Premier Włoch Giorgia Meloni nazwała groźby nałożenia przez USA ceł na Grenlandię "błędem", dodając, że rozmawiała z prezydentem Trumpem przez telefon.
Wielka Brytania, Dania, Finlandia, Francja, Holandia, Norwegia i Szwecja wydały wspólne oświadczenie, w którym stwierdziły, że grenlandzka groźba Trumpa grozi "niebezpieczną równią pochyłą" i podważa stosunki transatlantyckie.
Członkowie NATO stwierdzili następnie, że w pełni solidaryzują się z Królestwem Danii i ludnością Grenlandii i są gotowi zaangażować się w dialog oparty na zasadach suwerenności i integralności terytorialnej.
Premier Włoch Giorgia Meloni, uważana za jednego z najbliższych sojuszników Donalda Trumpa w UE, nazwała pomysł ceł "błędem" i dodała, że rozmawiała z prezydentem USA przez telefon.
Prezydent Francji Emmanuel Macron napisał w mediach społecznościowych, że "żadne zastraszanie ani groźby nie będą miały na nas wpływu, czy to w Ukrainie, czy na Grenlandii, czy gdziekolwiek indziej na świecie, gdy mamy do czynienia z takimi sytuacjami". Dodał, że "groźby taryfowe są niedopuszczalne i nie ma na nie miejsca w tym kontekście".
Hiszpański premier Pedro Sánchez powiedział w wywiadzie, że inwazja USA na Grenlandię uczyniłaby Putina "najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi". Wyjaśnił, że jakakolwiek akcja militarna USA przeciwko Danii zaszkodziłaby NATO i legitymizowałaby inwazję Rosji na Ukrainę.
Szefowa polityki zagranicznej UE Kaja Kallas powiedziała, że Chiny i Rosja skorzystają na podziałach między USA a Europą. Dodała w poście w mediach społecznościowych: "Jeśli bezpieczeństwo Grenlandii jest zagrożone, możemy zająć się tym wewnątrz NATO. Taryfy celne mogą zubożyć Europę i Stany Zjednoczone oraz podkopać nasz wspólny dobrobyt".
Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer powiedział, że ogłoszenie ceł było "całkowicie błędne", a jego rząd "będzie kontynuował tę sprawę bezpośrednio z administracją USA".
Opór również ze strony republikańskich prawodawców
Tymczasem w Stanach Zjednoczonych republikańscy ustawodawcy starają się powstrzymać groźbę prezydenta dotyczącą przejęcia Grenlandii, a niektórzy z nich wykazują najbardziej zdecydowany sprzeciw wobec prawie wszystkiego, co administracja Trumpa zrobiła od czasu objęcia urzędu.
W zeszłym tygodniu wygłosili przemówienia na temat znaczenia NATO. Wprowadzili ustawy mające na celu uniemożliwienie Stanom Zjednoczonym zaatakowania Danii. Kilku z nich udało się do Kopenhagi, by spotkać się z duńskimi odpowiednikami.
"Kiedy najpotężniejszy kraj wojskowy na świecie grozi twojemu terytorium za pośrednictwem swojego prezydenta w kółko i w kółko, zaczynasz traktować to poważnie" - powiedział senator Chris Coons w wywiadzie dla The Associated Press.