Około 300 osób zebrało się w Davos, aby zaprotestować przeciwko Światowemu Forum Ekonomicznemu oraz planowanemu przyjazdowi prezydenta USA Donalda Trumpa.
Demonstracja odbyła się w alpejskim kurorcie, który w przyszłym tygodniu ma gościć światowych liderów polityki i biznesu.
Protestujący krytykowali zarówno Światowe Forum Ekonomiczne, jak i władze Szwajcarii za zaproszenie prezydenta USA.
Nathalie Ruoss, wiceprzewodnicząca Młodych Socjalistów Szwajcarii, powiedziała, że goszczenie polityków takich jak Trump jest nie do przyjęcia.
W Bernie rozbito oddzielny, nielegalny protest. Policja wysłała dodatkowe siły i odcięła centrum miasta, aby zapobiec dalszym zgromadzeniom.