Belgijski kolekcjoner zgodził się na audyt. Eksperci z greckiego Ministerstwa Kultury udają się do Belgii, aby spotkać się z właścicielem fotografii przedstawiających momenty z dnia egzekucji 200 komunistów przez nazistów w Kaisariani.
Według doniesień, belgijski kolekcjoner zgodził się na sprawdzenie autentyczności w czasie, gdy greckie władze chcą je nabyć i ewentualnie przekazać greckiemu parlamentowi.
"Muszą one zostać nabyte przez państwo greckie, o ile są autentyczne. W tym przypadku są to unikalne dokumenty, nierozerwalnie związane z konkretnym tragicznym wydarzeniem w historii Grecji, a zatem stanowią część dziedzictwa kulturowego narodu greckiego. Ministerstwo Kultury rozpoczęło już procedury ubiegania się o ich przejęcie, pod warunkiem, że właściciel lub eBay może udowodnić ich autentyczność lub zaakceptować kontrolę ekspertów wyznaczonych przez Ministerstwo Kultury" - powiedział w poniedziałek Pavlos Marinakis, rzecznik rządu, odnosząc się do komunikatu Ministerstwa Kultury.
Ważną kwestią jest to, czy zdjęcia zostaną sklasyfikowane jako dowody wojenne, ponieważ odnoszą się do nazistowskiej zbrodni wojennej. Jeśli tak się stanie, ich sprzedaż będzie zabroniona i będą musiały zostać odebrane na drodze prawnej.