strony niektórych krajów europejskich.
Innym kluczowym elementem prac nad gwarancjami bezpieczeństwa jest mechanizm weryfikacji potencjalnych naruszeń przyszłego zawieszenia broni i przydzielania odpowiedzialności, ponieważ naruszenie, po zidentyfikowaniu, może uruchomić przepis podobny do art. 5. Proponowany system przewiduje zastosowanie zaawansowanych technologii na całej linii kontaktu.
Kolejną warstwą gwarancji bezpieczeństwa jest przystąpienie Ukrainy do Unii Europejskiej. Obecny 20-punktowy plan pokojowy zakłada przyjęcie do stycznia 2027 roku, co wielu urzędników Komisji Europejskiej uważa za nierealne i niewykonalne. Data ta najprawdopodobniej ulegnie zmianie i stanie się aspiracyjna, a Ukraina wejdzie do bloku etapami, aby uniknąć zakłóceń, na przykład na rynkach rolnych.
Dla Kijowa data akcesji w ostatecznym tekście jest najwyższym priorytetem, ponieważ może pomóc zrównoważyć ból związany z ustępstwami terytorialnymi i ułatwić uzyskanie pozytywnego wyniku w ewentualnym referendum.
Administracja USA wielokrotnie powtarzała, że Europa powinna wziąć większą odpowiedzialność za przyszłe bezpieczeństwo Ukrainy.
Po spotkaniu prezydenta USA Donalda Trumpa i Zełenskiego na Florydzie w grudniu, prezydent USA zasugerował, że będzie "silna" umowa bezpieczeństwa dla Ukrainy i powiedział, że "narody europejskie są bardzo zaangażowane".
"Czuję, że narody europejskie były naprawdę świetne i są bardzo zgodne z tym spotkaniem i zawarciem umowy. Wszyscy są wspaniałymi ludźmi" - powiedział Trump.
Jednym z najbardziej kontrowersyjnych elementów omawianych w Paryżu jest możliwość rozmieszczenia wojsk w Ukrainie lub w jej pobliżu, ale z dala od linii frontu.
Rosja oświadczyła, że nie zaakceptuje wojsk z krajów NATO na ukraińskiej ziemi.
Plan pokojowy dla Ukrainy
Po rozmowach z Trumpem w Mar-a-Lago ukraiński prezydent powiedział, że amerykańskie gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy zostały "uzgodnione w 100%".
"Mamy wielkie osiągnięcia, 20-punktowy plan pokojowy jest uzgodniony w 90%, a gwarancje bezpieczeństwa USA-Ukraina są uzgodnione w 100%" - powiedział dziennikarzom Zełenskij.
"Gwarancje bezpieczeństwa USA, Europy i Ukrainy są prawie uzgodnione. Wymiar wojskowy jest uzgodniony w 100%".
Zełenski powiedział, że po spotkaniu w Paryżu oczekuje się, że dokumenty zostaną uzgodnione "na poziomie wszystkich przywódców" i dopiero wtedy zostanie zaplanowane spotkanie z Trumpem i przywódcami europejskimi.
Zełenski wyjaśnił również dziennikarzom na czacie WhatsApp, że po spotkaniu z Trumpem i Europejczykami "jeśli wszystko pójdzie krok po kroku, odbędzie się spotkanie w takim czy innym formacie z Rosjanami".